Amerykańskie Biuro Statystyki Pracy poinformowało, że w czerwcu zatrudnienie w sektorach pozarolniczych było tylko o 18 tys. wyższe niż w maju. Rynkowi ekonomiści spodziewali się wzrostu rzędu 90-125 tysięcy. Zaś po wczorajszym raporcie ADP, który pokazał wzrost aż o 157 tysięcy, oczekiwania na rynkach finansowych były jeszcze bardziej optymistyczne.
Źródło: dane BLS. Opracowanie Bankier.pl
W administracji federalnej i stanowej pracę straciło o 39 tysięcy ludzi. To oznacza, że sektor prywatny zatrudnił 57 tysięcy nowych pracowników. To wynik oczekiwany tylko przez największych pesymistów i stanowczo niewystarczający, aby mówić o jakiejkolwiek poprawie na rynku pracy w Stanach Zjednoczonych.
Nowe miejsca pracy powstawały właściwie tylko w hotelarstwie i gastronomii (efekt początku sezonu urlopowego) oraz w niewrażliwej na koniunkturę gospodarczą branży medycznej. Spadł popyt na usługi budowlańców, finansistów oraz pracowników tymczasowych. Przyrost miejsc pracy w przemyśle, transporcie i handlu był symboliczny.
Ponadto skróceniu uległ średni czas pracy (z 34,4 do 34,3 godzin tygodniowo) i zmalało przeciętne wynagrodzenie, które było o 0,3% niższe niż w maju i tylko o 2,5% wyższe niż przed rokiem. Amerykanie nadal nie mogą znaleźć pracy, a realne wynagrodzenia (czyli płace po uwzlgednieniu inflacji) spadają coraz szybciej.
Jeszcze gorzej zaprezentowały się dane zebrane w odrębnym badaniu sondażowym. Pokazały one spadek zatrudnienia aż o 445 tysięcy. Liczba bezrobotnych Amerykanów zwiększyła się o 173 tysięcy i sięgnęła 14,1 mln. Stopa bezrobocia wzrosła po raz trzeci z rzędu i wyniosła 9,2%. Odsetek bezskutecznie poszukujących pracy byłby jeszcze wyższy, gdyby z siły roboczej nie wyłączono 272 tysięcy osób. Ludzie ci najprawdopodobniej zaniechali poszukiwania zatrudnienia zniechęceni sytuacją na rynku. Najszersza miara bezrobocia w USA (tzw. agregat U6) obejmujący także osoby zniechęcone do poszukiwania pracy lub niemogące znaleźć pełnego zatrudnienia wzrosła z 15,8% do 16,2%.
Rynki finansowe źle przyjęły czerwcowy raport BLS. Do godziny 14:50 notowania kontraktów terminowych na indeks S&P500 zniżkowały o ponad 1%. Pod kreską znalazły się także główne rynki w Europie. Kurs EUR/USD odrobił wcześniejsze spadki, co jest równoznaczne z osłabieniem dolara względem euro.
Krzysztof Kolany
Analityk Bankier.pl
Zobacz też:
» Liczba zatrudnionych w sektorze prywatnym w USA wzrosła w czerwcu o 57 tys.
» Stopa bezrobocia w USA wyniosła w czerwcu 9,2 proc.
» Liczba zatrudnionych w sektorze pozarolniczym w USA wzrosła w czerwcu o 18 tys.
» Liczba zatrudnionych w sektorze prywatnym w USA wzrosła w czerwcu o 57 tys.
» Stopa bezrobocia w USA wyniosła w czerwcu 9,2 proc.
» Liczba zatrudnionych w sektorze pozarolniczym w USA wzrosła w czerwcu o 18 tys.































































