REKLAMA

Były prezes Fedu: Napompowaliśmy ogromną hossę

Krzysztof Kolany2016-01-05 22:42główny analityk Bankier.pl
publikacja
2016-01-05 22:42

Richard Fisher – były prezes oddziału Rezerwy Federalnej w Dallas – w mocno niecodziennym wywiadzie przyznał, że Fed z premedytacją napompował „ogromną” hossę na rynkach akcji, aby wywołać iluzję efektu bogactwa. 

„To, co zrobił Fed – i ja byłem tego częścią – było sfinansowanie ogromnej zwyżki na rynku mającej na celu wywołania efektu bogactwa” - powiedział w telewizji CNBC Richard Fisher.

Do marca 2015 roku Fisher był prezesem Fedu w Dallas i członkiem Federalnego Komitetu Otwartego Rynku (FOMC).

Richard Fisher, były prezes Fedu z Dallas

FOMC kieruje polityką monetarną banku centralnego USA. Przez poprzednie 7 lat utrzymywał stopy procentowe niemal na zerze, równocześnie pompując w rynki finansowe łącznie 3,6 biliona dolarów w postaci trzech rund „ilościowego poluzowania” (QE) polityki pieniężnej. Dzięki tej fali pieniądza indeks S&P500 więcej niż potroił się pomiędzy marcem 2009 roku a majem 2015 roku.

Fisher stwierdził, że amerykański rynek „nie jest tani” i że wyceny są bardzo „bogate”, co sugerowałoby korektę rzędu 10-20. Ex-prezes Fisher dodał, że zeszłoroczne spadki na Wall Street nie były winą sytuacji w Chinach, lecz efektem wycofywania się Rezerwy Federalnej ze skrajnie luźnej polityki monetarnej. Fisher użył wręcz sformułowania, że rynek powinien odreagować po „anormalnych” wynikach, jakie przez ostatnie lata zmajstrował (ang. engineered) Fed”.

Do tej pory opinia, że za hossą z lat 2009-15 stoi przede wszystkim polityka Rezerwy Federalnej, nie była – eufemistycznie mówiąc – poglądem mieszczącym się w ramach głównego nurtu. Ale gdy przyznaje to jeden z decydentów, sprawa zaczyna wyglądać inaczej.

„Fed jest gigantyczną bronią pozbawioną amunicji” - powiedział Richard Fisher dodając, że nie ma już możliwości dalszego poluzowania polityki monetarnej przez Rezerwę Federalną. „Czy w  razie ostrej korekty przyjdziecie tu i przeprosicie za to, że zbyt mocno napompowaliście rynek? - zapytał prowadzący rozmowę dziennikarz. „Były powody, aby to zrobić” - odpowiedział Fisher, który nabrał wątpliwości dopiero przy trzeciej rundzie QE.

Richard Fisher był jednym z nielicznych członków FOMC, który odważył się zagłosować przeciwko większości Komitetu. Fisher nie opowiedział się przeciw samemu QE i polityce zerowej stopy funduszy federalnych, ale w grudniu 2014 roku optował za szybszą podwyżką stóp procentowych. Jego kadencja wygasła w marcu 2015 roku.

Źródło:
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Analityk rynków finansowych i gospodarki. W zakresie jego zainteresowań leżą zarówno Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie, jak i rynki zagraniczne: Nowy Jork, Londyn i Frankfurt. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Analizuje wpływ sytuacji gospodarczej na notowania akcji, kursy par walutowych i ceny surowców. Jest trzykrotnym laureatem organizowanego przez NBP prestiżowego konkursu im. W. Grabskiego dla dziennikarzy ekonomicznych w kategoriach dziennikarstwo internetowe (2010) oraz polityka pieniężna i stabilność finansowa (2018 i 2019). Otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego 2016 przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Tel.: 697 660 684

Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (105)

dodaj komentarz
~bankierr
To jest BESSA. Pisałem o tym na forum kilka miesięcy temu. Typowe fale hossy trwają 3-5 lat. Obecna fala wzrostowa od marca 2009 do maja 2015 to ponad 7 lat. Na rynkach bazowych (USA, Niemcy) przyjęła formę wzrostowej "piątki". Na rynkach słabszych przyjęła formę korekcyjnej "trójki" (jak w Polsce.To jest BESSA. Pisałem o tym na forum kilka miesięcy temu. Typowe fale hossy trwają 3-5 lat. Obecna fala wzrostowa od marca 2009 do maja 2015 to ponad 7 lat. Na rynkach bazowych (USA, Niemcy) przyjęła formę wzrostowej "piątki". Na rynkach słabszych przyjęła formę korekcyjnej "trójki" (jak w Polsce. To oznacza dla słabszych rynków wysoko prawdopodobny powrót indeksów do poziomów indeksów z marca 2009 (m.in. Polska), a dla rynków bazowych korektę do poziomu szczytów indeksów z grudnia 2007 roku. Średni zakres ruchu spadkowego dla wszystkich rynków to obecnie jeszcze ok. 20%.
~Marta
nie ma czegos takiego jak typowe fale hossy.
~pelle
od pięciu lat gpw leci w dół więc teraz dla równowagi powinno iść w górę :) tu NIKT NIC NIE POMPOWAŁ
~Nie_da_rady
Pomarzyć sobie możesz, w USA bessa powinna na dobre rozpocząć się po wyborach i znieść całkowicie sztuczne wzrosty, pociągnie to bardzo mocno GPW w dół, poniżej poziomów z marca 2009 r. Za to później będzie tanio i będzie można spokojnie zarobić 1000% w kilka lat, jeżeli dobierze się dobre akcje.
~Marta odpowiada ~Nie_da_rady
dobierajac dobre akcje zawsze mozna zarobic, nie trzeba na nic czekac :D
~Viracocha
Zamknięcie giełd w chinach: Myślę że działania chin na giełdach można porównać do reakcji Chrystusa: Chrystus też wypędził handlujących ze świątyni. Oni zrobili dokładnie to samo i kto mówi że historia się nie powtarza? Tak doczekaliśmy biblijnych czasów.
~plutarch
nowa klawiatura w Olgino?
~abc
Handel na gieldach powinien zdelegalizowany.
~lill
nie handel na giełdach - tylko obrót towarem, którego się nie posiada fizycznie
~Marta
powinien byc obowiazek np trzymania papieru przez minimum rok od kupna! I koniec przekladania papieru z lewa na prawo - inwestujesz w firme, to trzymasz ja i tyle ,a nie zabawa w zaklady bukmacherskie i przekrety na papierze. Proste.

Powiązane: USA: giełdy i gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki