Ceny nieruchomości spędzają nam sen z powiek od wielu miesięcy, by nie powiedzieć - lat. Jak wynika z najnowszego indeksu Global House Price Index, ceny mieszkań na świecie rosną najwolniej od III kwartału 2015 roku. Jednak czy Polacy mają się z czego cieszyć?


Firma doradcza Knight Frank opublikowała swój najnowszy kwartalny indeks światowych cen nieruchomości. Na koniec marca 2023 r. roczny, średni wzrost cen wyniósł 3,5 proc., ale w Polsce było to już 9,3 proc.
W komunikacie prasowym podano, że spośród 56 śledzonych rynków 17 odnotowało spadki cen w ujęciu rdr, w tym 9 krajów o ponad 5 proc., a 23 ze śledzonych rynków odnotowało spadek cen w ciągu I kwartału 2023 r.
Knight Frank poinformował, że w rankingu ponownie prowadzi Turcja, gdzie na koniec I kw. 2023 r. ceny nieruchomości wzrosły o 132,8 proc. w ujęciu rdr. Po niej ceny najbardziej wzrosły głównie w krajach europejskich - Macedonii Północnej (18,8 proc.), w Chorwacji (17,3 proc.), na Węgrzech (16,6 proc.), na Litwie (15,3 proc.), w Grecji (14,5 proc.), w Islandii (13,4 proc.) i w Portugalii (11,4 proc.). Na ósmym miejscu znalazł się Meksyk (11,7 proc.), a grupę tę miejscem 10. zamyka Singapur (11,3 proc.).
W Polsce na koniec I kw. 2023 r. ceny nieruchomości wzrosły o 9,3 proc. w stosunku do końca I kwartału 2022 r., co plasuje nas na 15. miejscu w indeksie.
Na drugim końcu zestawienia znalazły się Korea Południowa, Nowa Zelandia, Hongkong, Szwecja, a także... Ukraina. W tych państwach spadek cen mieszkań był najwyższy.


Global House Price Index to indeks śledzący zmiany cen nieruchomości mieszkaniowych w 56 krajach i regionach na świecie.
pap/bpl





























































