Kapitał prywatny może przyczynić się do budowy infrastruktury podwójnego przeznaczenia w Polsce, na przykład poprzez formułę partnerstwa publiczno-prywatnego - ocenili uczestnicy wtorkowej debaty PAP Biznes na ten temat, która odbyła się podczas Forum Ekonomicznego w Karpaczu.


"Dzisiaj jesteśmy w Polsce przyzwyczajeni do tego, że duże krytyczne inwestycje czy też strategiczne z punktu widzenia gospodarczego inwestycje są finansowane ze środków publicznych. Ale na świecie tak się nie dzieje. Na świecie dużo tych inwestycji jest realizowanych w partnerstwie publiczno-prywatnym - powiedział członek zarządu Budimeksu Cezary Łysenko podczas debaty „Dual Use: jak infrastruktura może wzmacniać odporność i obronność Polski”.
Podkreślił, że tylko silne podmioty gospodarcze są w stanie udźwignąć tego rodzaju inwestycje. Mogą one wziąć odpowiedzialność za zarządzanie inwestycją przez kolejne lata.
"Mało tego, te podmioty gospodarcze działające w takim restrykcyjnym systemie konkurencyjności rynkowej są w stanie też proponować nowe, nowoczesne rozwiązania, które będą tą funkcjonalność poprawiać" - dodał Łysenko.
Prezes JLL Polska Mateusz Bonca zaproponował model, w którym to deweloperzy komercyjni budowaliby schrony w ramach realizowanych przez siebie inwestycji mieszkaniowych czy handlowych.

"W wielu miejscach na świecie wojsko kupuje sprzęt, inwestuje w know-how, natomiast magazyny czy warsztaty buduje ktoś inny i wojsko te magazyny wynajmuje. To jest do zrealizowania w Polsce i nie jest obarczone jakimś ryzykiem militarnym, bo w razie ryzyka można przecież te miejsca przejmować" - wskazał także Bonca.
Zwrócił też uwagę, że koszt schronu to w połowie standardowy koszt budowy, a w połowie naddatek obronny. Współpraca z deweloperami pozwoliłaby państwu płacić jedynie za ten naddatek.
Natomiast dyrektor Dolnośląskiej Służby Dróg i Kolei Mateusz Masłowski zauważył, że samorządy dotychczas unikały partnerstwa publiczno-prywatnego (PPP), ponieważ miały dostęp do funduszy unijnych i preferencyjnych pożyczek krajowych.
"Kiedy nam się wyczerpią możliwości funduszy zewnętrznych, będziemy skazani na PPP" - powiedział Masłowski.
Jego zdaniem minusem takiego rozwiązania jest ryzyko wykluczenia mniejszych firm z inwestycji. To dlatego, że udział w projektach PPP wymaga dużego kapitału.
Członkini zarządu LS Airport Services Aleksandra Kalinowska sceptycznie odniosła się do zastosowania modelu PPP w przypadku infrastruktury lotniczej. Jej zdaniem obiekty tej infrastruktury z natury rzeczy mogą być uznane za infrastrukturę dual use i w czasie pokoju służyć celom komercyjnym, a w razie kryzysu - wojskowym.
Z kolei członek rady nadzorczej firmy Verston Leszek Janusz zauważył, że kapitał prywatny zainwestuje w obszary podwójnego zastosowania wyłącznie wtedy, gdy uzyska perspektywę stabilnego i przewidywalnego zwrotu z inwestycji.
Według niego, kapitał prywatny może odegrać dużą rolę w inwestycjach energetycznych, które także mają znaczenie z punktu widzenia bezpieczeństwa.
"Drugi obszar zdecydowanie to jest informatyka, czyli cyberbezpieczeństwo" - dodał. (PAP)
kawa/ mick/ pr/




























































