REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Branża zbrojeniowa zatrudnia na potęgę. Setki specjalistów mają szanse na pracę

Katarzyna Wiązowska2025-03-19 06:00redaktor Bankier.pl
publikacja
2025-03-19 06:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Rosnące wydatki na obronność zarówno w kraju, jak i za granicą, a co za tym idzie coraz większa produkcja sprzętu wojskowego sprawiają, że branża zbrojeniowa coraz szybciej się rozwija. Oznacza to również znaczny wzrost zatrudnienia w tym sektorze. Sprawdziliśmy, które firmy planują rekrutować najwięcej pracowników i jacy specjaliści mogą liczyć na pracę.

Branża zbrojeniowa zatrudnia na potęgę. Setki specjalistów mają szanse na pracę
Branża zbrojeniowa zatrudnia na potęgę. Setki specjalistów mają szanse na pracę
fot. Paragraf22 / / Pixabay

Nie tylko trwająca od trzech lat wojna na Ukrainie, ale też obecna sytuacja geopolityczna, powodują, że zapotrzebowanie na broń, środki transportu i sprzęt wojskowy jest coraz większe. To sprawia, że firmy, które je produkują, znacznie rozszerzają swoją działalność, modernizują swój park maszynowy oraz powiększają zespoły, aby zaspokoić potrzeby rynkowe.

Potrzebni ludzie do produkcji helikopterów

Jedną z firm produkujących dla branży zbrojeniowej jest PZL Mielec, którego flagowymi produktami są wielozadaniowy helikopter S-70 Black Hawk oraz samolot M28 w wersji cywilnej i militarnej. Jak twierdzi Marta Rokoszak, dyrektor personalny i członek zarządu spółki, w ubiegłym roku przedsiębiorstwo zatrudniło ponad 300 nowych pracowników – zarówno na potrzeby związane z rozwojem nowych programów, jak również jako uzupełnienie w miejsce odchodzących osób.

Reklama

– W roku 2025 planujemy dalszy wzrost zatrudnienia o około 100 pracowników – mówi Bankier.pl Marta Rokoszak. – Podobnie jak w ubiegłym roku, najwięcej wykwalifikowanej kadry zamierzamy przyjąć do pracy w obszarze produkcji. Kandydatów poszukujemy między innymi na stanowiska: monter płatowców, mechanik lotniczy oraz elektromonter lotniczy.

Jak twierdzi dyrektor personalna PZL Mielec mogą oni liczyć na stabilne zatrudnienie, coroczne podwyżki, bogaty pakiet szkoleń oraz szeroką ofertę benefitów i świadczeń pozapłacowych. Natomiast poziom wynagrodzenia zasadniczego zależy od poziomu doświadczenia i kompetencji kandydata do pracy.

Wakacje na giełdzie

Potrzebni programiści i konstruktorzy

Do liderów w sektorze produkującym na potrzeby obronności należy Polska Grupa Zbrojeniowa SA, skupiająca ponad 50 spółek oraz posiadająca udziały w 32 innych. Należy do wiodących producentów zaawansowanego technologicznie sprzętu dla sił zbrojnych m.in. amunicji, pojazdów opancerzonych (np. transporterów Rosomak), systemów radiolokacyjnych i broni strzeleckiej. Na stronie internetowej PGZ znajduje się obecnie 190 ofert pracy w należących niej firmach.

Najwięcej wakatów posiada spółka PIT-RADWAR S.A., która jest jednym z czołowych dostawców urządzeń z zakresu elektroniki profesjonalnej dla wojska. Obecnie poszukuje ona ponad 40 pracowników. Są wśród nich m.in. programiści, projektanci technolodzy, konstruktorzy, pracownicy produkcji oraz kierownicy projektów.

O 20 proc. więcej pracowników

Wielu specjalistów chce też zatrudnić Jelcz Sp. z o.o., która wytwarza m.in. samochody nieopancerzone i opancerzone dla sił zbrojnych. Na stronie PGZ widnieje informacja, że obecnie firma ta posiada 32 wakaty.

Jak twierdzi Anna Pilarska z Biura Zarządu Jelcz Sp. z o.o., zatrudnienie w spółce kształtowane jest w ścisłym związku z rozwojem firmy, dlatego cały czas rośnie.

– Porównując dane na koniec 2023 i 2024 roku jest to wzrost około 20 proc. Planowane jest utrzymanie tej dynamiki również w 2025 roku – mówi Bankier.pl Anna Pilarska.  –

Poszukujemy przede wszystkim pracowników produkcyjnych: monterów i mechaników, ślusarzy, spawaczy, operatorów maszyn CNC, frezerów, tokarzy, lakierników, a także magazynierów i kontrolerów jakości. Z kolei w obszarze nieprodukcyjnym potrzebni są konstruktorzy.

Potrzebne osoby do produkcji karabinów

Wielu nowych pracowników chcą zatrudnić również Zakłady Mechaniczne „Tarnów” S.A., które są producentem nowoczesnych karabinów wyborowych. Według informacji na stronie PGZ, aktualnie planują one zatrudnić blisko 30 osób. Potrzebni są tam zwłaszcza operatorzy maszyn, spawacze, ślusarze, konstruktorzy oraz informatycy.

Swój zespół chce również powiększyć PGZ Stocznia Wojenna, która projektuje, buduje i utrzymuje w jak najlepszej kondycji okręty Marynarki Wojennej RP. Tu z kolei na pracę może liczyć ponad 20 osób na stanowiskach projektantów, monterów, operatorów dźwigów, specjalistów ds. kontroli jakości, zakupów strategicznych oraz kierowników działów.

Ponad 250 osób zatrudni Huta Stalowa Wola

Aktualnie rekrutację prowadzi również Huta Stalowa Wola S.A., która zaopatruje siły zbrojne m.in. w wozy bojowe i sprzęt dla artylerii. W ubiegłym roku jej załoga powiększyła się o prawie 140 pracowników, dzięki czemu na koniec grudnia 2024 roku liczyła już blisko 1200 osób.

– Plan na 2025 rok zakłada zatrudnienie ponad 250 pracowników w obszarach produkcyjnych m.in. spawaczy, operatorów CNC, ślusarzy, mechaników, magazynierów, automatyków, elektroników i elektryków – poinformowali Bankier.pl przedstawiciele Huty Stalowa Wola S.A. – Ponadto, aby terminowo i jakościowo realizować zadania produkcyjne i inwestycyjne niezbędne jest zatrudnienie w obszarach wsparcia specjalistów z zakresu kontroli jakości, handlu, zakupów, inwestycji, badań wyrobów, konstrukcyjnego i technologów, finansów, księgowości i controllingu - dodają.

Szczęście w nieszczęściu

Choć sytuacja geopolityczna na świecie nie należy obecnie do optymistycznych, to jeśli w ogóle można mówić o jej jakichkolwiek plusach, jest nim na pewno rosnące zatrudnienie w branży zbrojeniowej. W dodatku wiele wskazuje na to, że działające tam firmy w najbliższym czasie będą dynamicznie rozwijały swoją produkcję, a co za tym idzie, w dalszym ciągu powiększały swoje zespoły.

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Jest porozumienie w rodzinie i biznesach Zygmunta Solorza. Czy miliarder wróci do spółek?
Katarzyna Wiązowska
Katarzyna Wiązowska
redaktor Bankier.pl

Dziennikarka prasowa i internetowa. Z wykształcenia ekonomistka, PR-owiec i psycholog komunikacji medialnej. Bliskie jej są tematy dotyczące rynku pracy, przedsiębiorczości i kreatywności. Lubi rozmawiać z ludźmi, poznawać ich historie, również biznesowe. Z pasji – kinomanka.

Tematy

Komentarze (10)

dodaj komentarz
newsman
najbardziej mnie smiesza opinie mlodych pasozytow o dziadkach ktorzy nie maja kredytow i chca dotrwac do emerytur ,tak maja racje dobrze to juz bylo teraz tylko pot i lzy i raty kredytow wam zostaly zbrojcie sie w wasze prawicowe idee napewno daleko zajedziecie
energizerjohn51
Owszem kapitał z EU popłynie ale do Rheinmetall. Będzie powtórka z produkcją amunicji z przed roku. Kiedy Tusk "załatwił" środki na ten cel dla Polski. 0,5% tego co idzie do Niemiec...
polonu
stoimy nad przepaścią i robimy śmiały krok do przodu .
samsza
Nasi wysyłają prawie 100% na Ukrainę, to ten stały % PKB pomocy co ustalili przywódcy UE.
valk
Na pewno ich znajdą na rynku, bo oni nic nie robili przez ostatnie 10-20 lat jak tylko rozwijali swoje kompetencje i czekali na to by zatrudnić się w państwowej firmie.
Przez dziesięciolecia zakłady te nie zatrudniały młodych osób, bo nie miały zamówień, obecnie są bez szans na rynku. Tylko dziecinnym politykom wydaje się, że
Na pewno ich znajdą na rynku, bo oni nic nie robili przez ostatnie 10-20 lat jak tylko rozwijali swoje kompetencje i czekali na to by zatrudnić się w państwowej firmie.
Przez dziesięciolecia zakłady te nie zatrudniały młodych osób, bo nie miały zamówień, obecnie są bez szans na rynku. Tylko dziecinnym politykom wydaje się, że rzucą pieniędzmi i specjaliści przybiegną by zarabiać tyle co nauczycielka w szkole.


marian4321
Tak, od 10-20 lat młodzi są rozchwytywani na rynku. Na pewno wolą pracę w międzynarodowej korpo w 996 (od 9 do 21 6x w tygodniu) niż w państwowej firmie od 8 do 16, gdzie płacą 13, 14, gruszę, jest urlop i pomostówkę w wieku 50+
salad77
lepiej pracować na strefie ekonomicznej u niemieckiego prywaciarza?
piotr76 odpowiada salad77
W niemieckiej firmie zarobią sporo więcej i też nie mają jakiegoś zap**lu. Akurat niemieckie firmy są całkiem OK jeśli chodzi o warunki, najgorsze są amerykańskie i azjatyckie korpo z zarządzaniem przez wyścig szczurów.
bt5
W Bydgoszczy jest zakład zbrojeniowy to minimalną krajowa. A w Świdniku był tydzień temu strajk bo "kontrakty ogromne a pensje minimalne". Wszędzie ma świecie zbrojeniówka to kominy płacowe tylko nie w Polsce.
piotr76 odpowiada marian4321
Tylko zobacz jakie stawki oferują te państwowe firmy. To może być atrakcyjne tylko dla "dziadków" którzy się dorobili, nie mają kredytów i szukają spokojnej roboty żeby dotrwać do emerytury.

Powiązane: Praca, płaca i kariera

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki