REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Coraz więcej pracowników nie dostaje pensji

2013-07-19 09:41
publikacja
2013-07-19 09:41

Państwowa Inspekcja Pracy w I półroczu 2013 roku odnotowała wzrost przypadków niewypłacania pensji do 61,9 tys. z 47,6 tys. - podała PIP w komunikacie.

Kwota niewypłaconych należności z tytułu wynagrodzeń i innych świadczeń wzrosła z 95 mln zł do 110 mln zł w I półroczu tego roku.

PIP odnotowała wzrost liczby pracodawców niewypłacających pensji z 1.621 w I półroczu 2012 roku do 1.730 w I półroczu 2013 roku.(PAP)

map/ asa/

Wakacje na giełdzie
Źródło:PAP Biznes
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (7)

dodaj komentarz
~oszukany instal-rem
Zgadzam sie z kolega wyzej INSTAL-REM z rzeszowa to zlodziejska firma a pip sie nie dopatruje nieprawidłowosci nawet nie daja do podpisu w niemczech list plac by nie bylo z czym pujsc do sadu
~O)))
Jakby policja aresztowałaby pracodawcę za kradzież, ponieważ nie wypłacił pensji na czas, bo mu wierzyciele lecą w kulki, wtedy musiałby zwinąć interes, a pracownik straciłby swoją pracę. Nikt nie wygrywa.
Typowo polskie rozwiązanie. Inaczej być nie może, gdy naród składa się w 80% ze skończonych kretynów i malkontentów. Niestety,
Jakby policja aresztowałaby pracodawcę za kradzież, ponieważ nie wypłacił pensji na czas, bo mu wierzyciele lecą w kulki, wtedy musiałby zwinąć interes, a pracownik straciłby swoją pracę. Nikt nie wygrywa.
Typowo polskie rozwiązanie. Inaczej być nie może, gdy naród składa się w 80% ze skończonych kretynów i malkontentów. Niestety, winę za problemy w Polsce ponoszą niemalże wyłącznie sami Polacy.
Dowód: wielu emigrantów woli pozostać za granicą, uważając, że jest im tam lepiej. A dlaczego w np. Anglii jest lepiej? Bo tam nie rządzą Polacy, tylko Anglicy. W Niemczech podobnie - Niemcy znani są ze swojego pragmatyzmu i trzymania się procedur.

Nie jestem skłonny uwierzyć w taką bzdurę, że pracodawca nie wypłaca pensji, by zrobić na złość pracownikowi. Problemem są nieuczciwi wierzyciele i to, że pracodawcę nie stać na przeprowadzenie windykacji. W tej sytuacji pracodawcom należy się pomoc w ściągnięciu długu. To, że pracownik dostanie wypłatę, gdy do firmy wpłyną środki, to jeszcze nic w porównaniu ze spóźnieniem w zapłaceniu podatku.
~koko
przeciez nie zapłacenie wynagrodzenia za pracę to jest zwykła kradzież , i gdyby policja aresztowała pracodawce za kradzież wynagrodzenia naleznego pracownikowi to moze wreszcie zaczniemy byc państwem prawa.

~darekwinowski
PIP z Rzeszowa odpisał mi że sprawdził ile pracowałem w Instalremie w Berlinie i ,ze nie było żadnych nadgodzin i że nic mi się nie należy ,a Pani z Instalremu pisała do mnie emaila ile godzin miałem w Lutym br 114 czy 119 bo kierownik Sufli nie uwzglednił soboty. To jak ten PIP sprawdzał ? Zasrane nieroby, nie otrzymałem zapłaty PIP z Rzeszowa odpisał mi że sprawdził ile pracowałem w Instalremie w Berlinie i ,ze nie było żadnych nadgodzin i że nic mi się nie należy ,a Pani z Instalremu pisała do mnie emaila ile godzin miałem w Lutym br 114 czy 119 bo kierownik Sufli nie uwzglednił soboty. To jak ten PIP sprawdzał ? Zasrane nieroby, nie otrzymałem zapłaty za nadgodziny bo PiP ,,sprawdził'' he he kruk krukowi oka nie wykole.
~telemarketing
Gdzie medrcy z S I PIS ..o swoja kase to sie martwia a takich jak my to maja w D ...parcie na szklo glosy tylko ich interesuja .co tu duzo gadac jak zonka jednego posla bedac na l$ brala nielegalnie swiadczenia .ich pzaernosc i pracodowacow lobbystow to jedna wielka ..sciema .
~Marek
Ja nie otrzymałem pensji od byłego pracodawcy za miesiąc styczeń. Po miesiącu zgłosiłem sprawę do PIP, otrzymałem pisemko z wyliczeniem ile powinienem mi pracodawca zapłacić. PIP wydał nakaz zapłaty oczywiście pracodawca nadal nie zapłacił, napisałem kolejne pismo. W odpowiedzi przyszło że jedynie pozostaje założyć sprawę w sądzie.Ja nie otrzymałem pensji od byłego pracodawcy za miesiąc styczeń. Po miesiącu zgłosiłem sprawę do PIP, otrzymałem pisemko z wyliczeniem ile powinienem mi pracodawca zapłacić. PIP wydał nakaz zapłaty oczywiście pracodawca nadal nie zapłacił, napisałem kolejne pismo. W odpowiedzi przyszło że jedynie pozostaje założyć sprawę w sądzie. Tak też zrobiłem, napisałem pozew do którego dołączyłem wszystkie dokumenty, łącznie z pismem z pipu. Po miesiącu otrzymałem odpowiedź z sądu, że wyznaczyli mu nakaz zapłaty kwoty o ktorą wnoszę. Pracodawca miał 2 tyg na odwołanie się. Nie odwołał się i nakaz stał się prawomocny, i kolejne pismo do sądu o wydanie klauzuli wykonalności, po otrzymaniu tej klauzuli mogę w końcu udać się do komornika. Trochę to wszystko trwa, ale o swoje trzeba walczyć, kto nic nie robi ten sam daje się sobą pomiatać. Prawo w kwestii wynagrodzenia jest po Waszej stronie więc nie dajcie się!
~stas00
Ta patologia nazywana jest teraz przez złodziejskich pracodawców uczciwą pracą.A co najgorsze rządzący olewają sobie takie przypadki bo ich zdaniem silniejszy ma zawsze racje.Żadnej reakcji na szara strefę,żadnej reakcji na podpisywanie nieprawidłowych umów o dzieło lub zlecenie ,żadnej reakcji na notoryczne łamanie praw pracowniczych.Ta patologia nazywana jest teraz przez złodziejskich pracodawców uczciwą pracą.A co najgorsze rządzący olewają sobie takie przypadki bo ich zdaniem silniejszy ma zawsze racje.Żadnej reakcji na szara strefę,żadnej reakcji na podpisywanie nieprawidłowych umów o dzieło lub zlecenie ,żadnej reakcji na notoryczne łamanie praw pracowniczych.Jedynie co rzad robi to zadłużanie państwa dla dobra wszystkich aby żyło się lepiej.

Powiązane: O tym mówią ludzie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki