Czechy: zarejestrowano pierwsze przypadki zakażenia wirusem Zika

W Czechach zarejestrowano pierwsze dwa przypadki zakażenia wirusem Zika - poinformowało w czwartek czeskie Ministerstwo Zdrowia, jednocześnie zapewniono, że nie ma niebezpieczeństwa dalszych zakażeń. Nie ustalono jeszcze, w jakich okolicznościach doszło do zarażenia wirusem.

Obecność wirusa Zika we krwi stwierdzono u dwóch osób - 58-letniego mężczyzny i 49-letniej kobiety. Jak poinformował czeski minister zdrowia Svatopluk Niemeczek - chorzy sami zgłosili się do miejskiego szpitala Na Bulovce w Pradze. Pierwszy przypadek to mężczyzna, który przebywał na Martynice, drugi zaś to kobieta, która wróciła z Dominikany. W obu przypadkach choroba uwidoczniła się typowymi grypowymi objawami i wysypką.

Wyniki potwierdziło laboratorium Narodowego Instytutu Zdrowia w Ostrawie.

Ponieważ stan chorych jest dobry, lekarze zdecydowali o ich ambulatoryjnym leczeniu, dzięki czemu mogli wrócić do domów. Jako że kobieta nie jest w ciąży, wirus jest niegroźny dla jej zdrowia.

Minister Niemeczek zapewnił, że czeska służba zdrowia jest przygotowana na to, aby poradzić sobie z nowymi zakażeniami, jednak w czeskich warunkach klimatycznych i przyrodniczych zagrożenie takie praktycznie nie istnieje.

W połowie grudnia czeskie MSZ wydało ostrzeżenie przed podróżowaniem do Brazylii i Kolumbii - krajów, gdzie zarejestrowano najwięcej przypadków wirusa.

W ostatnim czasie pojawiły się doniesienia o stwierdzeniu obecności tego wirusa u europejskich turystów, którzy przebywali w Ameryce Południowej; chodzi o trzech Brytyjczyków, 10 Holendrów oraz Hiszpankę. Eksperci przewidują, że w Europie najpewniej będzie coraz więcej takich przypadków, biorąc pod uwagę skalę występowania wirusa w Ameryce Południowej i częstotliwość zagranicznych podróży.

Naukowcy podejrzewają, że Zika ma związek zarówno z mikrocefalią u noworodków, jak i z występowaniem rzadkiego schorzenia znanego jako zespół Guillaina i Barrego, który u osób z osłabionym układem odpornościowym może wywoływać paraliż, a w skrajnych przypadkach śmierć. U kobiet ciężarnych Zika może przedostać się do płodu, wywołać wady wrodzone i doprowadzić do śmierci dziecka. Obecnie nie ma szczepionki przeciwko wirusowi.

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) traktuje wirusa jako międzynarodowe zagrożenie. Poprzednio taki komunikat WHO wydała w 2014 roku w związku z epidemią eboli.

Wirus Zika, przenoszony przez komary z rodziny Aedes aegypti, znany jest od 1947 roku, gdy został odkryty w Ugandzie. Jeszcze do zeszłego roku uważano, że nie ma on poważnych skutków dla zdrowia. (PAP)

mmi/ ap/

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Nowy komentarz

Anuluj
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 2,8% VIII 2019
PKB rdr 4,4% II kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,2% VIII 2019
Przeciętne wynagrodzenie 5 125,26 zł VIII 2019
Produkcja przemysłowa rdr -1,3% VIII 2019

Znajdź profil