REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Ciech spodziewa się, że ten rok będzie dla spółki dobry (wywiad)

2014-03-27 10:28
publikacja
2014-03-27 10:28
Dodaj Bankier.pl w Google

Zarząd Ciechu ocenia, że 2014 rok będzie dla spółki korzystny. Wszystko wskazuje na to, że rynek powoli wchodzi w fazę wzrostu. Warunkiem jest jednak stabilizacja polityczna na Wschodzie. Sytuacja na Ukrainie i w Rosji jest też istotną determinantą inwestycji w rozbudowę mocy produkcyjnych sody w Polsce.

"Perspektywy rynku są obiecujące - z rozmów z naszymi klientami wynika, że możemy się spodziewać końca stagnacji. Należy jednak pamiętać o trudnej sytuacji na wschód od Polski, o narastającym konflikcie krymskim, który może mieć negatywny wpływ na sytuację naszej grupy" - powiedział PAP Dariusz Krawczyk, prezes Ciechu.

Dodał, że popyt na produkty spółki jest ściśle uzależniony od PKB, w tym od sytuacji w tak wrażliwych gałęziach gospodarki jak motoryzacja czy budownictwo (soda jest głównym surowcem do produkcji szkła).

"Tymczasem, jeśli Rosja i Unia Europejska obłożą się wzajemnie sankcjami, będzie to miało negatywny wpływ na rozwój gospodarczy" - powiedział.

Wakacje na giełdzie

Pogarszająca się sytuacja na Wschodzie może też zmusić Ciech do wstrzymania lub odłożenia w czasie inwestycji w rozbudowę mocy produkcyjnych sody w Polsce. Spółka planuje wydać na ten cel 250-300 mln zł (wzrost mocy o kolejne 200 tys. ton sody rocznie). Inwestycja ma potrwać dwa lata.

"Narastający konflikt może pokrzyżować nasze plany sprzedaży na rynku rosyjskim, tymczasem inwestycja w Inowrocławiu zakłada lokowanie tam połowy nowej produkcji" - powiedział Krawczyk.

"Jeśli sytuacja rozwinie się w złym kierunku, rozważymy różne opcje związane z wstrzymaniem lub opóźnieniem tego projektu. Dynamika wydarzeń we współczesnym świecie wymaga od nas dużej elastyczności i szybkiego reagowania na zmieniające się warunki" - dodał.

Z rozpoczęciem prac nad inwestycją spółka czekała do tej pory na decyzję o poszerzeniu granic Pomorskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej o tereny należące do Sody Polskiej Ciech, spółki zależnej Ciechu. Decyzja już zapadła i obecnie Ciech rozpoczyna fazę projektową.

Wśród sprzyjających czynników w otoczeniu spółki prezes wymienia spadające ceny węgla, który jest istotną składową kosztów.

"To korzystnie wpływa na nasze marże" - ocenia.

Poza tym wyniki firmy w dalszym ciągu powinna wspomagać jej restrukturyzacja.

"Zakończyliśmy fazę ratunkową, gdy walczyliśmy o przetrwanie grupy. Teraz przeszliśmy do fazy doskonalenia operacyjnego, dalszej redukcji kosztów i - w związku z tym, że po raz pierwszy od dłuższego czasu generujemy gotówkę - do podejmowania nowych, rentownych projektów" - poinformował Krawczyk.

Dodał, że zmiany w zarządzaniu operacyjnym wewnątrz grupy umożliwiły spółce w ubiegłym roku dojście do wykorzystania pełnych zdolności produkcyjnych.

Wzrost produkcji spowodował, że spółka ulokowała na rynku w 2013 r. więcej sody. Nadwyżka była sprzedawana w transakcjach spotowych, gdzie ceny są niższe niż w kontraktach długoterminowych.

"Celem na ten i na przyszły rok jest sprzedaż jak największej ilości sody w kontraktach długoterminowych, do stałych odbiorców, jako że rentowność takiej sprzedaży jest wyższa" - powiedział prezes.

W raporcie rocznym spółka poinformowała, że w ciągu pięciu lat planuje przeznaczyć na inwestycje ponad 1 mld zł.

Prezes wyjaśnił, że poza 250-300 mln zł planowanych wydatków na wzrost produkcji sody w Polsce, Ciech wdraża również szereg innych projektów inwestycyjnych.

"W Rumunii planujemy montaż nowego kalcynatora, co istotnie zwiększy zdolności produkcyjne oraz rentowność tamtejszej spółki (Uzinele Sodice Govora). W Organice Sarzyna zwiększamy moce produkcyjne żywic poliestrowych nasyconych z obecnych 6 tys. ton rocznie do najpierw 12 tys., a następnie 24 tys. ton rocznie (do roku 2015). Mamy też w planach szereg innych, drobniejszych inwestycji, których suma składa się na wspomnianą kwotę" - powiedział Krawczyk.

Spółka nie zdecydowała jeszcze, czy skorzysta z możliwości wcześniejszego wykupu obligacji w tym roku.

"Zastanawiamy się jeszcze, czy korzystniej będzie spłacić część długu, czy inwestować w rozwój organiczny. Cały czas analizujemy tę kwestię" - wyjaśnił Krawczyk.

Ciech zapowiadał wcześniej dalsze dezinwestycje w grupie. Spółka planowała na ten rok sprzedaż kolejnych aktywów nie związanych z jej główną działalnością i nie mieszczących się w nowej strategii grupy.

Obecny model rozwoju firmy dopuszcza również taki scenariusz, w którym jej skład pozostanie niezmieniony.

"Żadna spółka w grupie nie generuje takich problemów, które zagrażałyby ich dalszemu funkcjonowaniu, wszystkie przeszły restrukturyzację i mają dodatni wynik. Sprzedaż tych aktywów nie jest dla nas sprawą pierwszorzędną. Nasz model rozwoju grupy zakłada sytuację, w której nie będziemy już niczego sprzedawać" - powiedział prezes.

"Przyjęliśmy zasadę, że jeśli otrzymamy odpowiednią ofertę, rozważymy sprzedaż, a jeśli nie - dana spółka będzie się nadal rozwijała w ramach grupy chemicznej Ciech" - dodał.

Monika Borkowska (PAP)

morb/ ana/

Źródło:PAP Biznes
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki