Czeski Sąd Konstytucyjny (US) orzekł w środę, że część umowy międzynarodowej między Czechami a Watykanem jest sprzeczna z krajowym porządkiem konstytucyjnym, co uniemożliwia dokończenie ratyfikacji porozumienia. Problematyczne kwestie dotyczą tajemnicy spowiedzi i dostępu do kościelnych archiwów.


Sąd zwrócił uwagę, że umowa stanowi, że „Republika Czeska uznaje tajemnicę spowiedzi”, bez dalszych wyjaśnień. Według US zapewnia to Kościołowi katolickiemu uprzywilejowaną pozycję i bezwzględną ochronę tajemnicy spowiedzi. W innych Kościołach ochrona podobnych praw jest ograniczona i przypomina tajemnicę adwokacką.
Kolejny sporny punkt umowy stanowi, że kościelne osoby prawne udostępnią badaczom swoje dziedzictwo kulturowe, jednak na warunkach, które same ustalą.
W ten sposób otrzymują one potężne narzędzie do uniemożliwiania dostępu do swoich dokumentów lub archiwaliów – podkreślił sąd.
Według US nie można zakończyć ratyfikacji dokumentu bez usunięcia sprzeczności, np. w drodze dalszych negocjacji. Sędziowie pracowali nad umową od roku. Do US skierowała ją grupa senatorów, zastrzeżenia zgłosił też prezydent Czech Petr Pavel.
To już kolejna próba zawarcia konkordatu. W 2003 roku zgody na ratyfikację nie wyraził parlament, uznając, że umowa narusza równość Kościołów w Republice Czeskiej. Negocjacje nad nowym brzmieniem porozumienia zakończyły się w 2024 r. Ówczesny premier Petr Fiala i watykański sekretarz stanu kardynał Pietro Parolin podpisali umowę i rząd skierował ją do ratyfikacji. Powinien ją zakończyć podpis prezydenta, ale - zgodnie z orzeczeniem US - nie może go złożyć.

Czechy są jednym z ostatnich krajów europejskich, który nie mają uregulowanych umową stosunków z Watykanem.(PAP)
gtp/ akl/


























































