REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Chaos w relacjach z Pentagonem. Szef komisji sił zbrojnych Senatu żąda wyjaśnień

2026-05-14 19:45
publikacja
2026-05-14 19:45
Dodaj Bankier.pl w Google

Przewodniczący senackiej komisji sił zbrojnych Roger Wicker powiedział PAP, że bada sprawę odwołanej rotacji brygady pancernej USA do Polski i będzie domagał się w tej sprawie wyjaśnień od Pentagonu. Oburzenie decyzją wyraziła Demokratka Tammy Duckworth.

Chaos w relacjach z Pentagonem. Szef komisji sił zbrojnych Senatu żąda wyjaśnień
Chaos w relacjach z Pentagonem. Szef komisji sił zbrojnych Senatu żąda wyjaśnień
fot. Bumble Dee / / Shutterstock

- Badam tę sprawę, jestem w kontakcie z Pentagonem, ale na pewno nie usłyszałem od niego wystarczających wyjaśnień - powiedział PAP Wicker. Zapowiedział, że będzie domagał się pełnego przedstawienia sprawy przez resort.

Wicker krytykował wycofanie wojsk USA z Niemiec, a także, wcześniej, wycofanie rotacyjnej brygady piechoty z Rumunii. W obydwu przypadkach senator partii rządzącej krytykował resort obrony za brak konsultacji z Kongresem i sojusznikami i uznawał te postanowienia za nieodpowiedni sygnał wysłany Rosji. Ostrzegał przy tym Pentagon, by w przyszłości nie podejmował podobnych decyzji bez informowania Kongresu. Wzywał też do przesunięcia sił wycofywanych z Niemiec na wschodnią flankę Sojuszu.

Jeszcze w marcu, podczas wysłuchania na temat rozmieszczenia sił w Europie, Wicker pytał szefa Dowództwa Europejskiego, gen. Alexusa Grynkewicha, o znaczenie utrzymania dwóch brygad pancernych w Polsce. W odpowiedzi generał zapewnił, że są one kluczowe dla odstraszania Rosji.

Oburzona doniesieniami o redukcji amerykańskich sił w Europie była też inna członkini komisji, senatorka Demokratów Tammy Duckworth z Illinois.

- Dopiero co o tym usłyszałam i jestem tym przerażona. Próbuję dowiedzieć się czegoś więcej. Nie usłyszałam na razie żadnych wyjaśnień z Pentagonu. Gdyby mnie o tym informowali, powiedziałabym że to zły pomysł, bo powinniśmy wspierać naszych polskich sojuszników - powiedziała w rozmowie z PAP.

Inna Demokratka w Senacie, wiceszefowa komisji spraw zagranicznych Jeanne Shaheen, przyznała, że o sprawie również dowiedziała się z mediów. Podkreśliła, że jest przeciwko zmniejszeniu liczebności sił USA w Europie i dodała, że jeśli wycofanie 5 tys. żołnierzy z Niemiec dojdzie do skutku, wojskowi ci powinni trafić na wschodnią flankę Sojuszu.

Wakacje na giełdzie

Godziny po tym, gdy pojawiły się pierwsze doniesienia na ten temat, zaskoczenie informacją deklarował w rozmowie z PAP wysoki rangą przedstawiciel administracji USA. Jak powiedział, dowiedział się o tym z prasy. Odmówił komentarza w tej sprawie. Sugerował jednocześnie, że dotąd rozważane były opcje o możliwym przeniesieniu 5 tys. wojsk wycofywanych z Niemiec do Polski. - Mogę powiedzieć, że otrzymujemy bardzo dobre oferty z wielu stron - oznajmił.

Prezydent USA Donald Trump jeszcze w miniony piątek mówił, że „mógłby” przerzucić wycofywane z Niemiec wojska do Polski.

O przeniesienie żołnierzy na wschód NATO zabiegają w Waszyngtonie zarówno polscy dyplomaci, jak i ci z innych krajów wschodniej flanki, w tym m.in. Litwini i Rumuni. Jeden z europejskich dyplomatów z krajów wschodniej flanki, dowiadując się o wstrzymanym ruchu wojsk, przyznał w rozmowie z PAP, że doniesienia te są niepokojące, a sytuacja niejasna. Narzekał też na to, że trudno jest otrzymać informacje od Białego Domu.

Dziennik „The Wall Street Journal” podał w środę, że zostało odwołane planowane wcześniej rotacyjne przemieszczenie do Polski 2. Pancernej Brygadowej Grupy Bojowej z 1. Dywizji Kawalerii, na który składa się ponad 4 tys. żołnierzy wraz ze sprzętem. Wcześniej Pentagon zapowiedział wycofanie z Niemiec 5 tys. żołnierzy amerykańskich, lecz resort obrony zapowiadał, że dokona się to w okresie 6-12 miesięcy. Także portal Army Times podał, że „armia nagle wstrzymała planowany przerzut do Polski, sprowadzając liczbę amerykańskiego personelu w Europie do poziomów sprzed 2022 roku — przed inwazją Rosji na Ukrainę”.

Reagując na te pogłoski, wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz zapewnił w czwartek, że liczebność kontyngentu amerykańskich wojsk w Polsce - podawana dotąd na około 10 tys. - nie zmieniła się. Tłumaczył, że reorganizacja prowadzona przez amerykańską administrację może skutkować tym, że „inne brygady będą wyznaczone do poszczególnych krajów”.

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)

osk/ rtt/ dafa/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (2)

dodaj komentarz
igor81
Sojuszników? Trump sprzeda Polskę zaraz po tym jak Chińczykom sprzeda Tajwan
miketheripper
Ziemia w UE ma wartość dla 2 państw - Chin i USA, ale bez energii z Rosji to też nie jest pełen komplet. Tokomak we Francji uzupełnia zestaw.

Powiązane: Wojska USA w Polsce

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki