REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Cypr może potrzebować do 10 mld euro pomocy

2012-06-26 11:26
publikacja
2012-06-26 11:26
Dodaj Bankier.pl w Google

Cypr może potrzebować do 10 mld euro pomocy, a w optymistycznym wariancie 8 mld, z czego 6 mld euro na wsparcie budżetu i 2 mld euro na pomoc dla banków - podał we wtorek Reuters powołując się na źródła w eurolandzie.

Rząd w Nikozji na razie milczy w sprawie wysokości potrzebnej pomocy.

Cypr - kolejne zarzewie kryzysu w Europie
cypr Obniżenie ratingu Cypru wprowadziło ten kraj na giełdę potencjalnych bankrutów. Taki sam los spotkał Hiszpanię, która znacznie wcześniej dołączyła do niechlubnego zestawienia.
więcej…

Władze Cypru poinformowały w poniedziałek, bez podania szczegółów, że wystąpiły z wnioskiem o pomoc. Strefa euro zapowiedziała, że szybko rozważy prośbę, tak jak wcześniej zrobiła to w przypadku Grecji, Portugalii, Irlandii i Hiszpanii.

We wtorek na codziennej konferencji prasowej w Brukseli rzecznik KE ds. walutowych Amadeu Altafaj powiedział, że prośba Cypru o pomoc z funduszu ratunkowego strefy euro (EFSF lub EMS) musi być teraz rozpatrzona przez eurogrupę, czyli ministrów finansów krajów strefy euro.

Wakacje na giełdzie

"Formalne spotkanie eurogrupy zostało zaplanowane na 9 lipca, ale jeśli jest konieczne - jak było w przeszłości - ministrowie rozmawiają telefonicznie i podejmują odpowiednie decyzje" - dodał rzecznik. Poinformował, że potem warunki pomocy dla Cypru - tak jak w przypadku Irlandii, Portugalii i Grecji - musi przedyskutować tzw. trojka, czyli przedstawiciele Komisji Europejskiej, Europejskiego Banku Centralnego oraz Międzynarodowego Funduszu Walutowego.


»A jednak. Cypr występuje o unijną pomoc

Takiej formuły nie zakłada pomoc dla Hiszpanii, która ma być przeznaczona jedynie na dokapitalizowanie banków, a nie na pomoc dla budżetu kraju.

"Jeśli rzeczywiście zmierzamy w kierunku pełnego programu pomocowego (w przypadku Cypru - PAP), który pokrywa nie tylko sektor finansowy, ale także aspekt fiskalny, to wtedy jak w przypadku Irlandii, Portugalii i Grecji, oznacza to pracę trojki, która składa się z przedstawicieli KE, EBC i MFW. Ale najpierw warunki pomocy muszą być przedyskutowane przez eurogrupę" - zaznaczył Altafaj. Przyznał, że problemy gospodarcze Cypru, inaczej niż w Hiszpanii, są "wielorakiej natury".

Cypr, z silnie rozbudowanym sektorem finansowym powiązanym z Grecją, utracił możliwość zdobywania środków poprzez sprzedaż obligacji, gdyż na rynku wtórnym rentowność emitowanych przez niego walorów znacznie przekracza 10 proc. Uniknął jednak w ubiegłym roku bankructwa, zaciągając od Rosji kredyt w wysokości 2,5 mld euro.

Źródła Reutersa powiedziały we wtorek, że rozważany jest pakiet pomocy o wartości do 10 mld euro, podczas gdy PKB Cypru wynosi 17,3 mld euro. Z kolei cypryjska gazeta "Fileleftheros" podała, że chodzić może o 6 mld euro. "W każdym przypadku będzie to bardzo duża pożyczka" - podkreśla Reuters.

Zgodnie z wymogami stawianymi przez unijny nadzór bankowy, Cypr musi do końca czerwca znaleźć 1,8 mld euro na dokapitalizowanie swego drugiego co do wielkości banku Cyprus Popular Bank, który był najbardziej obciążony greckimi obligacjami, więc stracił najwięcej na restrukturyzacji greckiego zadłużenia.

Resort finansów poinformował, że pomoc od unijnych partnerów (z funduszy ratunkowych EFSF albo EMS) będzie wykorzystana również na zrównoważenie deficytu finansów publicznych.

Cypr zgłosił się po pomoc eurolandu po "wyczerpujących" próbach pozyskania pieniędzy od Chińczyków i Rosjan. Rzecznik rządu Stefanos Stefanu zapewnił, że Cypr będzie nadal starał się pozyskać także pożyczki dwustronne.

Prośba o pożyczkę niemal zbiega się z początkiem prezydencji Cypru w UE (od 1 lipca), co politycy tego kraju nazwali "tragicznym zbiegiem okoliczności".

W poniedziałek agencja Fitch obniżyła rating Cypru do poziomu śmieciowego. Dwie inne agencje ratingowe - Moody's i Standard&Poor's - uczyniły to już wcześniej. Fitch szacuje, że cały cypryjski sektor bankowy potrzebuje dokapitalizowania w wysokości 4 mld euro. (PAP)

Komentuje Krzysztof Kolany, główny analityk Bankier.pl
Krzysztof Kolany

Cypr zatonął. Kto następny?

Cypr jest już piątym krajem strefy euro, który utracił zaufanie inwestorów i potrzebuje awaryjnych pożyczek międzypaństwowych. Podobnie jak w Hiszpanii, główną przyczyną problemów okazał się niewypłacalny system bankowy, zbyt duży jak na możliwości narodowej gospodarki. W ten oto sposób liczba potencjalnych „ratowników” zmalała do 12 – tylko tyle z 17 państw strefy euro jeszcze nie poprosiło o pomoc. Idę o zakład, że za rok liczba ta będzie jeszcze mniejsza.

jzi/ az/ ap/ asa/

Źródło:PAP Biznes
Tematy

Komentarze (3)

dodaj komentarz
~waluty123
polecam porównywarkę kantorów online, gdzie znajdziemy aktualne ceny walut StrefaWalut.pl
raf2004
Pralnia ma kasę, ale dlaczego by nie poprosić i dostać więcej za friko, jak Grecja ?
~piotr
Pralnia potrzebuje kasy bo jej nie ma:))
świat staje na głowie.

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki