Kurs ropy crude notowanej w Nowym Jorku spadł wczoraj o 68 centów do 37,53 dolara za baryłkę, kurs ropy brent notowanej na Międzynarodowej Giełdzie Paliwowej minimalnie wzrosła do 35,12 dolara za baryłkę po wczorajszym spadku o 58 centów.
Większe zniżki na rynku paliw są hamowane przez strajk pracowników szybów naftowych w Norwegii. Zdaniem ekspertów istnieje obawa, że strajk będzie się rozszerzał i ograniczy dostawy ropy z Norwegii o jedną czwartą. Przed strajkiem Norwegia wydobywała 3 miliony baryłek dziennie.
Według Energy Information Administration zapasy ropy w Stanach Zjednoczonych wzrosły do poziomi z przed roku i wynoszą 22 mln baryłek. Równocześnie EIA poinformowało, że zapasy benzyn spadły o 800 tys. pomimo przewidywanego wzrostu poziomu zapasów.
Wzrost poziomu zapasów wskazuje, że OPEC udało się zwiększyć wydobycie w wystarczającym stopniu by zrównoważyć rosnący popyt na ropę naftową. Według decyzji OPEC z początku miesiąca kartel może zwiększyć kwoty wydobycia o kolejne 500 tys. Baryłek dziennie.
Oprac. MC
Na podst. Reuters, CNN





























































