

Nie pierwszy raz Coca-Cola postanowiła stworzyć ciekawą i ambitną kampanię marketingową. Kreatywne pomysły zdobywają uznanie użytkowników mediów społecznościowych, dzięki czemu zwykle osiągają zamierzony sukces. Już w 2012 r. Coca-Cola przeprowadziła w Australii kampanię za pośrednictwem Spotify. Zatytułowano ją „Share a Coke and a Song” (ang. „Podziel się Colą i piosenką”). Na każdej butelce popularnego napoju nadrukowano rok (od 1938 do 2012) wraz z kodem QR, który umożliwiał pobranie pięćdziesięciu piosenek z tamtego okresu i podzielenie się nimi z przyjaciółmi za pośrednictwem mediów społecznościowych. Rok później Coca-Cola postawiła na inny kreatywny pomysł – na etykietach nadrukowano popularne imiona lub przezwiska, które często wykorzystywane są w internetowych czatach.
W tym roku marka zaczyna eksperyment z kolejną kampanią, która ma na celu nie tylko zbliżyć do siebie konsumentów tego popularnego napoju, ale również zwiększyć jego atrakcyjność. Idea nowego pomysłu opiera się na opakowaniu butelek sprzedawanych w Chinach, w etykiety opatrzone nadrukiem zawierającym słowa znanych piosenek oraz kod QR. Jak powiedział jednej z zagranicznych gazet dyrektor kreatywny agencji marketingowej Izobar, Tim Doherty, firma myślała nad tym, aby nowa kampania zachęcała społeczności do dzielenia się miedzy sobą muzyką za pomocą Twittera czy Facebooka. Wybrane przez specjalistów od reklamy fragmenty piosenek mają wyrażać emocje, które normalnie okazuje się w mediach społecznościowych przy pomocy emotikonów. Liczą oni na to, że „musicony” staną się na tyle popularne, że z czasem zastąpią zabawne buźki i przysporzą marce nowych fanów. Nowy pomysł, to także próba dotrzymania kroku Pepsi, które w Stanach Zjednoczonych kojarzone jest z muzyką, dzięki udostępnianiu milionów darmowych utworów do pobrania z iTunes, dzięki kodom drukowanym pod zakrętkami napoju.
Justyna Niedbał
j.niedbal@bankier.pl































































