Nowe pakiety brytyjskich i amerykańskich sankcji zamrażają majątki dzieci oligarchów. Zdaniem służb ukrywają one bogactwa swoich rodziców, a co za tym idzie, pozwalają im z nich korzystać. Na najnowszych listach można znaleźć m.in. dwie córki Putina: Katarinę i Marię.


Katerina Władimirowna Tichonowa (35 lat), posługująca się panieńskim nazwiskiem swojej babki ze strony matki, jest dyrektorem nowego instytutu „sztucznej inteligencji i systemów intelektualnych” o wartości 1,7 mld dolarów. „Jej praca wspiera rosyjski rząd i jego przemysł obronny” – podał Reuters, cytując komunikat dotyczący nowych amerykańskich sankcji. Sam Putin wcześniej określił ośrodek Innopraktika jako „jedno z najważniejszych narzędzi w narodowej strategii rozwoju technologii AI”. Wśród bliskich współpracowników Kateriny znalazło się pięciu członków bliskiego kręgu przywódcy, w tym dwóch byłych oficerów KGB, przyjaciół po fachu z Drezna.
Przeczytaj także
Druga córka prezydenta Rosji, Maria Władimiorowna Woroncowa (36 lat), prowadzi rządowe programy finansowane przez Kreml. Otrzymała już miliardy dolarów na badania genetyczne, które... są osobiście nadzorowane przez Putina. Jako endokrynolog dziecięcy bada wpływ hormonów na organizm.
– Mamy powody, by sądzić, że Putin, jego bliscy i oligarchowie ukrywają swoje bogactwa za członkami rodziny. Za ich pośrednictwem lokują aktywa i majątek w amerykańskim systemie finansowym i nie tylko. Dlatego ich „atakujemy” – poinformował wysoki rangą urzędnik administracji USA.
Córki Putina publicznie nie potwierdziły, że najważniejszy rosyjski polityk jest ich ojcem, a on sam odmówił wypowiedzi na pytania o życie rodzinne. Oficjalnie Putin ma tylko dwoje dzieci z małżeństwa z Ludmiłą Putiną, byłą stewardesą Aeroflot. Rozwiódł się z nią w 2013 roku (jak drugi przywódca w historii Rosji – pierwszym był Piotr Wielki w 1698 roku). Na konferencji w 2015 roku ojciec mówił o nich, że „mieszkają w Rosji”. „Nigdy nie kształciły się poza jej granicami. Jestem z nich dumny [...] Nigdy nie były bananowymi dziećmi, a więc nie czerpały korzyści z tego, że były »na świeczniku«. Po prostu żyją własnym życiem” – mówił.

Wzajemne powiązania rodzinne Putina i oligarchów
Najnowsze sankcje mają za zadanie uderzyć w kolejne pokolenie moskiewskiej elity. Katerina urodziła się w Dreźnie, gdzie Putin był szpiegiem KGB. Studiowała na dwóch uczelniach: Państwowym Uniwersytecie w Moskwie oraz w Petersburgu, uzyskując tytuły magistra fizyki i matematyki. Interesuje się kulturą japońską i akrobatycznym rock'n'rollem (zajęła nawet 5. miejsce w mistrzostwach świata w Szwajcarii w 2013 roku).
Była żoną Kirilla (Cyryla) Szamalowa, syna Nikołaja Szamalowa, wieloletniego przyjaciela Putina, który – zapewne zupełnie przypadkowo – jest współwłaścicielem Rossija Bank, inaczej nazywanym osobistym bankiem oligarchów. Jako mąż i żona Kirill i Katerina mieli udziały korporacyjne o wartości około 2 mld dolarów. Kirill w wieku 20 lat został głównym radcą prawnym Gazpromu ds. zagranicznej działalności gospodarczej. Ale był to jedynie „dodatek” do innych nieruchomości i aktywów, w tym m.in. willi przy plaży o wartości 4 mln funtów we francuskim kurorcie Biarritz. Dwa lata po ślubie Szamalow Junior został uznany przez magazyn Forbes za jednego z najmłodszych rosyjskich miliarderów. Taki status zdobył po nabyciu 17 proc. udziałów w firmie petrochemicznej Sibur. Sprzedał mu je Giennadij Tomczenko, sojusznik Putina (również objęty sankcjami). Małżeństwo przetrwało do 2018 roku. Nie są znane szczegóły podziału majątku.
Na marginesie, do wspomnianej willi włamali się niedawno aktywiści, którzy chcieli to „miejsce odosobnienia Szamałowa” przekazać uchodźcom z Ukrainy i Rosji jako miejsce rehabilitacji i życia dla ofiar reżimu. „Czasy, kiedy dyktatorzy i oligarchowie mogli okradać własne kraje i beztrosko żyć w willach w Europie, minęły” – informowali w komunikacie cytowanym przez „The Guardian”.
Z kolei starsza córka, Maria, studiowała biologię na Uniwersytecie w Petersburgu i medycynę na Moskiewskim Uniwersytecie Państwowym. W 2019 roku mieszkała w apartamencie na ostatnim piętrze naprzeciwko ambasady USA w Moskwie.
Zgodnie z doniesieniami wyszła za mąż za holenderskiego biznesmena Jorrita Joosta Daassena i przez jakiś czas mieszkała w Amsterdamie. W 2015 roku rozpoczęła karierę biomedyczną, specjalizując się w układzie hormonalnym. Jest doktorantką w Centrum Badań Endokrynologicznych w Moskwie i współautorką książki o „idiopatycznym zahamowaniu wzrostu u dzieci”. Według raportu agencji Reuters jej mąż pracował dla Gazprombanku, dużego pożyczkodawcy.
Przeczytaj także
Niedawno przy ich nieruchomości grupa amsterdamskich aktywistów ustawiła tabliczkę, na której było napisane „mniej niż 2 tys. km od twojego spokojnego kawałka wolnej ziemi, twój ojciec dziesiątkuje cały wolny kraj i jego mieszkańców. Wygląda na to, że twojego starego trudno będzie powstrzymać dyplomatycznie, ale wiemy, że ojcowie i córki to zupełnie inna para kaloszy”.
Jest tajemnicą Poliszynela, że Putin może mieć trzecią córkę z wieloletniego związku ze Swietłaną Krivonogikh. Swietłana dorastała w apartamentowcu w Petersgurgu. Pracowała jako sprzątaczka, gdy nagle awansowała na... milionerkę. Według Pandora Papers stała się właścicielką mieszkania w Monako, które nabyła za 4 mln dol. za pośrednictwem firmy offshore zaledwie kilka tygodni po tym, jak urodziła córeczkę Luizę. W oficjalnych dokumentach nie podano nazwiska ojca. Obecnie majątek Swietłany jest szacowany na ponad 100 mln dolarów.
Następnie Putin miał się związać ze złotą medalistką w gimnastyce Aliną Kabajewa, która obecnie mieszka w Szwajcarii.
Niezmierzone bogactwo Putina
Skala bogactwa Putina jest w delikatnym tematem, nie tylko w Rosji. Kreml w zeszłym roku zaprzeczył jakoby był on właścicielem okazałego pałacu nad Morzem Czarnym, który został pokazany w filmie przygotowanym przez Aleksieja Nawalnego.
Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow powiedział w lutym, że sankcje nałożone na samego Putina są bezcelowe. – [Putin] jest dość obojętny. Sankcje zawierają absurdalne twierdzenia dotyczące niektórych aktywów. Prezydent nie ma innych aktywów niż te, które zadeklarował – dodawał. I oczywiście mają być one zdeponowane w Rosji.
Jednak zdaniem amerykańskich służb te twierdzenia mijają się z prawdą. – Putin i jego oligarchowie przechowują swoje brudne pieniądze w innych krajach, kupują rezydencje, jachty, dzieła sztuki i inne aktywa o dużej wartości – powiedział Sheldon Whitehouse, amerykański senator podczas wprowadzania przepisów oferujących nagrody za wskazanie aktywów należących do Rosjan objętych sankcjami.
Ogłoszone w środę sankcje obejmują także córkę i żonę rosyjskiego ministra spraw zagranicznych Siergieja Ławrowa. Stany Zjednoczone zabroniły także Amerykanom inwestowania w Rosji.
Popkultura i pieniądze w Bankier.pl, czyli seria o finansach "ostatnich stron gazet". Fakty i plotki pod polewą z tajemnic Poliszynela. Zaglądamy do portfeli sławnych i bogatych, za kulisy głośnych tytułów, pod opakowania najgorętszych produktów. Jakie kwoty stoją za hitami HBO i Netfliksa? Jak Windosorowie monetyzują brytyjskość? Ile kosztuje nocleg w najbardziej nawiedzonym zamku? Czy warto inwestować w Lego? By odpowiedzieć na te i inne pytania, nie zawahamy się zajrzeć nawet na Reddita.
aw





















