REKLAMA

Czarnecki ma zamrożone 60 mln zł. Sąd nie dał się przekonać Giertychowi i Dubois

2022-07-20 08:01
publikacja
2022-07-20 08:01
Czarnecki ma zamrożone 60 mln zł. Sąd nie dał się przekonać Giertychowi i Dubois
Czarnecki ma zamrożone 60 mln zł. Sąd nie dał się przekonać Giertychowi i Dubois
fot. Marek Wiśniewski / / Puls Biznesu

Sąd Okręgowy w Warszawie nie uwzględnił zażalenia adwokatów biznesmana Leszka Czarneckiego, na zastosowanie przez prokuratora zabezpieczenia majątkowego na mieniu podejrzanego w wysokości ponad 60 milionów złotych - poinformował prokurator Dawid Hieropolitański z Prokuratury Regionalnej w Warszawie. Dodał, że sąd obalił wszystkie zarzuty obrońców Czarneckiego i całkowicie przychylił się do argumentów prokuratora.

Prokurator Dawid Hieropolitański przypomniał, że przedmiotowe postępowanie przeciwko Leszkowi Czarneckiemu prowadzone jest od kwietnia 2018 r. "Zgromadzono w nim obszerny materiał dowodowy wskazujący, że podejrzany Leszek Czarnecki jako przewodniczący Rady Nadzorczej Idea Banku S.A. był w banku osobą faktycznie podejmującą kluczowe decyzje, miał wiedzę na temat szczegółów dokonywanej za pośrednictwem Idea Bank S.A sprzedaży obligacji korporacyjnych GetBack S.A. i akceptował ten proceder pomimo tego, że bank nie miał wymaganego zezwolenia KNF na prowadzenie takiej działalności, a jego klienci byli wprowadzani w błąd co do gwarancji zysku i bezpieczeństwa inwestycji w obligacje GetBack" - tłumaczył Hieropolitański.

"W toku śledztwa prokurator wydał postanowienie o zabezpieczeniu mienia podejrzanego w wysokości ponad 60 milionów złotych. Zostało ono zaskarżone przez jego obrońców" - zaznaczył prokurator.

Zażalenie Jacka Duboisa i Romana Giertycha, obrońców Leszka Czarneckiego rozpoznał Sąd Okręgowy w Warszawie. Postanowieniem z 8 lipca sąd stwierdził, że "choć Leszkowi Czarneckiemu nie ogłoszono zarzutów, to w postępowaniu jest on stroną procesową - podejrzanym". "Sąd podkreślił, że jeśli ogłoszenie zarzutów i przesłuchanie danej osoby jest niemożliwe, z powodu jej przebywania poza granicami kraju – co ma miejsce w przypadku Leszka Czarneckiego – to okoliczność taka nie może stanowić swego rodzaju blokady dalszego biegu procesu" - wyjaśnił.

"Odnosząc się do kwestii prawdopodobieństwa popełnienia przez Leszka Czarneckiego zarzucanych mu czynów, sąd stwierdził, że wbrew twierdzeniom skarżących, materiał dowodowy nie ma jedynie charakteru abstrakcyjnego i wskazuje na prawdopodobieństwo popełnienia przez podejrzanego m.in. przestępstwa oszustwa. Sąd nie dał wiary twierdzeniom obrońców, że Leszek Czarnecki nie miał dominującej roli w zarządzaniu Idea Bankiem. Wskazał przy tym na obszerne zeznania świadków i materiał dowodowy z korespondencji mailowej" - podkreślił.

Prokurator wskazał, że obalona została również teza obrońców, jakoby Leszek Czarnecki nie był dłużnikiem pokrzywdzonych. "Sąd stwierdził, że samo już popełnienie czynu zabronionego na szkodę pokrzywdzonych – a w przypadku Leszka Czarneckiego jest to uzasadnione podejrzenie popełnienia oszustwa wobec ponad 1100 klientów Idea Banku w związku z nabyciem przez nich obligacji GetBack w łącznej kwocie ponad 227 mln zł – jest samoistnym źródłem ukonstytuowania się stosunku dłużnik-wierzyciel" - podał.

"Tym samym sąd odrzucił argumentację obrońców Leszka Czarneckiego dotyczącą rzekomej +absurdalności+ kolejnego zarzutu, który prokuratura chce ogłosić podejrzanemu, tj. udaremnienia zaspokojenia wierzycieli m.in. poprzez nieujawnienie przez niego przelewu w kwocie 7 mln złotych, dokonanego w toku sprzedaży przez Leszka Czarneckiego jego udziałów w jednej ze spółek" - zaznaczył.

Przekazał przy tym, że według sądu "Leszek Czarnecki miał świadomość wydania wobec niego postanowienia o przedstawieniu zarzutów oraz skierowania do sądu wniosku o tymczasowe aresztowanie, zatem mógł się spodziewać, że dalszym etapem postępowania karnego z uwagi na jego charakter będzie wydanie postanowienia o zabezpieczeniu mienia".

"Obalone zostały również zarzuty Romana Giertycha dotyczące rzekomo zbyt wysokiej kwoty zabezpieczenia. Sąd wskazał, że prokurator nie przekroczył w kwocie zabezpieczenia łącznej kwoty, którą Leszek Czarnecki może – w razie uznania jego winy – być dłużny wierzycielom. Sąd nie dał wiary argumentowi, że wysoka kwota zabezpieczenia jest w ogóle zbędna, ponieważ Leszek Czarnecki jest osobą posiadającą +olbrzymi majątek+. Zwrócił przy tym uwagę, że w obecnym stanie sprawy, wobec braku jego przesłuchania, trudno zgodzić się, by sądowi znany był stan majątku podejrzanego" - podał.

"Ostatecznie sąd uznał wszystkie zarzuty zawarte w złożonych zażaleniach Romana Giertycha i Jacka Dubois za niezasługujące na uwzględnienie, zaś decyzję prokuratora w przedmiocie dokonania zabezpieczenia majątkowego w niniejszej sprawie na mieniu podejrzanego za prawidłową. Postanowienie to jest prawomocne" - dodał prokurator Dawid Hieropolitański.

Śledztwo ws. afery GetBack wszczęto w dzień po złożeniu zawiadomienia przez Komisję Nadzoru Finansowego, 24 kwietnia 2018 r. Powołano zespół śledczy. 11 maja 2018 r. dokonano pierwszych przeszukań i zabezpieczeń dokumentów, nośników informacyjnych i mienia, a w czerwcu 2018 r. zatrzymano Konrada K., byłego prezesa GetBacku. W związku ze śledztwem zabezpieczono kwotę 400 mln zł, w tym kosztowności, biżuterię, nieruchomości, papiery wartościowe i pieniądze na rachunkach bankowych.

Toczące się w Prowadzone w Prokuraturze Regionalnej w Warszawie śledztwo dotyczy jeszcze blisko 60 osób. Jedną z nich jest Leszek Czarnecki, podejrzany o dokonanie oszustw na szkodę klientów Idea Bank S.A. oraz wyrządzenie bankowi szkody w wielkich rozmiarach. W lipcu ub.r. prokuratura wydała postanowienie o przedstawieniu Czarneckiemu zarzutów w związku z tzw. aferą GetBack, ale nie zostały mu one formalnie ogłoszone, bo biznesmen na stałe przebywa za granicą. Prokuratura uważa, że Czarnecki się ukrywa. W kwietniu br. sąd prawomocnie oddalił wszelkie wnioski prokuratury, która domagała się aresztowania biznesmena. (PAP)

Autor: Bartłomiej Figaj

bf/ ok/

Źródło:PAP
Tematy
POZNAJ NOWE BMW X1

POZNAJ NOWE BMW X1

Komentarze (4)

dodaj komentarz
katzpodola
Nastepny biznesmen ze wzgórz Golan
karbinadel
Gdyby zapłacił haracz mafii toruńsko-nowogrodzkiej, miałby spokój
sterl
Ciekawe co zrobiła prokuratura z złodziejami co brali kredyty i ich nie spłacali a GeatBack kupił ich długi i nie może odzyskać?, wszyscy byli z pisu?
bogdant odpowiada sterl
Ale wiesz ze zeby prokuratura mogla cos z tym zrobic to ktos najpierw musialby to zgłosic?

Powiązane: Afera GetBack

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki