Famur nie ma blachy na realizację zamówienia. Ograniczona podaż wyrobów stalowych winduje ich ceny oraz kursy spółek zajmujących się ich produkcją i dystrybucją.


Ceny surowców szaleją na światowych rynkach, a wraz z nim kursy branżowych spółek, które jeśli dobrze wykorzystają koniunkturę, mogą sięgnąć po rekordowe zyski. Taki scenariusz zachęca inwestorów do bacznego śledzenia cen surowców i spółek zajmujących się przetwarzaniem i dystrybucją. Ceny stali w obliczu obaw o przerwane łańcuchy dostaw węgla koksującego i rud żelaza zaczęły piąć się w górę.
O problemach z dostawami stali poinformował w piątek po południu Famur, spółka produkująca maszyny górnicze. Jej dostawca ze względu na brak blachy nie może zrealizować zamówienia. Co ciekawe ów dostawca nie ma możliwości pozyskania zastępczej, gdyż wszyscy wstrzymali ofertowanie ze względu na dużą niepewność na rynku. Ograniczona podaż na rynku stali już wpływa na wzrost ceny wyrobów stalowych.
Największy wzrost obserwowany jest w przypadku blachy HRC, która w tydzień zyskała 13 proc. i jest już o 153 proc. droższa niż rok temu. W 2021 roku import stali do Polski z Rosji wyniósł 1,36 mln ton, a z Ukrainy 1,37 mln ton. Również zdecydowana większość rudy żelaza wykorzystywanej w wielkopiecowym procesie produkcji stali pochodzi z Ukrainy (gł. zagłębie Krzyworoskie na terenie obwodu dniepropietrowskiego, Polska to trzeci największy odbiorca rudy żelaza z Ukrainy) – podał Krystian Brymora z DM BDM.
Obserwowane są również duże wzrosty cen profili stalowych do rekordowych poziomów (+10 proc. w/w, +160 proc. r/r), blach zimnowalcowanych (+9 proc. w/w), kształtowników (+4,7 proc. w/w) i prętów żebrowanych (+3,6 proc. w/w, +139 proc. r/r). Poniżej zestawienie cen wybranych produktów stalowych opracowanych na podstawie cen od Polskiej Unii Dystrybutorów Stali (PUDS). Uśrednione ceny aktualizowane są raz w tygodniu. Podana cena jest ceną hurtową z Warszawy (Polska Centralna) w transakcjach między hurtownią i finalnym odbiorcą.
Jednocześnie średnie ceny wszystkich wyrobów stalowych są powyżej październikowych dołków, a ceny kolejnych wyrobów śrubują nowe rekordy.
W ślad za rosnącymi cenami, rosną kursy spółek z branży stalowej. Tempo zwyżek jeszcze nie może się równać z tym obserwowanym na spółkach węglowych, zwłaszcza JSW i Bogdance, które co najmniej podwoiły swoją wartość w przeciągu tygodnia, ale popyt na akcje stalowych producentów i dystrybutorów może wkrótce przyspieszyć.
W poniedziałkowe przedpołudnie akcje Cognora rosną o ponad 8 proc., Stalprodukt zyskuje 9 proc., wyżej jest też kurs Bowimu o 4,5 proc. Od początku wojny kurs Cognora jest wyżej o ponad 54 proc. Stalproduktu o 51 proc. Bowim zyskał w tym czasie ok. 33 proc.
Michał Kubicki





























































