WIG zakończył piątkową sesję 0,24% pod kreską, jednak inwestorzy nie mogli narzekać na nudę. W trakcie dnia było kilka zwrotów akcji, którym towarzyszyły przyzwoite obroty.


WIG w dół ciągnięty był przez WIG20, który dzień zakończył 0,6% na minusie. W trakcie sesji indeks blue chipów kilkakrotnie wspinał się jednak ponad kreskę. Szczególnie mocnego ruchu w górę inwestorzy doświadczyli tuż po południu, kiedy to formę odzyskał KGHM. Spółka z Lubina w niecałą godzinę wzbiła się z 5% straty na 3% plus, by ostatecznie dzień zakończyć 1,9% wzrostem. Surowcowemu potentatowi pomagały plotki o możliwym obniżeniu podatku od kopalin. Spółka jednak, mimo dzisiejszych wzrostów, nadal znajduje się w okolicach sześcioletnich minimów.
ła
KGHM nie był jednak najsilniejszym komponentem indeksu blue chipów. Mocniej rosły papiery Bogdanki (+2,7%) oraz przede wszystkim Orlenu (+2,8%). Ostatnia ze spółek w znacznym stopniu odrobiła tym samym straty poniesione po wczorajszej publikacji raportu półrocznego. Orlen pokazał wówczas wprawdzie dobre wyniki, jednak rynek spodziewał się zdecydowanie lepszych liczb.
Po drugiej stronie rynku znalazły się z kolei banki. Najsłabszymi spółkami wśród blue chipów były dzisiaj Pekao, PKO BP i WBK - wszystkie straciły po niemal 3%. Fatalną passę kontynuowały także spółki Leszka Czarneckiego: Getin Holding stracił dziś 3,5%, a Getin Noble aż 9,4% i po raz pierwszy od 2009 roku znalazł się w gronie spółek groszowych. Branżowy indeks WIG-Banki dzień zakończył 2,2% pod kreską. W ciągu ostatniego kwartału jego wartość skurczyła się o 20% i jest on tym samym najsłabszym sektorowym indeksem na całej GPW.

Na szerokim rynku mocne straty poniosła także Astarta (-4,1%). Pozostałe spółki z Ukrainy radziły sobie jednak dzisiaj zdecydowanie lepiej. Papiery Agrotonu drożały o 12%, Milkilandu o 21%, a KSG Agro aż o 36%. Indeks WIG-Ukraine składający się ze spółek pochodzących właśnie z tego kraju radzi sobie znakomicie. Tylko w tym roku wzrósł on już o ponad połowę. To w dużej mierze efekt mocnych spadków z wcześniejszych okresów związanych głównie z konfliktem rosyjsko-ukraińskim.
Co ciekawe, to jednak nie ukraińska giełda była najlepszym miejsce do inwestowania dzisiaj pieniędzy w Europie. UX zyskał jedynie 0,6%, podczas gdy np. słowacki SAX wrósł o ponad 2%. Na giełdach zachodnich panowały jednak nieco gorsze nastroje. CAC po godzinie 17 tracił 0,5%, IBEX blisko procent, a DAX aż 1,5%. Inwestorzy z Eurolandu poznali dzisiaj odczyty wskaźników PMI dla gospodarek Francji i Niemiec. Te pierwsze nieco zawiodły, drugie z kolei okazały się bliskie oczekiwaniom.
Adam Torchała




























































