REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Brytyjską demografię ratują zagraniczne matki. Polki na 4. miejscu

2023-08-17 15:43
publikacja
2023-08-17 15:43
Dodaj Bankier.pl w Google

30,3 proc. dzieci, które przyszły na świat w Anglii i Walii w ubiegłym roku, zostało urodzone przez matki pochodzące spoza Wielkiej Brytanii, co jest najwyższym odsetkiem w historii - podał w czwartek urząd statystyczny ONS. Polki są na czwartym miejscu, jeśli chodzi o kraj pochodzenia zagranicznych matek.

Brytyjską demografię ratują zagraniczne matki. Polki na 4. miejscu
Brytyjską demografię ratują zagraniczne matki. Polki na 4. miejscu
/ FORUM

W 2022 roku w Anglii i Walii zarejestrowano 605 479 urodzeń żywych, co jest spadkiem o 3,1 proc. w stosunku do poprzedniego roku i najniższą liczbą od 2002 r. Z tej liczby 422 109 dzieci zostało urodzone przez matki, które same przyszły na świat w Wielkiej Brytanii, a 183 309 - przez matki urodzone za granicą. Odsetek dzieci urodzonych przez matki, które same przyszły na świat za granicą wyniósł zatem 30,3 proc., podczas gdy rok wcześniej było to 28,8 proc. Ale w Londynie aż dwie trzecie dzieci urodzonych w 2022 roku miało jednego lub obydwoje rodziców urodzonych za granicą.

Jeśli chodzi o kraj urodzenia zagranicznych matek, to po raz pierwszy w historii prowadzenia takich statystyk na czele znalazły się Indie. Kobiety urodzone w Indiach w zeszłym roku urodziły w Anglii i Walii 17,7 tys. dzieci. Na kolejnych miejscach znalazły się matki urodzone w Pakistanie, Rumunii, Polsce, Nigerii, Bangladeszu, Afganistanie, Albanii, USA i w Niemczech.

W zeszłym roku kobiety urodzone w Polsce urodziły w Anglii i Walii 11 107 dzieci, czyli niemal dokładnie o połowę mniej niż jeszcze w 2016 roku. Polki przez kilkanaście lat były na czele, jeśli chodzi o kraj pochodzenia zagranicznych matek rodzących dzieci w Anglii i Walii, ale zmieniło się to w roku 2020, gdy spadły na trzecie miejsce, natomiast w 2021 roku, tak samo jak w ubiegłym, były na czwartym.

W przypadku ojców dzieci urodzonych w Anglii i Walii, którzy sami urodzili się za granicą, to najczęstszym krajem pochodzenia również są Indie. Na kolejnych miejscach były Pakistan, Rumunia, Nigeria, Polska, Bangladesz, Afganistan, Albania, Ghana i Somalia.

Wakacje na giełdzie

W zeszłym roku w Anglii i Walii urodziło się 7613 dzieci, których ojcami byli mężczyźni urodzeni w Polsce, czyli 2,2 razy mniej niż w 2016 roku. Ale jest to też zauważalnie mniej niż liczba dzieci urodzonych przez kobiety, które same urodziły się w Polsce. Wynika z tego, że znacznie częstsze są przypadki, by kobiety urodzone w Polsce miały dzieci z mężczyznami z innego kraju niż Polska, aniżeli mężczyźni urodzeni w Polsce z kobietami z innego kraju niż Polska.

Generalnie jednak, jak wynika ze statystyk, najczęstszą sytuacją, zarówno jeśli chodzi o Polaków, jak i wszystkie osoby urodzone za granicą, jest taka, że i matka, i ojciec pochodzą z tego samego kraju, bądź przynajmniej z tego samego kręgu kulturowego.

Z Londynu Bartłomiej Niedziński (PAP)

bjn/ ap/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (11)

dodaj komentarz
jas2
Kobiety urodzone w Indiach w zeszłym roku urodziły 17,7 tys. dzieci.
Na kolejnych miejscach znalazły się matki urodzone w Pakistanie, Rumunii, Polsce, Nigerii, Bangladeszu, Afganistanie, Albanii, USA i w Niemczech.

A co z tego będzie? Zobaczycie...
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
trolley
a po tym jak młode Polki trafiają do WB następuje cud, nagle zaczynają więcej dzieci rodzić, ciekawe czemu...
doswiadczonyinwestor odpowiada trolley
bo to nie są polki tylko p0lki
monuz
dodajmy, że Polskie matki w UK najchętniej rodzą kolorowe dzieci, tak już mają
daniel_1 odpowiada karbinadel
tęczowe
arturnow
Kraje przez lata walczyły o swoją toższamość, granice, etniczność, a zostaną "zjedzone" od środka. Ja nie oceniam czy to dobrze czy nie, ale Europa raczej straci swoją Europejskość poprzez "chorobę", która je zeżre. Nasze kraje nie mają nic poza tożsamością narodową, która powoli jest trawiona. Ciekaw jestem, Kraje przez lata walczyły o swoją toższamość, granice, etniczność, a zostaną "zjedzone" od środka. Ja nie oceniam czy to dobrze czy nie, ale Europa raczej straci swoją Europejskość poprzez "chorobę", która je zeżre. Nasze kraje nie mają nic poza tożsamością narodową, która powoli jest trawiona. Ciekaw jestem, co jest/będzie tą wartością scalającą narody. Jak jej nie będzie, to prędzej czy później dojdzie do rozłamów/wojen domowych. Mam nadzieję, że się mylę.
monuz
są już dzielnice miast, które całkowicie straciły swoją europejskość, czas na całe miasta
andregru
A w Polsce demografię ratują Ukraińskie matki i powoli napływające rodziny w Pakistanu , Indii i inne muzułmańskie 2+6 .

Powiązane: Wielka Brytania

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki