REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Branża motoryzacyjna domaga się kar dla cofających liczniki

2016-07-14 06:01
publikacja
2016-07-14 06:01
Branża motoryzacyjna domaga się kar dla cofających liczniki
Branża motoryzacyjna domaga się kar dla cofających liczniki
/ YAY Foto

Już 50 zł wystarczy, by odmłodzić auto o kilkadziesiąt tysięcy przejechanych kilometrów. Proceder przekręcania liczników to w Polsce istna patologia. Dotyczy on nawet 60% sprzedawanych samochodów używanych. Nic dziwnego, że branża motoryzacyjna chce go ukrócić.

W jaki sposób można by to zrobić? Kilka lat temu Niemcy wprowadzili do swojego kodeksu karnego zapis mówiący o tym, że ten, kto fałszuje stan licznika samochodowego w celu uzyskania korzyści materialnej, podlega karze pozbawienia wolności. Chcemy, by taki sam przepis zaczął obowiązywać w naszym prawie - mówi serwisowi infoWire.pl Marek Konieczny, prezes Związku Dealerów Samochodowych.

Związek proponuje również wprowadzenie w Kodeksie cywilnym zapisów o umowie kupna-sprzedaży samochodu. Miałaby ona obowiązkowo zawierać informacje o rzeczywistym stanie licznika auta, wypadkach i kolizjach z jego udziałem, a także tym, czy samochód ma poduszki powietrzne i czy nie usunięto katalizatora oraz filtra cząstek stałych.

Trzecia propozycja dotyczy kontroli dokumentów, które od 1 stycznia 2014 r. są obowiązkowe w całej Unii Europejskiej. Chodzi o tzw. certyfikaty stacji kontroli pojazdów. Chcemy, aby podczas pierwszej rejestracji używanego auta sprowadzonego do Polski było wymagane przedstawienie zaświadczenia o pozytywnym wyniku przeglądu technicznego pojazdu za granicą zaznacza ekspert.

Wakacje na giełdzie
Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (18)

dodaj komentarz
~Walsie
We wszystkich branżach tak jest. Polak chce Mercedesa w cenie taczki nawozu. Do mnie dzwonią i pytają o cenę remontu mieszkania. Potem następuje płacz, czemu tak drogo. Biorą do remontu Janusza i jego szwagra, ci nabiorą zaliczek i w najlepszym wypadku coś tam zrobią, potem telefon do mnie, żebym przyjechał poprawić i na końcu moja We wszystkich branżach tak jest. Polak chce Mercedesa w cenie taczki nawozu. Do mnie dzwonią i pytają o cenę remontu mieszkania. Potem następuje płacz, czemu tak drogo. Biorą do remontu Janusza i jego szwagra, ci nabiorą zaliczek i w najlepszym wypadku coś tam zrobią, potem telefon do mnie, żebym przyjechał poprawić i na końcu moja odpowiedź: -A co, zgubiłeś pan telefon do tych, co robili? Chciałeś pan tanio, to pan masz tanio. Rekordzista zapłacił za zrobienie kompleksowo łazienki 200 złotych.
~NieKupięAutawPolsce
Popieram w 100%. Niestety taka jest polska mentalność: oszukać drugiego, zgarnąć kasę a ten drugi niech się potem martwi....
~Jan
Mnóstwo aut jeździ mało
Ja przejeżdzam salonowym autem ok 50 tys km przez 5 lat.
Potem auto zostaje w rodzinie na zapas, jeździ może 1 tys km rocznie.
Jak przekroczy 12 lat idzie na złom z licznikiem około 60 tys km.
Nie jest sprzedawane
Kiedyś sprzedałem handlarzowi któreś 10 letnie za 900 zł. Ten ciul po tygodniu
Mnóstwo aut jeździ mało
Ja przejeżdzam salonowym autem ok 50 tys km przez 5 lat.
Potem auto zostaje w rodzinie na zapas, jeździ może 1 tys km rocznie.
Jak przekroczy 12 lat idzie na złom z licznikiem około 60 tys km.
Nie jest sprzedawane
Kiedyś sprzedałem handlarzowi któreś 10 letnie za 900 zł. Ten ciul po tygodniu chciał rabat, bo coś tam. Wkurwił mnie na maksa Nigdy wiecej żadnemu obcemu auta.
~asd
A jeżeli poprzedni właściciel zataił przede mną informację o kolizjach i nie posiadam żadnej wiedzy na ten temat, to kto będzie ponosił konsekwencje? Ja, bo nie napisałem o kolizjach, o których nie miałem pojęcia? Bo raczej nie poprzedni właściciel - który sprzedał mi auto, gdy takiego obowiązku jeszcze nie było.
~jas_kowalski
I bardzo dobrze, czas najwyższy skończyć z oszustami sprowadzającymi perełki i igiełki zza granicy. Kiedyś oglądałem na yt filmiki z handlarzami i na pytanie reportera, ile procent aut ma cofane liczniki, handlarz bez zastanowienia - wszystkie! Z drugiej strony to też nasza mentalność, generalnie jak jest okazaja to Polak ją wykorzysta,I bardzo dobrze, czas najwyższy skończyć z oszustami sprowadzającymi perełki i igiełki zza granicy. Kiedyś oglądałem na yt filmiki z handlarzami i na pytanie reportera, ile procent aut ma cofane liczniki, handlarz bez zastanowienia - wszystkie! Z drugiej strony to też nasza mentalność, generalnie jak jest okazaja to Polak ją wykorzysta, a to że w maliny wpuści rodaka, no cóż - życie! Polacy szukają kilkuletnich aut z przebiegiem 50-70 tysi, niebite, błyszczące i żeby był lepszy od auta Kowalskiego...,a jak już ma książkę serwisową z pieczątką no to już musi być naprawdę igła! Tak jak zresztą handlarz mówi...Ale co pod maską, to już nieważne, historia nieważna, grunt, że ma czujnik deszczu i zmierzchu, nawigację, kij, że po niemiecku, ale jest!

Przykład mojego szwarga naiwniaka sprzed tygodnia...Laguna, 2008, wyprod. w Holandii, sprowadzony z Niemiec, przebieg 120 tys, pytam się "sprawdzałeś", a on mówi, że sprzedający mu powiedział to i to...no to patrzę i oglądam, przednia szyba pęknięta, zresztą, 3 szyby z innego rocznika, od groma bajerów - część nie działa, fotele przetarte (po 120 tys?)...ale nic szwagier zadowolony, bo ma piękne auto...a mechanik w rodzinie, wystarczyło zapytać i poprosić o pomoc przy zakupie. Ale po co? Polak sam wie lepiej...Więc jak wie lepiej, to handlarze to wykorzystują! Sami dajemy się rąbać w tyłek...
~balrog
I tak właśnie postępuje psucie prawa. Teraz chcą osobnych przepisów dla samochodów, podczas gdy przekręcanie licznika może być po prostu podpięte pod oszustwo (art. 286 KK) jak i sprzedawca może odpowiadać na drodze cywilnej za nienależyte wykonanie zobowiązania.
Inną sprawą jest to, kto wnioskuje o te zmiany- prezes Związku
I tak właśnie postępuje psucie prawa. Teraz chcą osobnych przepisów dla samochodów, podczas gdy przekręcanie licznika może być po prostu podpięte pod oszustwo (art. 286 KK) jak i sprzedawca może odpowiadać na drodze cywilnej za nienależyte wykonanie zobowiązania.
Inną sprawą jest to, kto wnioskuje o te zmiany- prezes Związku Dealerów Samochodów ;) W normalnym państwie nie słucha się lobbystów, tylko konsumentów.
Proponuję aby do każdego kupowanego przedmiotu wprowadzić osobne przepisy- wtedy będzie najuczciwiej!!!
~wujek
Kiedy wprowadzą takie zmiany to w salonach firmowych nie będzie kto miał pracować bo wszystkich sprzedawców posadzą. Znajomy kupił używane auto w salonie w Lublinie z licznikiem cofniętym o 100tyś. Straszna żenada żeby wycisnąć kilka ekstra patoli od kupujacego.
~cv
Ja domagam się kar dla Kobiet cofających liczniki operacjami plastycznymi - to ta sama kategoria. Z wierzchu 30 a w srodku 50. Po paru piwach można się nabrać.
~ola
W Japonii przegląd okresowy 4 letniego auta kosztuje 1200 dolarów. To jest sposób aby pozbyć się rzęchów z ulic i poprawić jakość powietrza.
~szkodagadac
W żaden sposób nie potrafię policzyć jak to może poprawić jakość powietrza. Tym bardziej, że w Japonii jest ono bardziej zanieczyszczone niż w Polsce, co najmniej 2,5 krotnie bardziej.

Powiązane: Motoryzacja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki