Sołtys wsi położonej w południowo-zachodnich Chinach musiał zrezygnować ze stanowiska po tym jak media ujawniły, że jednocześnie jest mistrzem feng shui. Sprawa wywołała dyskusję wśród chińskich internautów. Pojawiły się pytania, czy można być jednocześnie urzędnikiem państwowym i mistrzem feng shui.
Feng shui to starożytna praktyka planowania przestrzeni w celu osiągnięcia zgodności ze środowiskiem naturalnym. Jest ona do dziś niezwykle popularna w Chinach. Chińczycy radzą się mistrzów feng shui na przykład w kwestii zakupu nieruchomości czy też korzystnych dat transakcji.
Chińskie media opisują sprawę sołtysa wsi Qinghui w Syczuanie, który był jednocześnie miejscowym mistrzem feng shui. Sołtys twierdzi, że poza godzinami urzędowania doradzał mieszkańcom w takich kwestiach jak przeprowadzki czy pogrzeby, odprawiając tradycyjne rytuały.
Nagłośniona przez media sprawa nie przypadła do gustu zwierzchnikom sołtysa. Pod naporem krytyki ze strony członków komunistycznej partii sołtys zrzekł się stanowiska. Sprawę szeroko komentują chińscy internauci i media, pytając o granicę - co przystoi, a co nie urzędnikom w Chinach.
Informacyjna Agencja Radiowa(IAR)Tomasz Sajewicz/Pekin/wk




























































