Deficyt budżetowy po lipcu 2020 r. wynosi 16,3 mld zł - podało PAP Biznes Ministerstwo Finansów. W okresie styczeń – lipiec dochody wyniosły 235,8 mld zł, a wydatki 252,1 mld zł. Wiceminister finansów Piotr Patkowski powiedział PAP Biznes, że od początku br. wykonanie dochodów z VAT wyniosło ok. 97,3 mld zł i było niższe o ok. 6,5 mld zł, tj. 6,3 proc. rdr.


Wiceminister finansów Piotr Patkowski powiedział PAP Biznes, że w samym lipcu dochody z VAT wyniosły 18,9 mld zł i były wyższe o ok. 1,7 mld zł, tj. 9,6 proc. w stosunku do lipca 2019 r.
"Szacunkowe dane o wykonaniu budżetu państwa za ubiegły miesiąc pokazują, że gospodarka zaczyna wracać na właściwe tory. W lipcu br. dochody budżetu państwa były wyższe o 1,8 mld zł niż w lipcu 2019 r. tj. o 5 proc. i wyniosły ok. 38,4 mld zł. Narastająco w okresie styczeń – lipiec br. dochody budżetu państwa wyniosły ok. 235,8 mld zł i były wyższe o ok. 7,04 mld zł (tj. 3,1 proc.) w stosunku do analogicznego okresu 2019 r." - powiedział Patkowski.
"Dobre wyniki osiągnęliśmy szczególnie we wpływach z podatku VAT i CIT. Dochody z VAT w lipcu wyniosły 18,9 mld zł i były wyższe o ok. 1,7 mld zł, tj. 9,6 proc. w stosunku do lipca 2019 r. Częściowo dobra dynamika w podatku VAT może wynikać ze sprawnej realizacją zwrotów VAT w poprzednich miesiącach, kiedy to w okresie zamrożenia gospodarki staraliśmy się zwiększyć płynność przedsiębiorstw. Od początku br. wykonanie dochodów z VAT wyniosło ok. 97,3 mld zł i było niższe o ok. 6,5 mld zł (tj. 6,3 proc.) w stosunku do wykonania w okresie styczeń - lipiec 2019 r." - dodał.
Wiceminister finansów poinformował też, że dochody budżetu państwa z CIT w lipcu br. były wyższe o ok. 0,6 mld zł, tj. 22 proc. rdr.

Jak podał MF, w okresie styczeń - lipiec 2020 r. dochody podatkowe budżetu państwa były niższe w stosunku do okresu styczeń – lipiec 2019 r. o ok. 10,4 mld zł.
W stosunku do analogicznego okresu roku ubiegłego:
- dochody z podatku VAT były niższe o 6,3 proc. rdr (tj. ok. 6,5 mld zł),
- dochody z podatku PIT były niższe o 6,7 proc. rdr (tj. ok. 2,4 mld zł),
- dochody z podatku CIT były wyższe o 2,8 proc. rdr (tj. ok. 0,7 mld zł),
- dochody z podatku akcyzowego i podatku od gier były niższe o 4,9 proc. rdr (tj. ok. 2,1 mld zł),
- dochody z tytułu podatku od niektórych instytucji finansowych były wyższe o 1,1 proc. rdr (tj. ok. 0,03 mld ).
W okresie styczeń - lipiec 2020 r. wykonanie dochodów niepodatkowych wyniosło ok. 34,9 mld zł i było wyższe o ok. 17,3 mld zł (tj. 98,6 proc.) w stosunku do wykonania w okresie styczeń – lipiec 2019 r.
"W czerwcu miała miejsce wpłata z zysku Narodowego Banku Polskiego za rok 2019 w wysokości 7,4 mld zł, która nie wystąpiła w 2019 r. Ponadto wyższe wykonanie dochodów niepodatkowych w okresie I-VII 2020 r. wynika z wpłat z tytułu aukcji uprawnień do emisji gazów cieplarnianych" - podał PAP Biznes resort finansów.
Wykonanie budżetu w lipcu dużo lepsze od oczekiwań
Wykonanie budżetu w lipcu jest dużo lepsze od oczekiwań - uważa Karol Pogorzelski z ING Banku Śląskiego. Kondycja samego budżetu nie jest dziś miarodajna dla całych finansów publicznych, bo znaczną część kosztów tarczy antykryzysowej "wypchnięto poza budżet" - dodał.
Jak ocenił Pogorzelski, wykonanie budżetu w lipcu należy uznać za dużo lepsze od oczekiwań. Dotyczy to zwłaszcza dochodów z VAT, które okazały się o 9,5 proc. wyższe niż w tym samym miesiącu ubiegłego roku. "Zawdzięczamy to częściowo przyspieszaniu zwrotów tego podatku w poprzednich miesiącach – o czym poinformował wiceminister finansów Piotr Patkowski, ale również relatywnie szybkiej odbudowie polskiej gospodarki po pierwszej fazie pandemii Covid-19" - wskazał.
Ekspert zwrócił też uwagę na dochody z podatku CIT. "W marcu i kwietniu spadły one o 5,5 mld zł (w stosunku do analogicznych miesięcy ubiegłego roku), głównie przez przesunięcie terminu rocznego rozliczenia. Jednak od maja do lipca dochody z CIT z nawiązką zrekompensowały wcześniejszy spadek" - zaznaczył. Jego zdaniem to duże zaskoczenie, biorąc pod uwagę fakt, że wiele firm zanotowało od początku roku ogromny spadek przychodów i generuje straty.
Według ING, lepsze wyniki podatkowe sprzyjają rewizji w dół prognoz deficytu na 2020 r. "Dotychczas spodziewaliśmy się, że deficyt ten sięgnie 9 proc. PKB (po rewizji z 10 proc. w lipcu) – dotyczy to całego sektora finansów publicznych. Z nową prognozą wstrzymamy się jednak do nowelizacji budżetu państwa (w czwartek planowana jest dyskusja w tej sprawie)" - wskazał Pogorzelski.
Dodał, że warto przy tym pamiętać, że kondycja samego budżetu nie jest obecnie miarodajna dla sytuacji całych finansów publicznych w Polsce ze względu na to, że znaczna część kosztów tarczy antykryzysowej została wypchnięta poza budżet (do PFR i Funduszu przeciwdziałania Covid-19).
Pogorzelski dodał, że Ministerstwo Finansów zapowiadało, iż spodziewa się ok. 100 mld zł deficytu w budżecie na ten rok. "Sądzimy, że taka właśnie liczba pojawi się w znowelizowanej ustawie" - zaznaczył.
Jak podkreślił, rząd powinien też przy tej okazji opublikować plan finansowy Funduszu Przeciwdziałania Covid-19. "Pozwoli on określić w przybliżeniu, jaką skalę przyjmą emisje obligacji BGK (zasilające ten Fundusz), oraz w jakiej skali oraz jakim horyzoncie mają być spożytkowane środki na nim zgromadzone. Pozwoli to też lepiej ocenić koszt tarcz antykryzysowych" - wyjaśnił.W czwartek rząd zajmie się projektem nowelizacji budżetu
W czwartek rząd zajmie się projektem nowelizacji tegorocznego budżetu - wynika z porządku obrad posiedzenia Rady Ministrów opublikowanego we wtorek na stronie Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.
W porządku obrad zapisano m.in. prace nad projektem ustawy o zmianie ustawy budżetowej na rok 2020 oraz projektem uchwały Rady Ministrów w sprawie projektu ustawy o zmianie ustawy budżetowej na rok 2020.
Zgodnie z wykazem prac legislacyjnych i programowych Rady Ministrów, opracowanie i przedstawienie Sejmowi projektu nowelizacji budżetu państwa na 2020 r. zaplanowano na III kwartał br. Jak wyjaśniono, przyczyną nowelizacji jest epidemia koronawirusa.
W wykazie stwierdzono, że zmiany wprowadzone nowelizacją będą odnosić się tylko do realizacji budżetu w 2020 r. z uwzględnieniem skutków zarówno po stronie dochodowej jak i wydatkowej wynikających z już podjętych działań - wdrożonych specustaw dot. COVID-19 - oraz uwzględnienia dodatkowych skutków wydatkowych.
Skutki epidemii, jak i podjęte działania mają istotny wpływ na dochody i wydatki budżetu państwa, dlatego też niezbędne stało się podjęcie prac nad projektem ustawy o zmianie ustawy budżetowej na rok 2020 - stwierdza się również.
Minister finansów Tadeusz Kościński wielokrotnie zapewniał, że w kwestii nowelizacji budżetu „nie ma wielkiego pośpiechu”, budżet jest płynny, a finanse publiczne są zdrowe. "Powodem nowelizacji nie jest brak pieniędzy i konieczność zaciągnięcia pożyczki” – mówił pod koniec lipca w wywiadzie dla PAP.
Patrycja Sikora, Marcin Musiał
pat/ osz/




























































