Chiny tną po raz czwarty. Giełdy i tak ostro w dół

W niedzielę Ludowy Bank Chin po raz czwarty w tym roku obniżył stopę rezerw obowiązkowych banków. Decyzja banku centralnego nie powstrzymała jednak gwałtownych spadków na giełdach za Murem, na które inwestorzy powrócili po tygodniowych wakacjach.

(fot. Petar Kujundzic / FORUM)

Na półmetku poniedziałkowego handlu główne indeksy z chińskich parkietów traciły po ok. 3 proc. Po wznowieniu notowań po przerwie na lunch, spadki pogłębiły się. Indeks szerokiego rynku giełdy w Szanghaju zakończył dzień 3,72 proc. pod kreską. Jest to największe tąpnięcie Shanghai Composite od 19 czerwca, gdy na chiński rynek dotarły informacje o eskalacji konfliktu handlowego na linii Pekin-Waszyngton. W efekcie indeks oddał większą część zysków, które z mozołem wypracowywał w drugiej połowie września, po tym jak sesję 17 września zamknął na najniższym poziomie od 2014 r.

(Bloomberg)

Analogiczny indeks z Shenzhen stracił dziś 4,05 proc. Zrzeszający największe spółki z obu parkietów CSI300 spadł aż o 4,3 proc., a chiński Nasdaq - zrzeszający spółki technologiczne Chinext - o 4,08 proc.

Chińczycy wrócili do pracy po Złotym Tygodniu. Od 1 do 7 października mieli wolne z okazji obchodów kolejnej rocznicy proklamacji Chińskiej Republiki Ludowej w 1949 r.

Podczas gdy za Murem trwały wakacje, rynki obiegło wiele informacji dotyczących sytuacji gospodarczej w Państwie Środka i stosunków Pekinu z Waszyngtonem:

Powyższe informacje inwestorzy na całym świecie dyskontowali w zeszłym tygodniu. Notowane na giełdzie w Hongkongu akcje chińskich przedsiębiorstw straciły wówczas ok. 4 proc. - podaje "Financial Times".

Wczoraj z Pekinu nadeszły kolejne ważne wieści - Ludowy Bank Chin (PBOC) poinformował, że we wrześniu wartość chińskich rezerw walutowych spadła o 22,7 mld dol. - najbardziej od lutego i dopiero po raz drugi od początku 2017 r. o ponad 20 mld dol. w miesiącu. Redukcja była większa od oczekiwań analityków i wskazuje na to, że Chińczycy w końcu zdecydowali się na tradycyjne interwencje na rynku walutowym, by wyhamować deprecjację juana.

Tego typu ruchów może być w najbliższych miesiącach więcej, ponieważ polityka banku centralnego Chin coraz mocniej rozjeżdża się z polityką Fedu. Podczas gdy Amerykanie podnoszą stopy procentowe, Chińczycy decydują się na luzowanie, by pobudzić gospodarkę. W niedzielę Ludowy Bank Chin ogłosił zmniejszenie stopy rezerw obowiązkowych banków o 1 p. proc. Zmiana wejdzie w życie 15 października i dzięki niej na rynek popłynie 750 mld juanów (109 mld dolarów) po odliczeniu zapadających w tym miesiącu należności banków wobec PBOC.

Cięcie stóp nie uratowało przed spadkami chińskiej giełdy, a wzmocniło presję na osłabienie juana. Chińska waluta osłabia się do dolara o ok. 0,5 proc., przebijając poziom 6,90 za "zielonego" i zbliżając się do psychologicznej "siódemki". Tymczasem już na koniec września renminbi było najsłabsze wobec koszyka walut od maja 2017 r.

(Bankier.pl na podstawie danych CFETS)

Maciej Kalwasiński

Źródło:
Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
12 18 jabu74_-_ekspert

warszawka to tragedia a pan morawiecki ma to w upie !

! Odpowiedz
23 25 ajwaj

Nawet w USA kumaja, ze to nie takie proste, wprowadzic restrykcje i bedzie OK

""Wolf, także redaktor naczelny i główny komentator ekonomii w FT, powiedział, że "prezydent USA uważa, że ​​jeśli kraj sprzedaje więcej towarów partnerowi handlowemu, niż kupuje, to" wygrał ". Uważa także, że jeśli kupi więcej towarów od partnera handlowego, niż sprzedaje, może "wygrać" wojnę protekcjonistyczną, ponieważ druga strona ma więcej do stracenia.

"Poważni ekonomiści, wracając do Adama Smitha, twierdzą, że szukanie nadwyżki u każdego partnera handlowego nie jest" wygrywaniem "- powiedział. "To absurd, to nie jest nawet inteligentny merkantylizm, który skupiałby się na ogólnej równowadze".

W sporze handlowym z Chinami, Wolf powiedział: "Pan Trump popełnił dwa charakterystyczne błędy: po pierwsze, osiągnął cel - Chiny nie są w stanie zapewnić bilateralnie zrównoważonego handlu, ponieważ nie są w stanie zmusić Chińczyków do zakupu towarów, których nie chcą, "i" po drugie, przesadził moc (!!!!) USA ".

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
WIG -0,56% 56 560,93
2018-10-18 17:05:00
WIG20 -0,52% 2 188,10
2018-10-18 17:15:00
WIG30 -0,67% 2 486,11
2018-10-18 17:15:00
MWIG40 -0,93% 3 980,93
2018-10-18 17:05:00
DAX -1,07% 11 589,21
2018-10-18 17:35:00
NASDAQ -2,06% 7 485,14
2018-10-18 22:02:00
SP500 -1,44% 2 768,78
2018-10-18 21:59:00

Znajdź profil

Przejdź do strony za 5 Przejdź do strony »

Czy wiesz, że korzystasz z adblocka?
Reklamy nie są takie złe

To dzięki nim możemy udostępniać
Ci nasze treści.

Przemek Barankiewicz - Redaktor naczelny portalu Bankier.pl

Jesteśmy najważniejszym źródłem informacji dla inwestorów, a nie musisz płacić za nasze treści. To możliwe tylko dzięki wyświetlanym przez nas reklamom. Pozwól nam się dalej rozwijać i wyłącz adblocka na stronach Bankier.pl

Przemek Barankiewicz
Redaktor naczelny portalu Bankier.pl