REKLAMA

Czytanie z hotelowych gwiazd(ek)

Malwina Wrotniak2008-08-07 06:00redaktor naczelna Bankier.pl
publikacja
2008-08-07 06:00
Czytanie z hotelowych gwiazd(ek)
Czytanie z hotelowych gwiazd(ek)
fot. iStockphoto / / Thinkstock

Urlop – czas relaksu, ale i czas frustracji – bo gorąco, a hotel okazał się nieklimatyzowany, bo parking nie był strzeżony, a w pokoju zabrakło minibaru. A przecież hotel miał być „porządny”, trzygwiazdkowy... Świadomość turystów w zakresie kategoryzacji obiektów hotelowych wciąż nie jest wystarczająca.

Nawet ci, których doświadczenie nauczyło rozróżniać krajowe obiekty, gubią się za granicą. Wszystko dlatego, że podczas gdy w jednym kraju skala sięga od 0 do 5 gwiazdek (Szwajcaria), w innym mieści większość państw stosuje indywidualne systemy klasyfikacji się między 2 a 5 (Malta). Każdy kraj na własną rękę precyzuje wymagania dla obiektów różnych klas. Stąd też wspomnienia z trzygwiazdkowego hotelu w Egipcie mogą drastycznie różnić się od „trzech gwiazdek” na Mazurach.

W Polsce system klasyfikacji obiektów hotelowych sformalizowano w 1997 roku. Początkowo oceną zajmowali się wojewodowie, od 2006 roku obowiązek orzeczenia do której z pięciu kategorii powinien zostać zaszeregowany obiekt hotelowy przeszedł na marszałków województw. Wystąpienie o taką opinię jest obligatoryjne i odpłatne z punktu widzenia właściciela każdego powstającego obiektu hotelowego.

Od momentu przyznania gwiazdek po raz pierwszy, weryfikacja podjętej decyzji przypada nie rzadziej niż raz na trzy lata. Oprócz odpowiednich standardów budowlanych, przeciwpożarowych i sanitarnych, każdy hotel winien spełniać szereg szczegółowych wymagań minimalnych. Ich wykaz powinien być udostępniany na żądanie klienta. Czego zatem może oczekiwać turysta?

Co w praktyce oznaczają hotelowe gwiazdki?

Pięć gwiazdek oznacza oczywiście najwyższe ceny, spowodowane najwyższą klasą obsługi. W wyposażeniu hotelu znajdzie się m.in. osobne wejście i droga dla bagażu gości, którzy do dyspozycji dostaną największe pokoje (dwuosobowy pokój powinien liczyć sobie 18 mkw, podczas gdy jedna gwiazdka to gwarancja 10 mkw), wyposażone w klimatyzację, sejf, minibarek. Nie obędzie się też bez telefonu czy…wagi osobowej.

Domeną hoteli nie tylko pięcio-, ale i czterogwiazdkowych są posiłki i gorące napoje podawane przez całą dobę. Nie ma tam też problemu z kupnem kwiatów, codziennej prasy i zapłatą kartą płatniczą. W pokoju o wymaganej powierzchni nie powinno zabraknąć foteli wypoczynkowych lub kanapy, do tego stolik okolicznościowy i zapas wody mineralnej lub stołowej. Jeśli minibarek czy lodówka, to w miejscowościach wypoczynkowych. Pościel i ręczniki zmieniane są każdego dnia, do użytku gości pozostaje suszarka do włosów.

Reprezentantami klasy średniej są hotele trzygwiazdkowe. Z jednej strony obowiązkowym elementem ich wyposażenia jest telewizor, telefon, dostęp do Internetu (w pokoju lub na oddzielnym stanowisku) – tak, jak w hotelach najwyższej klasy, z drugiej zamiast całodobowego dostępu do gorących napojów dopuszcza się sprzedaż z automatu – zupełnie jak w przypadku obiektów jedno- czy dwugwiazdkowych.

W hotelach o najniższym standardzie (1* lub 2*) niekoniecznie zobaczymy obsługę w ujednoliconych uniformach, zaskoczeniem może być obecność wind dopiero powyżej czwartej kondygnacji budynku czy brak szklanek w pokojach. Jedna gwiazdka obliguje do zapewnienia pokoju 1-osobowego o powierzchni 8 mkw i 10 mkw w przypadku dwóch osób.


Bez względu na liczebność gwiazdek, istnieje szereg wymogów niezbędnych do spełnienia przez każdy umiejscowiony w Polsce hotel. Śmiało można oczekiwać na krajowych wczasach pokoju z lustrem, wieszakiem ściennym na wierzchnią odzież, ręcznikiem w łazience, lampką nocną przy każdym miejscu do spania umożliwiającą czytanie w pozycji leżącej czy możliwości zamówienia budzenia. W recepcji każdego hotelu nie powinno być problemu ze skorzystaniem z telefonu lub faksu. Dostęp do zimnej i ciepłej wody przez całą dobę wydają się wobec powyższego jedynie formalnym zapisem poczynionym z konieczności.

Ile gwiazdek mają polskie hotele

Według danych GUS, zawartych w publikacji „Turystyka w 2007”, w końcu lipca 2007 r. liczba hoteli w Polsce wynosiła 1370. Dwanaście ostatnich miesięcy zwiększyło liczebność bazy noclegowej, nadal jednak niewielką jej część stanowią hotele luksusowe. Najwięcej z nich (około dziesięciu) powstało jak dotąd w Warszawie, kilka znajdziemy w Krakowie, Wrocławiu czy Gdańsku.

W kategorii hoteli czterogwiazdkowych prym wiedzie Kraków z kilkunastoma tego typu obiektami, dalsze miejsca w tym niepisanym rankingu zajmują Wrocław i Poznań. Jeśli mowa o hotelach z trzema gwiazdkami, ponownie bezkonkurencyjna okazuje się stolica Małopolski (grubo ponad pięćdziesiąt hoteli tej klasy), daleko w tyle zostawiając Poznań i Warszawę (około dwudziestu obiektów). Są wciąż duże miasta, jak Bydgoszcz, które nie mogą zaoferować turystom hoteli z najwyższej półki (5*). Żaden hotel w Łodzi nie posiada nie tylko pięciu, ale nawet czterech gwiazdek.

Rodzime standardy nijak mają się do zagranicznych. Wcale jednak nie muszą. Sytuacja poza granicami Polski jest silnie zróżnicowana. Niektóre kraje, jak Etiopia, nie uznają za zasadne przyznawania hotelom aż pięciu gwiazdek, ponieważ większość obiektów gwarantuje usługi na niskim poziomie i to dostrzeżenie różnic pomiędzy nimi jest istotą klasyfikacji. Z drugiej strony Zjednoczone Emiraty Arabskie stały się siedzibą Burj Al Arab – hotelu na tyle luksusowego, że określonego mianem jedynego „siedmiogwiazdkowca” na świecie.

Poszukiwanie analogii w standardach hotelowych pod różnymi szerokościami geograficznymi nie ułatwia zadania turystom. Regularnie wysuwane są postulaty ujednolicenia zasad kategoryzacji hoteli, choćby w ramach Unii Europejskiej. Sceptycy pytają jednak: czy taka zmiana byłaby zasadna? Jak różne są bowiem regiony, tak różne wymagania stawiają turyści. Dla Austriaków cztery czy pięć gwiazdek powinno gwarantować przede wszystkim czterodaniowe menu, podczas gdy dla Greków priorytetem będzie klimatyzacja. Brytyjczykom trudno obejść się bez gotowanych potraw na śniadanie, Portugalczycy szczególnie docenią szeroki wybór tytoniu i cygar, a Amerykanie dostęp do maszyny do lodu itd. Kulturowe różnice mogą wywołać zaskoczenie w sytuacji, gdy apartament w pięciogwiazdkowym japońskim hotelu okaże się mniejszy od pokoju w amerykańskim motelu niższej kategorii. Rezerwacja pokoju bywa jak wróżenie z gwiazd. Jednych to zniechęca, inni lubią wróżby.

Malwina Wrotniak, Bankier.pl

Źródło:

Do pobrania

tabelka1jpgtabelka1jpgtabelka1jpgtabelka1jpgtabelka1jpg
Malwina Wrotniak
Malwina Wrotniak
redaktor naczelna Bankier.pl

Redaktor naczelna Bankier.pl. Autorka wielu publikacji z zakresu finansów, ukazujących się na łamach serwisu od 2008 roku. W przeszłości dziennikarz specjalizujący się w tematyce ubezpieczeń, doceniona Nagrodą Polskiej Izby Ubezpieczeń dla Środowiska Dziennikarskiego. Autorka emigracyjnych projektów "Tam mieszkam" i "Zawróceni", uhonorowana Nagrodą im. Macieja Płażyńskiego dla dziennikarzy i mediów służących Polonii. W 2016 r. wydała książkę "Tam mieszkam. Życie Polaków za granicą". Absolwentka studiów doktoranckich na Uniwersytecie Ekonomicznym we Wrocławiu.

Tematy
Sprawdź jak zyskać z Kontem Jakie Chcę

Sprawdź jak zyskać z Kontem Jakie Chcę

Advertisement

Komentarze (8)

dodaj komentarz
~jajcash
Bardzo mieszane uczucia mam co do wiarygodności niektórych "relacji" na podanej stronie na temat biura Alfa Star. Ja osobiście "sprawdziłem" ich dwa razy (Egipt 2006, Tunezja 2007) i wszystko było ok. Teraz zacząłem się rozglądać za wyjazdem 2009 i na ich stronie widzę spore zniżki - moim zdanie w Bardzo mieszane uczucia mam co do wiarygodności niektórych "relacji" na podanej stronie na temat biura Alfa Star. Ja osobiście "sprawdziłem" ich dwa razy (Egipt 2006, Tunezja 2007) i wszystko było ok. Teraz zacząłem się rozglądać za wyjazdem 2009 i na ich stronie widzę spore zniżki - moim zdanie w dzisiejszych czasach to dobry gest.
~Basia
Biuro Alfa Star proponuje teraz w swojej ofercie znizki do 30%, ja na pewno skorzystam z tej oferty bo naprawdę mnie kusi :) Chyba wykupie sobie wycieczke do Egiptu, o ktorej marze od dawna.
~Zośka odpowiada ~Basia
Wycieczka do Egiptu z biurem alfastar będzie na pewno udana. Oni naprawde fajne te wycieczki organizują. Ja bylam juz na dwoch w Hurghadzie i w Sharm, teraz chce poleciec znowu w tym roku, ale w inne miejsce. Bardzo mi sie podoba Egipt. A teraz te promocje to juz w ogole, na penwo coś wybiore przed końcem roku, ale wyjazd to Wycieczka do Egiptu z biurem alfastar będzie na pewno udana. Oni naprawde fajne te wycieczki organizują. Ja bylam juz na dwoch w Hurghadzie i w Sharm, teraz chce poleciec znowu w tym roku, ale w inne miejsce. Bardzo mi sie podoba Egipt. A teraz te promocje to juz w ogole, na penwo coś wybiore przed końcem roku, ale wyjazd to raczej zostawie na kwiecień/marzec.
~ZeroCool
caly przekrój osobowosci ludzkich od entuzjasty po idiote który zawsze znajdzie jakies ale ze w maju - cynizm charakterystyczny dla warszafiaków, wszystko pisac pod nich należy, nie podoba sie to wypad.
~Kiepasik
Kompleks buraka wyczuwam.
~globetrotter
Doskonałe wyczucie czasu - mamy już połowę sierpnia. Taki artykuł przydałby się gdzieś w maju
~turysta rowerowy
Niby wszystko oczywiste,a jednak zawsze dowiem się czegoś nowego i przydatnego.Dziękuje
~luk
wg mojego doświadczenia dobre biura podróży współpracują z dobrymi hotelami, więc zawsze staram sie poszperać i poszukać opinii zanim wybiore biuro a sprawa hotelu należy potem już do agenta.

tutaj jest sporo opinii i przerazajacyh historii z niektorych biur
http://www.bozo.pl/Turystyka/Biura-podrozy/

Powiązane: Podróże

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki