Prognozy przeprowadzane przez rządowych specjalistów wskazują na to, że wysokość deficytu może przewyższać poziom dopuszczalny w krajach strefy euro.
Rząd Francji oznajmił, że 24 września opublikuje projekt budżetu na przyszły rok.
Wiadomo, że wysokość deficytu budżetowego we Francji zależeć będzie od uregulowań państwowych ustalonych przez rząd oraz od przyjętego poziomu opieki socjalnej, na który wydawane są fundusze. Już dziś mówi się, że deficyt sięgnie poziomu 3,7 – 3,8 procent.
Francja przy takim poziomie deficytu naraża się na sankcje karne w związku z naruszeniem paktu stałości i przekroczeniu 3 procentowego, dozwolonego przez Komisję Europejską, progu.
Przedstawiciele z Komisji Europejskiej powiedzieli, że jedynym ratunkiem dla Francji aby uniknąć sankcji jest obniżenie deficytu do 3 procent i przedstawienie projektu budżetowego na 2004 roku do października.
W związku z zaistniałą sytuacją i obawą Francji przed wysokimi karami pieniężnymi, rząd w najbliższych dniach będzie starał się znaleźć sposób na zwiększenie wpływów do budżetu. Mówi się o możliwej podwyżce podatku na tytoń i benzynę.
Źródło:Financial Times






























































