REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Chiński kurczak wygryzie polskiego? Polscy producenci drobiu: Rynek tego nie udźwignie

2026-05-18 05:10, akt.2026-05-18 06:56
publikacja
2026-05-18 05:10
aktualizacja
2026-05-18 06:56
Dodaj Bankier.pl w Google

Drobiarska ofensywa z Chin budzi coraz większy niepokój polskich producentów – donosi „Puls Biznesu”. Branża obawia się, że europejski rynek może nie udźwignąć fali taniego mięsa. Polska - największy producent drobiu w UE - może znaleźć się pod silną presją konkurencyjną – czytamy w poniedziałkowym „PB”.

Chiński kurczak wygryzie polskiego? Polscy producenci drobiu: Rynek tego nie udźwignie
Chiński kurczak wygryzie polskiego? Polscy producenci drobiu: Rynek tego nie udźwignie
fot. Africa Studio / / Shutterstock

Gazeta wskazała, że „w ciągu ostatnich sześciu lat Państwo Środka zwiększyło produkcję drobiu o wolumen odpowiadający niemal całej obecnej produkcji Polski, czyli blisko 3 mln ton” dzięki czemu stało się drugim co do wielkości producentem mięsa kurcząt brojlerów na świecie. Według danych amerykańskiego departamentu rolnictwa (USDA) produkują już 17,3 mln ton rocznie.

Cytowany przez gazetę Adam Sojka, prezes Grupy Drosed, zwrócił uwagę, że w 2020 r. Chiny eksportowały do Europy ok. 20 tys. ton drobiu. W ubiegłym roku było to już ok. 150 tys. ton, które trafiło do Europy i Wielkiej Brytanii. Wskazał też, że chińskie produkty są bardzo konkurencyjne cenowo.

W artykule podkreślono, że polska branża drobiarska od lat próbuje wrócić na rynek chiński, który został dla niej zamknięty w 2020 r., po wykryciu w Polsce ognisk wysoce zjadliwej grypy ptaków. „W najlepszym okresie współpracy eksport polskiego mięsa drobiowego do Chin sięgał nawet 55 mln euro rocznie. Obecnie — przy znacznie większej produkcji i eksporcie całej branży — potencjał sprzedaży wydaje się wyraźnie większy” - czytamy w "PB".

W zeszłym roku Polska i Chiny podpisały wprawdzie porozumienie określające warunki eksportu polskiego drobiu, a pierwsze transporty miały ruszyć już w połowie października, tak się jednak nie stało z powodu chińskich barier administracyjnych.

Wakacje na giełdzie

– Tymczasem UE dopuściła do naszego rynku kolejne chińskie zakłady drobiarskie. Początkowo były one certyfikowane bezpośrednio przez unijne służby, później jednak Bruksela dała stronie chińskiej możliwość rozszerzania uprawnień na następne zakłady. Obecnie blisko 70 z nich ma prawo eksportować do Europy. Odbywa się to praktycznie poza realną kontrolą europejskich służb weterynaryjnych – podkreślił prezes Grupy Drosed. (PAP)

mir/ mick/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (5)

dodaj komentarz
samsza
Widocznie nie wybijają stad na hasło wirus.
Może szczepią skubane kurczaki.
:)
marianelektryk
Od polskiego kurczaka rosną facetom cycki. Od chińskiego będą mieli pewnie skośne oczy.
men24a
Ostatnio rozpisywali, że ukraińskich kurczaków nasza branża nie udźwignie a dzisiaj chińskich a przecież już Mercosur podpisane.
Powiem słowami Trumpa gdy podpisywał umowę z Mercosurem "Drodzy rodacy załatwiłem wam tanią żywność"
miketheripper
Raz w roku polski rynek musi upaść,taka nowa rolnicza tradycja he he
miketheripper
myślę, że chiński udźwignie he he

Powiązane: Rolnictwo

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki