| »Koniec z inwestycjami, będą zwolnienia i przestoje w produkcji |
Zmodernizowana nakładem blisko 900 milionów euro fabryka w Pomigliano d'Arco pod Neapolem, w której produkowana jest nowa wersja popularnej Pandy, pracuje na pół gwizdka. Nie ma zbytu na tyle samochodów, ile byłaby zdolna produkować.
Fiat nie chce zwalniać nikogo, dlatego pracownicy wysyłani są na zmianę na przymusowy i płatny urlop. Osiągniętą w ten sposób równowagę zakłócił kilkanaście dni temu wyrok sądu drugiej instancji, który nakazał przyjęcie do pracy 19 osób, pozostawionych poza bramą, ponieważ należą do związku zawodowego, który nie podpisał porozumienia z koncernem o nowych warunkach pracy.
Rzecznik Fiata poinformował, że chcąc zadośćuczynić orzeczeniu sądu, musi on obecnie wysłać 19 osób na przymusowy urlop. Jak uprzedził dyrektor generalny koncernu Sergio Marchionne, trudności zakończą się dopiero w 2014 roku.
Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/Marek Lehnert, Rzym/dyd
Źródło:IAR




























































