Rosnące wydatki na obronność zarówno w kraju, jak i za granicą, a co za tym idzie coraz większa produkcja sprzętu wojskowego sprawiają, że branża zbrojeniowa coraz szybciej się rozwija. Oznacza to również znaczny wzrost zatrudnienia w tym sektorze. Sprawdziliśmy, które firmy planują rekrutować najwięcej pracowników i jacy specjaliści mogą liczyć na pracę.


Nie tylko trwająca od trzech lat wojna na Ukrainie, ale też obecna sytuacja geopolityczna, powodują, że zapotrzebowanie na broń, środki transportu i sprzęt wojskowy jest coraz większe. To sprawia, że firmy, które je produkują, znacznie rozszerzają swoją działalność, modernizują swój park maszynowy oraz powiększają zespoły, aby zaspokoić potrzeby rynkowe.
Potrzebni ludzie do produkcji helikopterów
Jedną z firm produkujących dla branży zbrojeniowej jest PZL Mielec, którego flagowymi produktami są wielozadaniowy helikopter S-70 Black Hawk oraz samolot M28 w wersji cywilnej i militarnej. Jak twierdzi Marta Rokoszak, dyrektor personalny i członek zarządu spółki, w ubiegłym roku przedsiębiorstwo zatrudniło ponad 300 nowych pracowników – zarówno na potrzeby związane z rozwojem nowych programów, jak również jako uzupełnienie w miejsce odchodzących osób.
ReklamaZobacz także
– W roku 2025 planujemy dalszy wzrost zatrudnienia o około 100 pracowników – mówi Bankier.pl Marta Rokoszak. – Podobnie jak w ubiegłym roku, najwięcej wykwalifikowanej kadry zamierzamy przyjąć do pracy w obszarze produkcji. Kandydatów poszukujemy między innymi na stanowiska: monter płatowców, mechanik lotniczy oraz elektromonter lotniczy.
Jak twierdzi dyrektor personalna PZL Mielec mogą oni liczyć na stabilne zatrudnienie, coroczne podwyżki, bogaty pakiet szkoleń oraz szeroką ofertę benefitów i świadczeń pozapłacowych. Natomiast poziom wynagrodzenia zasadniczego zależy od poziomu doświadczenia i kompetencji kandydata do pracy.

Potrzebni programiści i konstruktorzy
Do liderów w sektorze produkującym na potrzeby obronności należy Polska Grupa Zbrojeniowa SA, skupiająca ponad 50 spółek oraz posiadająca udziały w 32 innych. Należy do wiodących producentów zaawansowanego technologicznie sprzętu dla sił zbrojnych m.in. amunicji, pojazdów opancerzonych (np. transporterów Rosomak), systemów radiolokacyjnych i broni strzeleckiej. Na stronie internetowej PGZ znajduje się obecnie 190 ofert pracy w należących niej firmach.
Najwięcej wakatów posiada spółka PIT-RADWAR S.A., która jest jednym z czołowych dostawców urządzeń z zakresu elektroniki profesjonalnej dla wojska. Obecnie poszukuje ona ponad 40 pracowników. Są wśród nich m.in. programiści, projektanci technolodzy, konstruktorzy, pracownicy produkcji oraz kierownicy projektów.
O 20 proc. więcej pracowników
Wielu specjalistów chce też zatrudnić Jelcz Sp. z o.o., która wytwarza m.in. samochody nieopancerzone i opancerzone dla sił zbrojnych. Na stronie PGZ widnieje informacja, że obecnie firma ta posiada 32 wakaty.
Jak twierdzi Anna Pilarska z Biura Zarządu Jelcz Sp. z o.o., zatrudnienie w spółce kształtowane jest w ścisłym związku z rozwojem firmy, dlatego cały czas rośnie.
– Porównując dane na koniec 2023 i 2024 roku jest to wzrost około 20 proc. Planowane jest utrzymanie tej dynamiki również w 2025 roku – mówi Bankier.pl Anna Pilarska. –
Poszukujemy przede wszystkim pracowników produkcyjnych: monterów i mechaników, ślusarzy, spawaczy, operatorów maszyn CNC, frezerów, tokarzy, lakierników, a także magazynierów i kontrolerów jakości. Z kolei w obszarze nieprodukcyjnym potrzebni są konstruktorzy.
Potrzebne osoby do produkcji karabinów
Wielu nowych pracowników chcą zatrudnić również Zakłady Mechaniczne „Tarnów” S.A., które są producentem nowoczesnych karabinów wyborowych. Według informacji na stronie PGZ, aktualnie planują one zatrudnić blisko 30 osób. Potrzebni są tam zwłaszcza operatorzy maszyn, spawacze, ślusarze, konstruktorzy oraz informatycy.
Swój zespół chce również powiększyć PGZ Stocznia Wojenna, która projektuje, buduje i utrzymuje w jak najlepszej kondycji okręty Marynarki Wojennej RP. Tu z kolei na pracę może liczyć ponad 20 osób na stanowiskach projektantów, monterów, operatorów dźwigów, specjalistów ds. kontroli jakości, zakupów strategicznych oraz kierowników działów.
Ponad 250 osób zatrudni Huta Stalowa Wola
Aktualnie rekrutację prowadzi również Huta Stalowa Wola S.A., która zaopatruje siły zbrojne m.in. w wozy bojowe i sprzęt dla artylerii. W ubiegłym roku jej załoga powiększyła się o prawie 140 pracowników, dzięki czemu na koniec grudnia 2024 roku liczyła już blisko 1200 osób.
– Plan na 2025 rok zakłada zatrudnienie ponad 250 pracowników w obszarach produkcyjnych m.in. spawaczy, operatorów CNC, ślusarzy, mechaników, magazynierów, automatyków, elektroników i elektryków – poinformowali Bankier.pl przedstawiciele Huty Stalowa Wola S.A. – Ponadto, aby terminowo i jakościowo realizować zadania produkcyjne i inwestycyjne niezbędne jest zatrudnienie w obszarach wsparcia specjalistów z zakresu kontroli jakości, handlu, zakupów, inwestycji, badań wyrobów, konstrukcyjnego i technologów, finansów, księgowości i controllingu - dodają.
Szczęście w nieszczęściu
Choć sytuacja geopolityczna na świecie nie należy obecnie do optymistycznych, to jeśli w ogóle można mówić o jej jakichkolwiek plusach, jest nim na pewno rosnące zatrudnienie w branży zbrojeniowej. W dodatku wiele wskazuje na to, że działające tam firmy w najbliższym czasie będą dynamicznie rozwijały swoją produkcję, a co za tym idzie, w dalszym ciągu powiększały swoje zespoły.





























































