REKLAMA

CDRL liczy w tym roku na powtórzenie wyników z '19, stawia na rozwój e-commerce

2021-01-19 13:42
publikacja
2021-01-19 13:42
Materiały spółki

CDRL, dystrybutor odzieży dziecięcej w Europie Środkowo-Wschodniej, liczy na powtórzenie w tym roku wyników operacyjnych sprzed dwóch lat, choć niewiadomą jest sytuacja epidemiczna - poinformował PAP Biznes Marek Dworczak, prezes CDRL. Spółka stawia na dalszy rozwój e-commerce.

"Chcemy w tym roku powtórzyć wyniki operacyjne sprzed dwóch lat, z 2019 roku. Decyzja o zamknięciu galerii handlowych do końca stycznia lekko nam pokrzyżowała plany. Jeśli jednak nie będzie kolejnych lockdownów, to jest to cel możliwy do realizacji. Liczymy też na podobny poziom przychodów jak w 2019 r." - powiedział PAP Biznes prezes Dworczak.

W 2019 roku grupa CDRL miała 514,1 mln zł przychodów, 24,3 mln zł zysku operacyjnego i 12,7 mln zł zysku netto jednostki dominującej.

Po trzech kwartałach 2020 roku zysk operacyjny wyniósł blisko 8,9 mln zł wobec 12,3 mln zł rok wcześniej. Strata netto jednostki dominującej wynosiła 24,8 mln zł wobec 7,2 mln zł zysku rok wcześniej.

"Operacyjnie 2020 rok nie wypadł źle. Jesteśmy zadowoleni szczególnie ze wzrostów w kanale internetowym. Na nasz wynik netto negatywny wpływ będą miały odpisy, których dokonaliśmy do trzeciego kwartału i różnice kursowe. Ponowne zamknięcie sklepów w listopadzie i teraz, w styczniu, nas zaskoczyło. Obrót częściowo przenosi się do sklepu internetowego, ale nie odrabiamy strat z kanału stacjonarnego" - powiedział prezes.

Według szacunków, od stycznia do końca grudnia grupa CDRL wygenerowała 387,5 mln zł przychodów, co oznacza spadek o 13,7 proc. rdr. W samym czwartym kwartale sprzedaż spadła o ok. 17 proc. do 97,8 mln zł.

"Spadek obrotów dał nam impuls do przeprowadzenia optymalizacji kosztowych. Działania te dotyczyły głównie cięcia kosztów marketingu i optymalizacji w logistyce. Dzięki temu EBITDA za 2020 rok może być niewiele niższa rdr" - powiedział Dworczak.

Spółka zakłada, że ten rok też nie będzie łatwy.

"Nie można wykluczyć przedłużenia zamknięcia sklepów, jeśli będzie trzecia fala. Boimy się zwłaszcza zamknięcia sklepów w marcu, w pełnym sezonie. Okres do kwietnia, do Wielkanocy jest najważniejszy dla sprzedaży towaru wiosennego" - powiedział prezes CDRL.

Jak poinformował, w Polsce zamkniętych jest obecnie ok. 80 sklepów własnych i ok. 20 franczyzowych zlokalizowanych w galeriach handlowych, na łącznie 243 salony.

"Większość sklepów franczyzowych jest otwarta, to sklepy przy ulicach. Jedynie kilka sklepów własnych jest otwartych, bo większość mieści się w galeriach handlowych. Realizujemy więc 50 proc. zakładanych obrotów" - powiedział.

W 2020 roku w sieci detalicznej w Polsce spadek obrotów rdr wyniósł ok. 25 proc.

W internecie przychody wzrosły o ok. 70 proc. rdr.

DALSZY ROZWÓJ E-COMMERCE

Grupa stawia w tym roku na rozwój kanałów omnichannel i e-commerce.

"Skupiamy się na inwestycjach w IT, w interfejsy, ERP. To będą główne nakłady inwestycyjne w tym roku. Chcemy też do połowy roku ukończyć rozwój omnichannel w kanale stacjonarnym" - powiedział prezes Dworczak.

"Chcemy też więcej czasu poświęcić sieci Buslik. Budżet przewiduje osiągnięcie w tym roku przez białoruską spółkę zysku, ale dużą niewiadomą są kursy walut" - dodał.

Pytany o spodziewaną dynamikę wzrostu przychodów w kanale internetowym w tym roku, prezes odpowiedział: "Zakładamy, że dynamika rozwoju e-commerce w tym roku nie będzie już tak wysoka. Przewidujemy przyrost sprzedaży o przynajmniej 30 proc. rdr".

Jak poinformował, sklepy internetowe działają bardzo dobrze w Polsce, Czechach i na Słowacji.

"Rynek niemiecki jest trudny, sklep działa, ale wyniki nie są na razie obiecujące, nie inwestujemy tam w marketing. Uruchomiliśmy w ubiegłym roku sklep w Rumunii, działa dobrze i spodziewam się w tym roku znaczących wzrostów sprzedaży. W najbliższych dniach planujemy otworzyć sklep internetowy na Ukrainie. Na ten rok planujemy też otwarcie e-sklepów monobrandowych na Białorusi i w Rosji. Wykorzystamy posiadane już magazyny" - powiedział prezes.

Poza rozwojem e-sklepu monobrandowego Coccodrillo spółka współpracuje z platformami marketplace.

"Myślę, że w pierwszym półroczu uda się nam uruchomić połączenie z niemiecką platformą MyToys. W przyszłości planujemy wejście na kolejne platformy sprzedaży produktów dziecięcych w Europie i poza nią" - powiedział prezes CDRL.

Grupa ostrożnie będzie w tym roku podchodzić do rozwoju stacjonarnej sieci sprzedaży.

"Jesteśmy gotowi do uruchamiania nowych sklepów we franczyzie, pojedyncze punkty będą się otwierać. Nie planujemy jednak w tym roku otwierania sklepów własnych w galeriach handlowych" - powiedział prezes Dworczak.

"W tym roku kończy się 20 umów najmu powierzchni. Ze wstępnych analiz wynika, że około połowa z tych sklepów zostanie zamknięta, jeśli nie dostaniemy atrakcyjnych warunków najmu" - dodał.

Jak poinformował, negocjacje z wynajmującymi m.in. w sprawie płatności czynszów za okres zamknięcia galerii trwają, ale mają trudny przebieg.

"Mogą potrwać jeszcze kilka miesięcy. Nie ma niestety żadnych wytycznych z rządu, jak ten temat rozliczać" - powiedział.

Prezes CDRL wskazał, że na innych rynkach sytuacja wygląda podobnie jak w Polsce.

"Sklepy w Czechach czy na Litwie są zamknięte. Rynek rumuński jest otwarty, ale konsumpcja mimo wszystko jest słabsza. Na Białorusi zoptymalizowaliśmy już w większości sieć sklepów Buslik. Spadek sprzedaży offline w 2020 roku był nieco niższy niż w Polsce i wyniósł 21 proc. W Rosji stawiamy na współpracę z platformami sprzedażowymi. Na innych rynkach światowych sprzedajemy poprzez agentów" - powiedział Marek Dworczak.

CDRL korzystało z pierwszej tarczy antykryzysowej w zakresie postojowego i liczy na dalszą pomoc państwa w zakresie finansowania kosztów pracowniczych. Spółka nie korzystała z tarczy PFR.

Grupa CDRL to dystrybutor odzieży dziecięcej w Europie Środkowo-Wschodniej. Jest właścicielem marek własnych Coccodrillo, Lemon Explore, Petit Bijou, Broel oraz największej sieci supermarketów dla dzieci na Białorusi - Buslik. W portfelu spółki znajdują się również Sale Zabaw Fikołki. Produkty marki Coccodrillo dostępne są łącznie w 500 punktach handlowych, a także w sklepie internetowym.

Anna Pełka (PAP Biznes)

pel/ ana/

Źródło:PAP Biznes
Tematy
Boom na hipoteki oswoil spoleczenstwo z ubezpieczeniami

Boom na hipoteki oswoil spoleczenstwo z ubezpieczeniami

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki