Resort rolnictwa oficjalnie poinformował, że zaleca przejęcie sklepów Carrefour przez Krajową Grupę Spożywczą, wynika z komunikatu Krajowej Rady Izb Rolniczych. Państwowa spółka może włączyć się do wyścigu o przejęcie placówek francuskiego koncernu, co może być krokiem do zbudowania własnej sieci handlowej.


O planowanej sprzedaży prawie 800 sklepów Carrefoura w Polsce wiadomo od września, kiedy francuskie media informowały o przygotowaniu przez spółkę i reprezentujący ją bank JP Morgan informacji dla potencjalnych inwestorów. Z ostatnich doniesień wynika, że zainteresowany przejęciem sieci Carrefoura ma być polski rząd.
Rząd wejdzie do gry o Carrefoura?
Zarząd Krajowej Rady Izb Rolniczych 7 listopada br wystąpił do Ministerstwa Rolnictwa z sugestią, że w związku z zamiarem sprzedaży Carrefoura w Polsce pojawia się szansa dla polskiego państwa na kontrolowanie części rynku spożywczego. 23 listopada 2025 r. resort rolnictwa odpowiedział, że zwrócił się do Ministerstwa Aktywów Państwowych z rekomendacją przejęcia sklepów Carrefour przez Krajową Grupę Spożywczą.
Może być to pierwszy krok do stworzenia państwowej sieci handlowej, ale jednocześnie szansa na zapewnienie stabilnego rynku zbytu na krajowe produkty, jak zauważają organizacje rolnicze. Wiadomości Handlowe zauważają, że pomysł nie jest nowy, bowiem kiedy u władzy było Prawo i Sprawiedliwość, rozważano przejęcie sklepów Żabka, sprawa jednak pozostała w sferze projektu.
Konkurencja jest silna
Wejście państwa do wyścigu o przejęcie Carrefoura to interesująca wiadomość, jeśli spojrzeć na listę potencjalnych zainteresowanych transakcją:

- Auchan z podobnym formatem hipermarketów,
- Kaufland szukający szans na wzmocnienie swojej pozycji,
- Netto,
- Silpo z Ukrainy sondujące polski rynek,
- Żabka.
Żadna z tych sieci nie ogłosiła oficjalnie chęci przejęcia sklepów francuskiego giganta, ale w sierpniu taką deklarację złożyła Grupa Jeronimo Martins, właściciel Biedronki. Sprzedaż aktywów Carrefoura będzie jedną z największych i najbardziej skomplikowanych transakcji w polskim handlu, na którą będzie musiał wyrazić zgodę także UOKiK. Z rynku prawdopodobnie zniknie jedna sieć, a to może wpłynąć na układ sił pomiędzy innymi podmiotami, a tym samym na ceny żywności.
Oprac. AD






















































