Prosi o mniej więcej 1 mln dolarów, dzwoniąc do każdego celebryty, którego poznał. Inaczej nie zapłaci swoim pracownikom (to koło 600 tys. funtów tygodniowo) i "nie utrzyma się na powierzchni" - najnowsze doniesienia medialne pokazują, w jaki sposób sankcje wpływają na życie oligarchów.


Reżyser Brett Ratner, spod kamery którego wyszły m.in. "Godziny szczytu" czy "X-Men: Ostatni Bastion" był jednym z tych, którzy zostali poproszeni o pożyczkę. Z kuluarowych informacji "Daily Mail" wynika, że oligarcha uruchomił swoje kontakty w Wall Street, Silikonowej Dolinie i Hollywood. Miał też się kontaktować z rodziną Rothschildów. Najwyraźniej właściciel Chelsea, znany również jako "kasjer Putina", zaczął mieć poważne problemy finansowe. Pieniądze miał przeznaczyć na wypłaty dla swoich pracowników. W prośbach o pożyczkę powtarzał, że zawsze płacił na czas i teraz także chciałby to zrobić. Jak na razie nie wiadomo, czy misja Abramowicza się powiodła i otrzymał od kogoś gotówkę. Nikt się do udostępnienia mu gotówki nie przyznał. Wśród powodów odmowy miał usłyszeć m.in. "że nie posiadają takiej kwoty w płynnej gotówce, a wypłata z konta czy przelew raczej nie wchodzą w grę".
Czy celebryci przestali się z nim "kumplować"? Nie tylko. Do końca nie jest też jasne, jakie byłyby konsekwencje prawne takiej pożyczki. W końcu zarówno USA, UE, jak i Wielka Brytania jednoznacznie wypowiedziały się w sprawie sankcji na bogaczy popierających Putina i jego politykę wobec Ukrainy.
Z danych przedstawionych przez "Forbesa" wynika, że bliski przyjaciel Putina stracił od początku inwazji na Ukrainę około 7,6 mld dolarów. Nadal jednak jego majątek jest wyceniany na bajońską kwotę 7 mld dolarów.
Abramowicz na razie nie może sprzedać żadnego ze swoich brytyjskich aktywów, w tym drużyny piłkarskiej, bez specjalnej licencji, którą mogą przyznać jedynie ministrowie i Biuro Wdrażania Sankcji Finansowych (OFSI). Pieniądze ma zamrożone na rachunkach bankowych - nie jest w stanie ich przelać za granicę. Nie może też sprzedać swoich akcji na giełdzie, ani otrzymać dywidendy.

Obecnie brytyjski rząd ma prawo zamrazać brytyjskie aktywa oligarchów takie jak domy, ale nie może ich zajmować czy wykorzystywać w inny sposób. Jak na razie bogaci Rosjanie mieszkający na Wyspach nie mogą ani wynajmować, ani sprzedawać nieruchomości, zatrudniać personelu do obsługi domu czy płacić przedsiębiorstwu energetycznemu za podłączenie go do prądu lub zapłacenie rachunku.
Przypomnijmy, że niedawno Abramowicz kupił odrzutowiec Boeing 787-8 Dreamliner za 264 mln funtów. To najdroższy prywatny odrzutowiec na świecie, który może na swój pokład zabrać 50 osób. Jego koszt bazowy wynosi 188 mln funtów, a dodatkowe 76 mln funtów miał dopłacić za dodatkowe spersonalizowane wyposażenie. Jest także właścicielem floty ekskluzywnych samochodów o wartości ponad 16 mln funtów, które najprawdopodobniej nadal znajdują się w Wielkiej Brytanii. Wśró nich są m.in. porche 911 GT1 Evo, ferrari FXX, aston martin vulcan czy maserati MC12 corsa. Perełką w ich garażu jest pagani zonda R, których wyprodukowano na świecie tylko 15. Kosztuje 2,5 mln funtów.
Oligarcha był znany ze swoich VIP-owskich znajomości. Na imprezę sylwestrową w 2016 roku zaprosił takie gwiazdy, jak aktor Leonardo DiCaprio, reżyser George Lucas czy piosenkarz Prince.
Popkultura i pieniądze w Bankier.pl, czyli seria o finansach "ostatnich stron gazet". Fakty i plotki pod polewą z tajemnic Poliszynela. Zaglądamy do portfeli sławnych i bogatych, za kulisy głośnych tytułów, pod opakowania najgorętszych produktów. Jakie kwoty stoją za hitami HBO i Netfliksa? Jak Windosorowie monetyzują brytyjskość? Ile kosztuje nocleg w najbardziej nawiedzonym zamku? Czy warto inwestować w Lego? By odpowiedzieć na te i inne pytania, nie zawahamy się zajrzeć nawet na Reddita.
aw




















