Były szef brazylijskiego wywiadu Alexandre Ramagem został aresztowany w Stanach Zjednoczonych przez funkcjonariuszy Urzędu ds. Imigracji i Egzekwowania Ceł (ICE); przewieziono go do ośrodka detencyjnego - poinformowały w poniedziałek brazylijskie media.


Aresztowanie Ramagema, do którego doszło w Orlando na Florydzie, potwierdziły brazylijskim mediom tamtejsza policja federalna i resort sprawiedliwości.
Nie jest jednak jasne, co było przyczyną aresztowania. Dyrektor generalny policji federalnej Andrei Rodrigues powiedział stacji GloboNews, że było to wynikiem międzynarodowej współpracy między Brazylią a Stanami Zjednoczonymi w walce z przestępczością zorganizowaną. - Ramagem jest uważany za osobę poszukiwaną przez brazylijski wymiar sprawiedliwości i według władz amerykańskich przebywa w kraju nielegalnie – wyjaśnił.
Ale Paulo Figueiredo, mieszkający w USA brazylijski dziennikarz i zwolennik byłego prawicowego prezydenta Jaira Bolsonaro, napisał na platformie X, że zatrzymanie Ramagema nie ma związku z wnioskiem władz Brazylii o jego ekstradycję. Były szef wywiadu miał zostać zatrzymany za stosunkowo drobne wykroczenie drogowe, a później przekazany funkcjonariuszom ICE.
Ramagem był dyrektorem generalnym Brazylijskiej Agencji Wywiadowczej (ABIN) w latach 2019-2022, czyli w czasach prezydentury Bolsonaro, a później - od 2022 do 2025 r. - zasiadał w parlamencie. Stracił mandat poselski, gdy we wrześniu 2025 r. został skazany na ponad 16 lat więzienia za udział w nieudanym przewrocie, którego usiłował dokonać Bolsonaro po swojej porażce w wyborach prezydenckich w 2022 r.

Jednak przed uprawomocnieniem się wyroku Ramagem, mimo zakazu opuszczania kraju, uciekł z Brazylii. Najpierw przedostał się nielegalnie przez granicę z Gujaną, a stamtąd poleciał do USA.
Bolsonaro, który również został skazany za próbę przewrotu, jako prezydent był bliskim sojusznikiem prezydenta USA Donalda Trumpa. (PAP)
bjn/ ap/





























































