REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Ceny ropy rosną na wieść o sztormie w Zatoce Meksykańskiej

2008-08-18 09:58
publikacja
2008-08-18 09:58
Dodaj Bankier.pl w Google
Ceny ropy naftowej rosną w poniedziałek rano o ponad dolara przekraczając poziom 115 dolarów za baryłkę po informacjach o zbliżającym się do Zatoki Meksykańskiej tropikalnym sztormie Fay.

Notowania sierpniowych kontraktów na ropę crude zyskują o godz. 9:30 ponad 1% i ich kurs wynosi 115,1 dolara za baryłkę. Kontrakty na ropę brent zwyżkują o 1% do poziomu 113,76 dolara za baryłkę.

Jeszcze w piątek notowania ropy znajdowały się na poziomach bliskich najniższym od kilku tygodni. Jednak sytuację zmieniły informacje o zbliżającym się sztormie, na wieść o czym koncerny paliwowe zaczęły ewakuować swoich pracowników z platform wiertniczych w Zatoce Meksykańskiej. O takich działaniach poinformowały już koncerny Royal Dutch Shell oraz Transocean, które ewakuowały w sumie niemal 500 pracowników, których obecność na platformach wydobywczych nie jest konieczna. Z informacji meteorologów wynika, że na razie siła wiatru sztormu Fay wynosi około 80 km/h, jednak może ona się zwiększyć, a sztorm może przekształcić się w huragan.

Sezon huraganów na Północnym Atlantyku trwa od połowy czerwca do listopada. W tym roku pogoda na razie oszczędzała rejony Zatoki Meksykańskiej. Fay jest trzecim sztormem w tegorocznym sezonie. Sztormy i huragany powodują zakłócenia w ruchu tankowców oraz w wydobyciu ropy na platformach morskich. Dwa poprzednie tegoroczne sztormy nie miały długotrwałych negatywnych skutków dla wydobycia ropy na Zatoce.

Zwyżce kursu ropy może sprzyjać piątkowa wypowiedź przedstawiciela kartelu OPEC z Wenezueli, który stwierdził, że rynek ropy znajduje się w „doskonałej równowadze” i nie ma potrzeby zwiększać poziomu wydobycia ropy przez OPEC.

Zwyżki cen ropy mógłby nieco powstrzymać kurs dolara, gdyby się umocnił. Na razie jednak dolar nieco słabnie do euro. Zwyżka jest możliwa, jeśli we wtorek dane o nowych inwestycjach budowlanych okażą się lepsze od oczekiwań. Może to zmienić nastawienie inwestorów jeśli chodzi o politykę FED co do kształtowania poziomu stóp procentowych. W tej chwili sygnały o słabnącej gospodarce USA nie dają zbyt dużych nadziei na podwyżki stop procentowych w USA, co mogłoby być impulsem do wzrostów dla dolara.

M.D.
Źródło:
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: pknorlen

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki