[Aktualizacja 9:30] Po dwóch dniach przerwy z okazji obchodów święta zmarłych chińscy inwestorzy z przytupem powrócili na parkiety w Szanghaju i Shenzhen. Akcje 41 spółek wzrosły dziś o maksymalną dopuszczalną dzienną wartość, a indeks Shanghai Composite zyskał 1,48%, najwięcej od 7 miesięcy. Wszystko za sprawą decyzji o utworzeniu nowej specjalnej strefy ekonomicznej w pobliżu Pekinu.


O 9,91%-10,09% zyskały dziś m.in. akcje producentów maszyn, deweloperzy, firmy z sektora budowlanego i transportowego z silną pozycją rynkową w Pekinie, Tiencinie i regionie Hebei. Hebei Provincial Sector Index poszedł o 8,9% w górę.
Notowane na giełdach w Chinach kontynentalnych walory BBMG Corp, największego w regionie dostawcy materiałów budowlanych, również wzrosły o maksymalną dopuszczalną w Szanghaju wartość. Natomiast w Hongkongu rosną o 9%, po ponad 30-procentowym wzroście w poniedziałek.
Na decyzji o utworzeniu nowej strefy od weekendu próbowali zarobić Chińczycy inwestujący w grunty i mieszkania. Władze zareagowały błyskawicznie i już w niedzielę zakazały sprzedaży nieruchomości w regionie oraz zaostrzyły przepisy dotyczące budowy nowych nieruchomości i przyznawania miejscowego zameldowania.
Xiongan New Area będzie zlokalizowana 100 km na południowy zachód od centrum Pekinu. Obejmie trzy prefektury - Xiongxian, Rongcheng i Anxin. Na początku ma mieć powierzchnię 100 km², ale w planach jest już rozbudowa do 2000 km².

Nowa strefa ma powtórzyć sukces Shenzhen i Pudongu, dzielnicy Szanghaju. Od lat 80. Shenzhen przekształciło się z wioski rybackiej w 10-milionowy ośrodek miejski, który ostatnio wsławił się najszybciej drożejącymi nieruchomościami w Chinach. Założony w 1990 roku Pudong błyskawicznie stał się centrum finansowym i komercyjnym Państwa Środka.
Maciej Kalwasiński






























































