Analitycy DM BOŚ, w raporcie z 19 marca, podnieśli rekomendację dla Enei do "kupuj" ze "sprzedaj", a PGE do "kupuj" z "trzymaj" oraz podtrzymali rekomendację "trzymaj" dla Tauronu. Cena docelowa akcji Enei w horyzoncie 12-miesięcznym wzrosła do 28 zł z 18 zł, PGE wzrosła do 13 zł z 11 zł, a Tauronu została utrzymana na poziomie 10,5 zł.
W dniu wydania raportu kurs akcji Enea wyniósł 22,74 zł, Tauronu 9,566 zł, a PGE 10,435 zł.
DM BOŚ podał, że szanse na liberalizację europejskiego systemu ETS powodują zmianę podejścia DM do sektora energetycznego i spółek.
Zdaniem analityków, nadzieja na zmniejszenie kosztów CO2 jest dla sektora krytycznym pozytywnym czynnikiem, który mógłby przez pewien czas przeważać nad pozostałymi czynnikami.
W ocenie DM BOŚ, każda liberalizacja systemu ETS byłaby prawdopodobnie postrzegana pozytywnie przez inwestorów, a lista argumentów za tym rozwiązaniem mogłaby uwzględniać m.in. poluzowanie przeregulowanego systemu, możliwe obniżenie kosztów CO2, szanse na poprawę marż na wytwarzaniu energii, obniżenie zapotrzebowania na kapitał obrotowy netto.

"Uważamy, że obecnie jest dobry moment na przeważanie spółek energetycznych: PGE, Tauronu i Enei, a spośród nich preferowanym przez nas walorem jest Enea, a następnym w kolejności PGE (Enea>PGE>Tauron). Jeśli chodzi o system ETS, żaden scenariusz nie jest szczególnie pewny, niemniej w naszej prognozie dla sektora energetycznego zakładamy łagodne, choć realne zmiany" - napisano w raporcie.
"Przyjmujemy, że do końca roku ceny praw do emisji CO2 w Europie spadną o ok. 30 proc., co doprowadzi do ok. 10 proc. spadku cen energii w Polsce (w naszej długoterminowej prognozie ceny praw do emisji CO2 spadają do 215 zł/ t (z oczekiwanego wcześniej poziomu 310 zł/t), a ceny długoterminowych kontraktów energetycznych i ceny spot do 400 zł/ MWh (poprzednio zakładaliśmy 450 zł/ MWh))" - dodano.
Analitycy zwrócili uwagę na to, że ich ostateczne wnioski dotyczące oceny sektora i preferencje w jego obrębie są tak samo dobre, jak ryzykowne założenia, które przyjmują.
"Powinno być jasne, że nasz scenariusz może być obarczony ryzykiem zarówno pod względem kierunku możliwych zmian cen CO2 i energii, jak i skali tych zmian" - dodano.
W scenariuszu DM BOŚ długoterminowa prognoza skons. EBITDA Enei i PGE rośnie odpowiednio o ponad 7 proc. i 3 proc., a dla Tauronu marginalnie spada (o 1 proc.).
"W PGE długoterminowa prognoza skons. EBITDA rośnie o 400 mln zł do 14,3 mld zł (poprzednio 13,9 mld zł). Segment energii konwencjonalnej spółki może się okazać wyraźnym beneficjentem naszego scenariusza i zyskać ok. 900 mln zł EBITDA" - napisano.
"W Enei długoterminowa prognoza skons. EBITDA rośnie o +400 mln zł do 5,9 mld zł (poprzednio 5,5 mld zł), co jest przypisywane wyłącznie segmentowi wytwórczemu" - dodano.
Z kolei w Tauronie długoterminowa prognoza skons. EBITDA spada o -100 mln zł do 7,9 mld zł (poprzednio 8,0 mld zł).
"W naszym scenariuszu segment generacji spółki (generacja + ciepłownictwo) ma szansę, naszym zdaniem, na wyraźną poprawę EBITDA w długim horyzoncie, ale niestety duża część tego wzrostu prawdopodobnie byłaby zniwelowana przez słabsze wyniki segmentu OZE (prawie w stosunku 1:1)" - dodano.
Depesza jest skrótem raportów DM BOŚ. Ich autorem jest Łukasz Prokopiuk.
Pierwsze rozpowszechnienie raportów nastąpiło 20 marca, o godzinie 7.40.
W załączniku znajdują się wymagane zastrzeżenia prawne. (PAP Biznes)
doa/ asa/



























































