Dominik Libicki: Dzień dobry panu, dzień dobry państwu.
CS: Panie prezesie, jest pan kibicem piłki nożnej?
DL: Interesuję się piłką nożną, moją ulubioną drużyną jest Barca, ale moje zainteresowania sportowe ograniczają się do koszykówki i do tenisa.
CS: Pytam, dlatego, że wczoraj w czasie prezentacji wyników stwierdziliście jasno, że bardzo mocno liczycie na to, że pokazywanie Ekstra Klasy poprawi, w jakimś stopniu, wasze wyniki w kolejnych kwartałach. Rzeczywiście w to wierzycie? Patrząc na to, jak grają polskie drużyny…?
DL: To co pan powiedział, to jest lekka nadinterpretacja. Ogłosiłem, że Cyfrowy Polsat wraz z Canalem + zakupił prawa do Ekstra Klasy i że niewątpliwie, ponieważ większość meczów mamy zamiar uruchomić w naszym kanale Polsat Futbol, który jest dostępny w wyższych pakietach, no zakładamy, że będzie to miało pozytywny wpływ na wzrost ARP-u, czyli większą ilość chętnych, którzy do tej pory nie subskrybowali tego kanału, zdecyduje się na podpisanie umowy na oglądanie go. I to tyle. Nie oczekujemy eksplozji wyników w związku z Ekstra Klasą. Nigdy nie mieliśmy praw do polskiej piłki, jej kondycja jest taka, jaka jest. Udało się zbudować platformę o wielkości około 3 i pół miliona gospodarstw domowych bez tych praw i jakoś z sukcesem prowadzić biznes. Oczywiście będzie to miało na pewno pozytywny wpływ, natomiast nie przesadzałbym, co do tego „bardzo”.
CS: Pozostając przy wynikach - lekkie zaskoczenie dla analityków, bo przychody rosły szybciej, a zyski spadały wolniej - tak wczoraj właśnie analitycy mówili o waszych wynikach. Co na to głównie wpłynęło?
DL: Znów bym polemizował z panem redaktorem. (śmiech)
CS: Bardzo proszę.
DL: Wszystko to, co ja przeczytałem, co analitycy napisali, to było raczej pochwalne.
CS: W pochwalnym tonie, oczywiście.
DL: Zysk to jest zapis czysto, matematyczno-księgowy. Jesteśmy dużą platformą - 90 parę procent dekoderów w tej chwili jest udostępnianych i wpływ na zmniejszenie zysków miała duża amortyzacja tej wielomilionowej bazy dekoderów, ale to nie ma nic wspólnego fundamentami biznesu. Biznes rozwija się bardzo zdrowo. Jesteśmy liderem, jeżeli chodzi o rynek płatnej telewizji - to bardzo cieszy, bo 20 kwietnia zamknęliśmy transakcję zakupu telewizji Polsat. Również w I kwartale doskonale radziła sobie telewizja Polsat - 15,9% udziału w rynku w grupie 16-49, która jest walutą na rynku, to jest bardzo dobry wynik z pośród wszystkich stacji w Polsce. A sama osiągnęła, jako jedyna, 5cio procentowy wzrost. TVN i TVP spadły w tym samym czasie o 5% i wyniosły prawie, że 20%, więc jestem bardzo zadowolony. To bardzo dobry początek roku dla nas.
CS: No właśnie, przechodzimy do tematu połączenia z telewizją Polsat. Te skonsolidowane wyniki zobaczymy dopiero w kolejnym kwartale, prawda, z racji daty zakończenia transakcji, ale już pokazywaliście, jak mogłoby to wyglądać, gdyby to już miało miejsce - no właśnie, jak?
DL: Skonsolidowane przychody grupy sięgają 2,5 miliarda złotych, Ebita 30% na poziomie 717 milionów, 58% przychodów to Cyfrowy Polsat, 35 to przychody z reklamy, czyli telewizji. W Ebicie kształtuje się to podobnie 66 do 34. Bardzo zdrowy, że tak powiem, balans pomiędzy bardzo stabilnymi przychodami, jakie daje płatna telewizja - bo to są umowy kontraktowe z klientami, a bardziej wolatywnym, że tak powiem, rynkiem, który zależy od cyklu koniunkturalnego, no ale obecnie przewidywania dla rynku są bardzo dobre. Rynek reklamy powinien rosnąć szybciej, niż gospodarka.
CS: Czyli jak?
DL: Przypomnę, gospodarka 4% - my oczekujemy, że to będzie tak, jak żeśmy to ogłaszali po poprzednim kwartale, kiedy żeśmy mówili o transakcji - około 7%.
CS: Nie jest to zbyt optymistyczna prognoza, pana zadniem?
DL: Powiem tak - poprzednio, kiedy mówiliśmy o 7%, wszyscy mówili, że to będzie jeszcze więcej. Teraz większość skorygowała swoje prognozy. Przedtem byli zbyt optymistyczni, teraz wolą być bardziej ostrożni. My uważamy, że nic na rynku się nie wydarzyło takiego, co by spowodowało, żebyśmy tę prognozę skorygowali. Specyfika I kwartału była taka, że Święta Wielkanocne, które generują ogromny, że tak powiem, traffic reklamowy, były w II kwartale, dopiero pod koniec kwietnia. Tak, więc, naprawdę jesteśmy już prawie, że w drugiej części tego kwartału, dlatego uważamy, że jest szansa, że rynek rozwinie się w takim tempie, jak prognozowaliśmy.
CS: Czy ten podział, jeżeli chodzi o wpływy z Cyfrowego Polsat, jak i z telewizji Polsat - on ulegnie zmianie?
DL: Marginalnie. Myślę, że to będzie stabilny podział. Najwyżej kilkuprocentowe różnice mogą nastąpić. W średnim terminie, to powinno być w miarę stabilne. Oczywiście duże znaczenie będzie miał też rozwój naszych usług telekomunikacyjnych i przyrost bazy, szczególnie klientów Internetu, ale to, tak jak powiedziałem - w średnim terminie to, będą to zmiany kilkuprocentowe. Cyfrowy Polsat będzie rósł, właśnie, ze względu na wzrost bazy abonentów i przychodów od jednego klienta, czyli tego ARPu, a telewizja będzie rosła, dzięki wzrostowi rynku reklamy. Mamy nadzieję rosnąć wraz z tym rynkiem - w tym samym tempie. I ze względu na powiększanie zasięgu kanałów tematycznych - telewizja Polsat ma 13 doskonałych kanałów, które w tej chwili buduje swój zasięg. Podpisaliśmy umowę z Cyfrą +, z platformą N, z bardzo dużym operatorem Multimedia i to będzie miało pozytywny wpływ też na przychody subskrypcyjne, że tak powiem, od operatorów.
CS: A propos usług telekomunikacyjnych - co z Internetem LTE?
DL: Rozpoczęliśmy testy konsumenckie. 2 tysiące naszych klientów testuje w tej chwili tę technologię.
CS: Testy trwają do końca czerwca i czy wtedy od początku lipca usługa już automatycznie wejdzie?
DL: Nie. Po to robimy testy, żeby się dużo na temat tej technologii dowiedzieć. To nie są testy takie, jak się robi zwykle biznesowo - żeby sprawdzić czy systemy wszystkie działają, tylko technologia LTE na częstotliwości 1800, to było pierwsze takie wdrożenie na świecie. Inne częstotliwości są używane do LTE. Wiemy już dzisiaj, że technologia po stronie nadawczej jest stabilna, natomiast pracujemy jeszcze nad stabilnością urządzeń klienckich, czyli modemów. Rozpatrujemy kilka wariantów, od kilku dostawców sprzętu. Testy rozpoczęliśmy na szerokości pasma 10MHz, a chcemy to zrobić na 20, żeby to było jeszcze wydajniejsze, żeby internet był jeszcze szybszy i bardziej satysfakcjonujący.
CS: Czy te administracyjne kwestie - nazywając to w sposób ogólny - administracyjne kwestie związane z częstotliwościami dla Internetu LTE mogą jakoś wpłynąć na fakt uruchomienia przez was komercyjnego owej usługi?
DL: Oczywiście. Musimy mieć pełną zgodę od wszystkich urzędów, żeby móc wystartować z naszymi usługami komercyjnie.
CS: Na chwilę obecną jest pan w stanie podać termin, kiedy możecie z tym wystartować komercyjnie?
DL: Mam nadzieję, że II połowa roku będzie terminem realnym, ale zobaczymy.
CS: Jakich przychodów z tego tytułu się spodziewacie?
DL: Adekwatnych do pozyskanej bazy klientów, która z kolei zależy od tempa budowy sieci.
CS: Ale rozumiem, że szacujecie jakąś liczbę klientów…
DL: Ja mogę powiedzieć tak - jesteśmy spółką, która nie zdecydowała się na podawanie prognoz, więc nie mogę konkretnie bardzo podawać, jakie w naszych modelach biznesowych są założone liczby, ale oczekujemy… tak jak powiedziałem - liczba jest zależna od tempa budowy sieci, czyli od ilości stacji bazowych. Dzisiaj jest ich w Polsce 495, to jeszcze nie jest bardzo dużo, ale liczymy, że firma, z którą współpracujemy będzie teraz, w coraz szybszym tempie oddawała nowe stacje bazowe. Jednocześnie, to co mogę powiedzieć, ARP, który oczekujemy z Internetu, powinien być na poziomie porównywalnym do tego, który mamy z telewizji.
CS: I na koniec jeszcze - w telefonii komórkowej przekroczyliście 100 tysięcy abonentów, 120 tysięcy… liczy pan na przejęcie Polkomtela przez Zygmunta Solorza, by tutaj osiągnąć jakieś synergie?
DL: Z punktu widzenia Cyfrowego Polsatu… my będziemy realizować swoją strategię, niezależnie od tego czy główny akcjonariusz dokona tej transakcji czy nie.
CS: Ale jak rozumiem, pomogłoby to jakoś w dalszym prowadzeniu biznesu? Czy nie?
DL: W każdym scenariuszu znajdą się pewnie pozytywy i negatywy. Nie chciałbym komentować pomysłów biznesowych pana Zygmunta Solarza-Żaka, to jest pytanie do niego bezpośrednio. My współpracujemy ze wszystkimi operatorami na rynku, z Polkomtelem również i niezależnie od tego czy ta transakcja będzie czy nie, na pewno będziemy rozmawiać o różnych pomysłach biznesowych, które mogłyby pomóc jednej i drugiej spółce.
CS: Dominik Libicki, prezes Cyfrowego Polsat S.A., dziękuję bardzo.
DL: Dziękuję panu bardzo, dziękuję państwu.






























































