Minister spraw zagranicznych Francji Jean-Noel Barrot oświadczył w czwartek, że szefowie dyplomacji państw G7 omówią podczas dwudniowego spotkania pod Paryżem możliwość sfinansowania naprawy sarkofagu elektrowni atomowej w Czarnobylu, który został uszkodzony w wyniku rosyjskiego ataku. Koszt prac szacowany jest na 500 mln euro.


- G7 musi odegrać kluczową rolę w zbieraniu środków na ten cel w bliskiej współpracy z Europejskim Bankiem Odbudowy i Rozwoju - powiedział Barrot dziennikarzom w kuluarach spotkania G7, odnosząc się do prac naprawczych, które mają zostać wykonane na stalowej osłonie zbudowanej w 2019 roku, przykrywającej reaktor zniszczony w wyniku katastrofy sprzed 40 lat.
Prezydentka EBOiR Odile Renaud-Basso ma uczestniczyć w piątek w drugim dniu spotkania ministrów spraw zagranicznych G7.
Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej powiadomiła w grudniu, że przeprowadzona inspekcja stalowej konstrukcji wykazała, iż na skutek uderzenia drona w lutym 2025 roku doszło do uszkodzenia powłoki. Wówczas oceniono, że mimo prac naprawczych „niezbędny jest kompleksowy remont, by zapobiec dalszemu pogorszeniu się jej stanu i zapewnić długoterminowe bezpieczeństwo nuklearne”.
Według władz ukraińskich w elektrownię uderzył rosyjski dron z głowicą bojową, powodując pożar i uszkodzenie powłoki ochronnej nad reaktorem nr 4. Rosja zaprzeczyła, by zaatakowała elektrownię.
Do katastrofy elektrowni atomowej w Czarnobylu doszło 26 kwietnia 1986 roku. Wybuch czwartego reaktora siłowni doprowadził do skażenia części terytoriów Ukrainy i Białorusi. Substancje radioaktywne dotarły też nad Skandynawię, Europę Środkową, w tym Polskę, a także na południe kontynentu - do Grecji i Włoch. (PAP)

awm/ ap/



























































