REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Byli szefowie pozywają Elektrim o 7,4 mln zł

2002-11-05 09:29
publikacja
2002-11-05 09:29
Dodaj Bankier.pl w Google

Około 7,4 mln zł domagajš się od Elektrimu Waldemar Siwak i Barbara Lundberg, byli członkowie władz warszawskiego holdingu. Spółka przegrała proces z twórcami "sukcesu internetowego", którym musi wypłacić niemal 3 mln zł.

Z przekazanych przez Elektrim informacji wynika, że Barbara Lundberg domaga się od warszawskiego holdingu 1,42 mln dolarów oraz 428 tys. zł. Była prezes giełdowej spółki, zapytana dlaczego, mimo obwiniania jej przez częœć rynku o doprowadzenie Elektrimu na skraj bankructwa, domaga się od firmy pieniędzy za zarzšdzanie niš, stwierdziła: - Z umów wišżšcych mnie z Elektrimem wynika, że spółka jest mi winna pienišdze. Gdy odchodziłam z Elektrimu w maju 2001 r., nie groziło mu bankructwo. Nie rozumiem, dlaczego w grudniu 2001 r. nie zwrócono długu obligatariuszom, ponieważ, o ile mi wiadomo, w spółce były wystarczajšce zasoby gotówkowe. Były też banki gotowe do refinansowania zadłużenia.

Dodała, że w momencie, w którym odwołano jš z funkcji prezesa, Elektrim był w posiadaniu dwóch ofert dotyczšcych przejęcia Elektrimu Telekomunikacja - od Deutsche Telekom i Vivendi. Obie, według niej, były bardzo atrakcyjne finansowo. - W przypadku Deutsche Telekom, oferta ta gwarantowała pełnš restrukturyzację Elektrimu, zapewniajšc spółce ponad 400 milionów USD w gotówce oraz stwarzajšc szansę na całkowite rozwišzanie sprawy procesu arbitrażowego w Wiedniu - wyjaœniła B. Lundberg.

Waldemar Siwak, który został oddelegowany przez radę nadzorczš do pełnienia obowišzków prezesa, w pozwie domaga się 1,3 mln zł tytułem odszkodowania za pracę i nagrody za 2001 r. W. Siwak w rozmowie z PARKIETEM odmówił skomentowania swych roszczeń.

Pozwy członków byłych władz Elektrimu nie wyczerpujš listy problemów z byłymi menedżerami spółki. Warszawski holding przegrał sprawę z Thomasem Kolajš oraz zwišzanš z nim firmš CII Group. Zarówno Thomas Kolaja, jak i CII Group, w której był partnerem, odpowiadali za tworzenie strategii internetowej Elektrimu. Jej realizacja zakończyła się dla spółki stratami o wartoœci ok. 50-70 mln dolarów. Kontrakt z T. Kolajš podpisywała B. Lundberg.

- Jestem zaskoczona informacjš, że sprawa ta została przegrana. Internet był trudnym tematem, który dla wielu firm skończył się kłopotami. Umowa z panem Kolajš została jednak rozwišzana. Z tego, co wiem, Elektrim w trakcie postępowania prawnego w tej sprawie zmienił kancelarię prawnš. Być może to spowodowało przegranš - wyjaœniła była prezes Elektrimu. Sama spółka nie podjęła jeszcze decyzji, czy odwoła się od wyroku. - Analizujemy dokumenty dotyczšce sposobu wywišzania się przez strony z zawartych umów, a w szczególnoœci efekty œwiadczonych na naszš rzecz usług doradztwa - wyjaœniła Ewa Bojar, rzecznik Elektrimu.

Przypomnijmy, że na różne roszczenia menedżmentu i doradców Elektrim wydał już w tym roku ponad 40 mln zł. Dodatkowo ostatnie półtora roku zarzšdzania i nadzorowania firmy kosztowało akcjonariuszy 35 mln zł. Na kolejne 24 mln zł zostały utworzone rezerwy. Z naszych informacji wynika, że spółka w najbliższym czasie skieruje pozwy sšdowe przeciwko częœci swych byłych pracowników.

Grzegorz Dróżdż

Źródło:
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki