

Kontrowersyjną informację, która wywołała niemałą burzę w internecie, opublikowała "Gazeta Prawna", powołując się na zmianę stanowiska ministra finansów w sprawie wydanej uprzednio interpretacji indywidualnej. Postanowiliśmy zatem sprawdzić, czy resort finansów rzeczywiście planuje objąć podatkiem akcyzowym brykiet, który kupujemy do grilla.
Nieporozumienie wywołane przez jedną interpretację
Sprawa ma swoje korzenie już w 2012 r., kiedy spółka złożyła wniosek o wydanie interpretacji indywidualnej, w sprawie nałożenia akcyzy na brykiet węglowy, który zamierzała wprowadzić na polski rynek. Przedmiotem działalności spółki było wówczas wydobycie węgla kamiennego i brunatnego, a także wytwarzanie produktów koksowania węgla, dystrybucja i sprzedaż energii elektrycznej, sprzedaż hurtowa paliw stałych ciekłych, gazowych i produktów pochodnych.
Wątpliwość, która skłoniła ją do złożenia wniosku o wydanie interpretacji w jej sprawie, wynikała z faktu, że zgodnie z Nomenklaturą Scaloną brykiet wytworzony z węgla kamiennego oznaczany jest kodem CN 2704 00 30. Spółka określiła przy tym, że jest to brykiet grillowy, wobec czego dyrektor Izby Skarbowej w Warszawie uznał, że produkt ten nie spełnia tzw. „celu opałowego”, co kwalifikowałoby ten produkt do objęcia go podatkiem akcyzowym. W odpowiedzi (z 28 maja 2012 r. sygn. IPPP3/443-240/12-2/KB) napisał więc, że nie jest to wyrób akcyzowy – mimo że sprawa dotyczyła brykietu wyprodukowanego z węgla kamiennego, a brykiet grillowy produkowany jest zwykle z węgla drzewnego.
Sprawie po czasie przypatrzył się bliżej minister finansów i 2 kwietnia tego roku zmienił z urzędu wydaną wcześniej przez dyrektora warszawskiej Izby Skarbowej interpretację. Stanął on na stanowisku, że wprowadzany przez spółkę wyrób, mimo że zdaniem spółki miałby zostać przeznaczony do stosowania podczas grillowania, służy do celów opałowych, a więc podlega akcyzie. Podobnie jak reszta produktów wytwarzanych przez spółkę.

Akcyza na brykiet do grilla to wielkie przekłamanie
Larum, które podniosło się po pobieżnym opisaniu sprawy w mediach, zaniepokoiło konsumentów, których zdenerwowała wizja potencjalnej podwyżki, a także samych producentów węgla drzewnego i brykietu węgla drzewnego, których używamy do grillowania. - Branża z węglem drzewnym oraz brykietem ledwo co dycha i między sobą rozmawiamy, ile firm rocznie się zamyka, więc powiem tak - to jest gwóźdź do grilla. Pogoda jest słaba, drewno drogie i jeszcze do tego ta akcyza, więc to będzie koniec grilla. Poza tym brykiet robimy z odpadu czyli przesianego węgla. Co my zrobimy z tym miałem? Dorzucimy do worka z węglem? To nam nikt tego węgla i miału luzem nie kupi – napisał do redakcji Jacek Dubiał z firmy Patimex, która zajmuje się produkcją węgla drzewnego.
Żeby się upewnić i zdobyć pełen obraz sytuacji napisaliśmy w tej sprawie do ministerstwa finansów z prośba o wyjaśnienie. „Uprzejmie wyjaśnimy, że popularny węgiel drzewny oraz brykiet drzewny, powszechnie służący do opalania grilla, nie podlega podatkowi akcyzowemu. Węgiel drzewny, otrzymywany w procesie zwęglania drewna bez dostępu powietrza, oraz wytwarzane z niego brykiety, służące do opalania grilla, nie są wyrobami energetycznymi, nie są wyrobami akcyzowymi i nie są opodatkowane podatkiem akcyzowym. Natomiast wyrobem energetycznym, a zarazem wyrobem akcyzowym jest węgiel zarówno kamienny jak i brunatny oraz wyroby z nich powstałe jak np. brykiety z węgla kamiennego lub brykiety z węgla brunatnego” – napisali urzędnicy z wydziału prasowego resortu finansów. Sprawa jest więc jasna – grillowanie nie powinno stać się droższe w te wakacje, przynajmniej nie z powodu nałożenia akcyzy na węgiel drzewny i brykiet.
Justyna Niedbał































































