REKLAMA
RAPORT BANKIER.PL

Brak porozumienia UE ws. 10 pakietu sankcji wobec Rosji

2023-02-23 19:34, akt.2023-02-24 09:11
publikacja
2023-02-23 19:34
aktualizacja
2023-02-24 09:11
Dodaj Bankier.pl w Google

Mimo rocznicy rosyjskiej inwazji na Ukrainę, kraje członkowskie UE nie doszły jeszcze do porozumienia ws.10 pakietu sankcji wymierzonych w Rosję. Jednak stały przedstawiciel Polski przy UE, Andrzej Sadoś poinformował, że udało się osiągnąć pewien postęp w ważnych kwestiach. Negocjacje mają zostać wznowione w piątek. "Presja ma sens" - dodał.

Brak porozumienia UE ws. 10 pakietu sankcji wobec Rosji
Brak porozumienia UE ws. 10 pakietu sankcji wobec Rosji
fot. Artemiy Belyaev / / shutterstock

Jak wskazał Sadoś, udało się poczynić postęp w kwestii zakazu importu diamentów z Rosji. „Myślę, że mamy polityczne porozumienie pomiędzy 27 państwami członkowskimi i KE, żeby podjąć tę kwestię. Oczywiście ta kwestia wymaga również koordynacji w ramach G7” – wskazał.

Jak dodał, państwa UE poczyniły również postępy w kwestii objęcia restrykcjami energii atomowej i nałożenia sankcji na Rosatom. „Ta kwestia oczywiście jest delikatna. Jedno czy dwa państwa członkowskie wyrażają pewne zastrzeżenia. Prezydencja szwedzka proponuje pewne rozwiązanie, które wydaje się być akceptowalne” – powiedział.

Problemem liczny wyłączenia z sankcji - spowalniają negocjacje

Zaznaczył, że jest nadzieja na przyjęcie propozycji Polski i państw bałtyckich rozszerzenia kryteriów sankcyjnych w stosunku do członków rodzin oligarchów i zbrodniarzy wojennych. „Jest to działanie o charakterze prawnym. Wydaje się, że tutaj również będziemy w stanie uczynić pewien postęp" – powiedział.

Wyjaśnił, że problematyczne są ciągle kwestie dotyczące wyłączeń od sankcji. „Jest niestety cały szereg wyłączeń i derogacji w tym pakiecie. W ciągu ostatnich dni tylko jedno państwo członkowskie wymusiło 10 bardzo daleko idących derogacji. Te derogacje obejmują wykreślanie rosyjskich podmiotów z list sankcyjnych, rozciąganie okresu, w jakim obywatele rosyjscy mogą zasiadać w zarządach europejskich spółek,(...) rozszerzenie okresu współpracy z rosyjskimi przedsiębiorstwami branży motoryzacyjnej.(...) Wydłużono też okresy, w jakich europejskie firmy mogą współpracować we wspólnych przedsięwzięciach z rosyjskimi podmiotami” – wskazał.

Scammingout

Sadoś dodał, że dla Polski wszystkie te wyjątki i derogacje są niedopuszczalne.

To ma być pakiet sankcyjny, a nie pakiet składający się z wyłączeń i derogacji

„Chcemy podejść do pakietu sankcyjnego, podobnie jak to było w przeszłości, poważnie. To ma być pakiet sankcyjny, a nie pakiet składający się z wyłączeń i derogacji” – powiedział.

Polska chce też znaczącego ograniczenia importu kauczuku, o jedną trzecią w porównaniu z obecną propozycją Komisji Europejskiej - 560 tysięcy ton.

„Determinacja ma sens i presja ma sens. W ciągu ostatnich 12 miesięcy to, co było niemożliwe jednego dnia, następnego dnia stawało się możliwe. Chcemy ograniczyć potencjał rosyjskiej zbrodniczej maszyny wojennej. Chcemy zmniejszyć wpływy do rosyjskiego budżetu, z którego finansowana jest wojna, i chcemy sankcjonowania oligarchów i zbrodniarzy wojennych” – podsumował Sadoś.

Z Brukseli Łukasz Osiński (PAP)

luo/ mms/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (8)

dodaj komentarz
absco
Węgry powinny wystąpić z UE. Orban ciągle chroni Putlera i jego interesy. Węgry zawsze stoją po niewłaściwej stronie historii - najpierw trzymali z faszystami, teraz z raszystami.
po_co
Europejskie sankcje niestety nie działają bo są wdrażane za wolno.
Jeżeli miesiącami ostrzegamy Rosjan przed tym, że chcemy ich kopnąć w tyłek to dajemy im czas żeby sobie ten tyłek mogli ochronić.

Tutaj nie ma nad czym debatować, sankcje będą nieprzyjemne zarówno dla Europy jak i Rosji ale albo wprowadza się je w pełnej
Europejskie sankcje niestety nie działają bo są wdrażane za wolno.
Jeżeli miesiącami ostrzegamy Rosjan przed tym, że chcemy ich kopnąć w tyłek to dajemy im czas żeby sobie ten tyłek mogli ochronić.

Tutaj nie ma nad czym debatować, sankcje będą nieprzyjemne zarówno dla Europy jak i Rosji ale albo wprowadza się je w pełnej okazałości z datą wykonania - już, albo wcale.
Obecnie wprowadzane przez Europe sankcje z większą mocą uderzają w nas samych niż w Rosjan.

Po pierwsze handel firm Europejskich z Rosją trwa w najlepsze, powstały mniej lub bardziej oficjalne kanały transportujące towary przez Kazachstan czy Turcję, a nawet Polskę gdy chodzi o paliwa do elektrowni atomowych, a to czego Rosja nie jest w stanie przesłać tymi kanałami sprzedaje z dużym rabatem w Chinach.
Tymczasem Chiny po zaspokojeniu popytu wewnętrznego odsprzedaje te dobra do Europy.

Reasumując te wszystkie sankcje to moim zdaniem gra pod publiczkę, której celem jest kupienie sobie czasu na stworzenie alternatywnych kanałów dostaw z Rosji, z którą rzekomo nie prowadzimy handlu.
_xyz
Pewnie pajac z Niemiec, grubas z Węgier i kłamczuszek z Francji blokują kolejne sankcje.
zene
Ukraina w stanie likwidacji,
interesuje suwerenne panstwa NIC
dididif
niemieckie św inie spiskują przeciw Ukrainie!
trolley
LOL. A kto się w Niemczech przejmuje jakimś upadłym ukraińskim bantustanem w stanie wojny jeszcze ? :) Spiskować to Niemcy mogą przeciw krajom które coś znaczą jak np. ten który tą proxy war na Ukrainie sprowokował hehe albo ten co im sabotuje UE od środka :)
absco odpowiada trolley
Z tą ruską naracją może byś się przebił w rosji, korei pólnocnej, erytreii....
darius19
pewnie Wegry. Kolega Putlera i kon trojanski w UE

Powiązane: Gospodarcze skutki inwazji Rosji na Ukrainę

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki