REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Czy układ ratalny z fiskusem jest opłacalny?

2009-08-18 08:04
publikacja
2009-08-18 08:04

Podatnicy, którzy z powodu problemów finansowych mają długi podatkowe, mogą poprosić o rozłożenie ich spłaty na raty. Pociąga to jednak za sobą określone konsekwencje - w sferze odsetek, przedawnienia podatku, postępowania egzekucyjnego. Jakie są plusy i minusy zawarcia z fiskusem układu ratalnego?


Plan spłaty długu

Zaletą układu ratalnego jest możliwość rozliczenia się z fiskusem w transzach. Zaległy podatek spłacany jest jednak na warunkach ustalonych przez urząd skarbowy. To on przygotowuje harmonogram spłaty długu. Decyduje, w ilu ratach należy go uregulować i jak wysokie mają być raty. Plan układu ratalnego przygotowywany jest dla każdego podatnika indywidualnie. Poprzedza ją dokładna analiza jego sytuacji finansowej, materialnej, życiowej. Podatnik może oczywiście przedstawić swoją propozycję sposobu spłaty długu, ale urząd skarbowy nie musi na nią przystać. Raty powinny być mimo wszystko ustalone na takim poziomie, aby podatnik mógł im sprostać. Przyznana ulga nie może okazać się pomocą iluzoryczną.

Dzięki układowi ratalnemu podatnik nie musi od razu wykładać pieniędzy na pokrycie całej zaległości podatkowej. Spłata rozłożona jest w czasie, przez co mniej nadwyręża jego budżet. Czas dany podatnikowi wydłuża jednak termin przedawnienia zobowiązania podatkowego. W przypadku rozłożenia zapłaty zaległego podatku na raty, bieg terminu przedawnienia nie rozpoczyna się, a rozpoczęty ulega zawieszeniu od dnia wydania w tej sprawie decyzji do dnia terminu płatności ostatniej raty. Stanowi o tym art. 70 § 2 pkt 1 Ordynacji podatkowej.

Wakacje na giełdzie


Koszt przyznania ulgi

Plusem układu ratalnego jest zmniejszenie obciążeń odsetkowych. Odsetki od zaległości podatkowej, której zapłata została rozłożona na raty, są naliczane do dnia wniesienia wniosku o przyznanie ulgi.

Nie oznacza to jednak, że zawarcie układu ratalnego nic nie kosztuje. Trzeba uregulować opłatę prolongacyjną. Wynika to z art. 57 Ordynacji podatkowej. Urząd skarbowy ustala tę opłatę w decyzji o rozłożeniu zapłaty zaległości podatkowej na raty. Oblicza się ją przy zastosowaniu 50% stawki odsetek podatkowych obowiązującej w dniu wydania tej decyzji. Jej wysokość zależy od kwoty długu oraz okresu, na jaki została prolongowana jego spłata. Opłata prolongacyjna naliczana jest odrębnie od każdej raty - za okres od dnia następującego po dniu, w którym złożono wniosek, do dnia upływu terminu zapłaty poszczególnych rat.


Układ ratalny a egzekucja

Wniosek o zawarcie układu ratalnego można złożyć w trakcie postępowania egzekucyjnego. Urząd skarbowy nie zawiesi go jednak z tego powodu. Postępowanie w sprawie rozłożenia na raty spłaty zaległego podatku będzie toczyć się równolegle z postępowaniem egzekucyjnym. Dopiero kiedy zapadnie decyzja o przyznaniu podatnikowi ulgi, postępowanie egzekucyjne zostanie zawieszone. W okresie zawieszenia nie są podejmowane żadne czynności egzekucyjne, ale te już dokonane pozostają w mocy. Urząd skarbowy może je uchylić, jeżeli jest to uzasadnione ważnym interesem podatnika, interes wierzyciela nie stoi temu na przeszkodzie, a osoby trzecie na skutek tych czynności nie nabyły praw.

W przypadku niedotrzymania terminu płatności którejkolwiek raty decyzja przyznająca ulgę wygasa - w części dotyczącej tej niezapłaconej raty. W tym też zakresie postępowanie egzekucyjne może być kontynuowane. Mało tego, terminem płatności zaległości podatkowej objętej nieuiszczoną ratą staje się termin obowiązujący przed wydaniem decyzji. Stanowi o tym art. 49 § 2 Ordynacji podatkowej. Następuje powrót do stanu sprzed udzielenia ulgi. Podatnik znajduje się w takiej sytuacji, jakby nie była mu ona nigdy przyznana. Trzeba więc uiścić odsetki za zwłokę naliczone od dnia następującego po dniu, w którym upłynął ustawowy termin płatności podatku. W zakresie pozostałych - niewymagalnych - rat układ ratalny pozostaje aktualny.


Raty w zaświadczeniu

Podatnik, który spłaca zaległy podatek w systemie ratalnym, dostanie zaświadczenie, że nie ma zaległości podatkowych. Jest jednak jeden warunek: wpłacanie rat bez opóźnień. Wynika to z art. 306e § 5 Ordynacji podatkowej. Na podstawie tego przepisu przyjmuje się, że do dnia upływu terminów płatności poszczególnych rat podatnik nie posiada zaległości podatkowych. Jeśli więc terminowo wywiązuje się z postanowień układu ratalnego, nie jest traktowany jak dłużnik fiskusa.

Co zrobić, aby zawrzeć z fiskusem układ ratalny?
Krok 1: przeanalizuj swoją sytuację

urząd skarbowy może rozłożyć spłatę zaległości podatkowej na raty w przypadkach uzasadnionych ważnym interesem podatnika lub interesem publicznym

Krok 2: napisz wniosek do urzędu skarbowego

trzeba wykazać, dlaczego nie jest się w stanie uregulować podatku i dlaczego jest to powód na tyle ważny, że uzasadnia przyznanie ulgi

Krok 3: pamiętaj o dowodach potwierdzających zasadność wniosku

mogą to być np. dokumenty potwierdzające konieczność ponoszenia sporych wydatków na leczenie; przedsiębiorca musi również dołączyć zaświadczenia o uzyskanej pomocy de minimis

Krok 4: współpracuj z urzędem skarbowym

wnioskodawca może być wezwany do złożenia wyjaśnień lub przedłożenia dodatkowych dokumentów

Krok 5: możesz złożyć odwołanie

od niekorzystnej decyzji urzędu skarbowego można odwołać się do izby skarbowej

Podstawa prawna: ustawa z dnia 29.08.1997 r. - Ordynacja podatkowa (Dz. U. z 2005 r. nr 8, poz. 60 ze zm.).



autor: Małgorzata Żujewska
Gazeta Podatkowa Nr 585 z dnia 2009-08-17
Źródło:
Tematy
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.

Komentarze (1)

dodaj komentarz
~Marek
To jest teoria wyczytana w Ordynacji Podatkowej. Przed końcem kwietnia, znając wysokość podatku wynikającego z rocznego zeznania oraz fakt, że nagle, bez uprzedzenia i niezgodnie z postanowieniami bank zerwał umowę o limicie w rachunku firmowym, przez co "zniknęły" pieniądze zabezpieczone na zapłatę podatku, wystąpiłem To jest teoria wyczytana w Ordynacji Podatkowej. Przed końcem kwietnia, znając wysokość podatku wynikającego z rocznego zeznania oraz fakt, że nagle, bez uprzedzenia i niezgodnie z postanowieniami bank zerwał umowę o limicie w rachunku firmowym, przez co "zniknęły" pieniądze zabezpieczone na zapłatę podatku, wystąpiłem do Naczelnika US Wrocław-Śródmieście o rozłożenie kwoty podatku na dziewięć rat. Wszystko ładnie skalkulowałem, poparłem dokumentami o wpływach i wydatkach z tyt. prowadzonej działalności, byłem zeznać, ile kosztuje mnie tzw. życie itp. Już przy samym złożeniu wniosku pracownice US uśmiechały się dziwnie, a jedna nie bała się powiedzieć, że pani naczelnik ma takie "widzi-jej-się", że "podatnik powinien być przygotowany na każdą okoliczność i mało ją obchodzi, czy ma sytuację trudną, czy nie - kasę na podatek ma mieć; zwłaszcza przedsiębiorca jak sobie nie radzi, to powinien działalność zamknąć i iść na zasiłek, a nie przeszkadzać w pracy urzędnikom". Decyzja była zgodna z przewidywaniami, urzędasy przeciągnęli sprawę, aż po 30. kwietnia niezapłacona kwota stała się zaległością podatkową i w jeden dzień po upływie terminu odwołania zajęli wszystkie rachunki bankowe. Jestem ciekaw, co oni uważają za "dokładną analizę (...) sytuacji finansowej, materialnej, życiowej" ? Fakt jest taki, że żłoby cieszą się z odsetek, zarobili dodatkowe 1000 zł kosztów egzekucyjnych, tylko grosza z tego więcej nie zobaczą. Nie mogłem sobie pozwolić na popadanie w długi w ZUS przez blokadę konta, więc już po działalności na jakiś czas przynajmniej...

Powiązane: Długi

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki