Czas na finansowanie infrastruktury inaczej, czas na banki

redaktor naczelna Bankier.pl

Przed nami nieunikniony okres nowego podejścia do finansowania przedsięwzięć infrastrukturalnych. Kluczowa przy tym okaże się rola banków.

Jednostki samorządu terytorialnego finansują realizację zadań publicznych, w dużej mierze bazując na finansowaniu z funduszy strukturalnych Unii Europejskiej. Przeznaczony dla inwestycji w Polsce strumień będzie jednak z biegiem czasu wysychał. Samorządowcy od dawna mają tego świadomość, dlatego niektórzy z nich testują nowe metody finansowania. Jednym z docelowych modeli rozwoju infrastruktury będzie montaż finansowy towarzyszący realizacji zadań w modelu partnerstwa publiczno-prywatnego (PPP). Instytucje bankowe mogą uczestniczyć w nim na co najmniej kilka sposobów.

Jakie inwestycje, takie finansowanie

Wieloletnie, złożone, wysokokosztowe, angażujące wiele podmiotów, z ryzkiem wielorakiego rodzaju – takie są, w dużym uproszczeniu, wpisane w zakres zadań JST przedsięwzięcia infrastrukturalne. Jednym z testowanych, ale w polskich warunkach nadal nie dopracowanych sposobów realizacji zadań publicznych, w tym infrastrukturalnych, jest partnerstwo publiczno-prywatne. To perspektywa o tyle interesująca dla podmiotów publicznych, że umożliwiająca przyciągnięcie know-how sektora prywatnego, dywersyfikację ryzyka, przyspieszenie tempa realizacji, poprawę relacji jakości do ceny czy wreszcie –  optymalizację finansową.

Z punktu widzenia finansowania, PPP daje szansę na utrzymanie finansów publicznych w ryzach, na sięgnięcie po zewnętrzny kapitał, przesunięcie finansowania w czasie i efektywniejsze wykorzystywanie środków pochodzących z funduszy strukturalnych UE – już tylko jako dodatek, a nie niedopasowana do specyfiki baza.

W zależności od modelu PPP, w jakim realizowana jest inwestycja, różny będzie zakres obowiązków i odpowiedzialności przejętych przed partnera prywatnego. Przykładowo w formule DBFM (ang. Design, Build, Finance, Manage) oprócz projektowania, budowy i zarządzania, po stronie partnera prywatnego pozostaje również organizacja finansowania.

Wtedy do gry często wkracza montaż finansowy składający w jedną całość różne sposoby i źródła finansowania. Montaż finansowy czerpie – w różnych konfiguracjach - z instrumentarium finansowego znanego z klasycznego finansowania infrastruktury, gdzie prócz wspomnianych bezzwrotnych dotacji unijnych znajdują się głównie kredyty i pożyczki, obligacje, leasing, sekurytyzacja wierzytelności, gwarancje czy środki międzynarodowych instytucji finansowych.

Bank, uczestnicząc w PPP, może być wobec tego dostarczycielem potrzebnych w całym wieloletnim okresie trwania przedsięwzięcia produktów i usług. Z punktu widzenia realizatora przedsięwzięcia takie rozwiązanie to szansa na obniżenie kosztów transakcyjnych i bezpieczeństwo w kontekście kompleksowej obsługi bankowej. Pojawia się jednak również pytanie o typologię produktów i usług przeznaczonych dla PPP oraz o skłonności do zaproponowania innej niż standardowa oferty.

Inne role banku w PPP

Wspomniany scenariusz dostarczania produktów i usług w przedsięwzięciach realizowanych jako PPP nie jest jedyną możliwą formą zaangażowania banku. Instytucje tego rodzaju mogą wziąć w nich udział między innymi jako bezpośredni udziałowiec spółki celowej (SPV, ang. Special Purpose Vehicle) powoływanej na potrzeby PPP. Taka forma zaangażowania będzie efektem alokacji ryzyka projektu. Z punktu widzenia banku kluczowa będzie wówczas renta z tytułu zaangażowania w projekt.

Jeszcze inną formą udziału banku w PPP byłaby funkcja dostarczyciela długoterminowego kapitału dłużnego. Kredytobiorcą jest wówczas SPV, a zabezpieczeniem spłaty kredytu generowane przez inwestycję przychody. Odpowiedzią na wysokie wymagania kapitałowe mogłyby być konsorcja bankowe.

Projekty powinny być bankowalne

Partnerstwo publiczno-prywatne w kształcie uznawanym za najbardziej efektywny to takie, w którym finansowanie nie obciąża budżetu partnera publicznego, ale pochodzi od instytucji komercyjnych.  W polskich warunkach – najczęściej od instytucji kredytowych. Dlatego przy okazji wielu dyskusji wokół PPP jak mantrę powtarza się zalecenie, by przygotowywane projekty były bankowalne.

Pojęcie to doczekało się mnogich interpretacji, w zależności od definiującego dotykając nieco innego obszaru. Na bazie dostępnych opracowań i dotychczasowych ustaleń można jednak przyjąć umownie, że przymiotnik bankowalny znajduje uzasadnienie przy każdym z projektów, który spełnia warunki instytucji mającej zaangażować się w jego finansowanie. Projekt bankowalny zasługuje, w opinii banku, na finansowanie, bowiem spełnia kryteria efektywności. Tę z kolei ocenia się, analizując łącznie prawną, ekonomiczną i techniczną wykonalność projektu. Swoistemu audytowi podlegały będą trzy główne obszary:

  1. Projekt, w tym:
    1. złożoność zadania,
    2. planowany budżet (poziom kosztów i poziom rezerw),
    3. wykonalność techniczna i czasowa,
    4. poziom innowacyjności (im wyższy, tym większe ryzyko bank przypisze projektowi),
    5. stan przygotowań do realizacji zadania (posiadane pozwolenia, stan zasobów).
  2. Otoczenie projektu, w tym:
    1. doświadczenie partnerów i ich kondycja finansowa,
    2. znaczenie projektu dla partnera publicznego,
    3. znaczenie projektu dla jego przyszłych beneficjentów,
    4. stopień uzależnienia powodzenia projektu od czynników zewnętrznych.
  3. Proponowany do zastosowania model, w tym:
    1. realność założeń wybranej formuły realizacji zadania,
    2. podział ryzyka pomiędzy partnerów,
    3. wzajemne zależności pomiędzy partnerami w projekcie,
    4. środki własne wnoszone przez partnerów.

W odniesieniu do każdego z tych obszarów, oczekiwania banku będą się sprowadzały do trzech postulatów: możliwie wczesnego włączenia partnera finansowego do rozmów, dyskusji o charakterze trójstronnym (a nie wyłącznie na linii bank-partner prywatny) i gruntownego uzasadnienia projektu na wielu polach.

Roszczenia towarzyszą jednak i drugiej stronie tej relacji. Od banków oczekuje się ofertowej złożoności i elastyczności – tak, by składane partnerom propozycje finansowe były adekwatne do ich bieżącej sytuacji o potrzeb finansowych.

Działające w Polsce banki dopiero będą nabierać doświadczenia w zakresie udziału w przedsięwzięciach realizowanych w formule partnerstwa publiczno-prywatnego. Brak zakończonych, modelowych projektów i dobrych praktyk, ograniczona oferta i elastyczność oraz niedostatki w zakresie know-how, choć nie leżą u podstaw problemów z PPP w Polsce, jak dotąd również widnieją na liście argumentów na „nie”.

Malwina Wrotniak

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Nowy komentarz

Anuluj
Polecane
Najnowsze
Popularne
/* (c)AdOcean 2003-2015, pulsbiznesu.bankprzyszlosci.bankier.pl.Aktualnosci.Wiadomosci.Video */ ado.slave('adoceanmyaonoqogjmtsj', {myMaster: '5nerCqOMqCb6Z3jd6O2kuJZLfVfFSQetDXXyAtQKJUj.S7' });

Powiadomienie o debacie

Zapisz się do newslettera przypominającego o transmisjach kolejnych debat.

WIG-BANKI 6,31% 4 253,84
2020-05-27 14:30:01
PKOBP 5,59% 23,80
2020-05-27 14:30:50
PEKAO 4,75% 56,00
2020-05-27 14:30:41
INGBSK 8,05% 153,00
2020-05-27 14:30:09
SANPL 6,39% 176,60
2020-05-27 14:29:49
MBANK 12,90% 210,00
2020-05-27 14:30:24
HANDLOWY 10,84% 40,90
2020-05-27 14:29:54
MILLENNIUM 6,43% 2,98
2020-05-27 14:30:14
ALIOR 6,30% 15,52
2020-05-27 14:30:58
BNPPPL 4,58% 50,20
2020-05-27 14:22:17
UNICREDIT 4,56% 32,82
2020-05-27 13:33:08
BOS 3,62% 5,72
2020-05-27 14:20:19
GETIN 2,26% 1,18
2020-05-27 14:30:28
IDEABANK 5,77% 2,20
2020-05-27 14:30:29
SANTANDER 5,67% 9,50
2020-05-27 14:28:39