- Największa grupa bankowa świata Citigroup zapowiedziała w piątek zwolnienie 9 tys. pracowników i ogłosiła drugą z rzędu kwartalną stratę w wysokości 5,11 mld USD, wobec straty 9,8 mld USD w poprzednich trzech miesiącach.
Od swoich aktywów bank odpisał ponad 12 mld USD z tytułu strat na instrumentach finansowych pochodnych od rynku hipotecznego USA i innych nierentownych inwestycjach. Przychody banku wyniosły 13,22 mld USD i były o 48 proc. niższe w porównaniu z poprzednim kwartałem.
Notowania akcji banku zwyżkowały po otwarciu piątkowej sesji na Wall Street, a także na giełdzie w Londynie. Analitycy tłumaczą to niższym poziomem strat w porównaniu z poprzednim kwartałem i brakiem negatywnej niespodzianki w komunikacie banku o wynikach.
W różnych krajach świata Citigroup zatrudnia ogółem 370 tys. pracowników, z czego 11 tys. w W. Brytanii i ok. 6 tys. w Polsce, gdzie Citigroup jest właścicielem Banku Handlowego. Brytyjczycy obawiają się, że redukcja zatrudnienia może objąć również oddział Citibanku w Londynie.
W styczniu Citigroup ogłosiła decyzję o zwolnieniu 4,2 tys. pracowników. W grudniu i styczniu bank dokapitalizował się na łączną sumę 30 mld USD, przyciągając kapitał z Bliskiego Wschodu i wyzbywając się niektórych inwestycji.
Szef Citigroup Vikram Pandit powiedział dziennikowi "Financial Times", że ma w planach zmniejszenie kosztów operacyjnych banku do 20 proc.
W czwartek inny bank - Merrill Lynch ogłosił informację o stracie 1,96 mld USD w I. kwartale br., odpisaniu od wartości aktywów 4,5 mld USD i planach zwolnienia 4 tys. pracowników.
Łączna liczba strat czołowych banków świata na instrumentach pochodnych opartych na amerykańskim długu hipotecznym sięgnęła jak dotąd 200 mld USD. Największe straty poniósł szwajcarski bank UBS. (PAP) asw/ krf/ jra/
Źródło:PAP






























































