REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Borys: Rząd nie ma planu sięgnięcia po oszczędności obywateli

2020-04-20 08:47
publikacja
2020-04-20 08:47

Rząd nie ma planu sięgnięcia w ramach walki z kryzysem po oszczędności obywateli - oświadczył w poniedziałek prezes Polskiego Funduszu Rozwoju Paweł Borys. Dodał, że od kwietnia w PFR dojdzie do obniżki wynagrodzeń pracowników.

fot. Adam Guz / / Kancelaria Prezesa Rady Ministrów

Jak mówił Borys w Radiu Zet, PFR, aby sfinansować 100-mln program pomocy, będzie emitować obligacje, ale na razie nie podjął decyzji, aby skierować je do inwestorów indywidualnych.

„Nie wykluczamy takiej emisji” - zaznaczył Borys, dodając, że oprocentowanie takich obligacji byłoby na poziomie 2 proc. rocznie. „Ale to nie jest sięganie po oszczędności” - podkreślił.

Prezes PFR dodał, że 99,9 proc. rządowego wsparcia trafi do firm prywatnych, a spółek Skarbu Państwa, które z niego skorzystają będzie co najwyżej „kilkanaście”.

Rząd opodatkuje lokaty? Zrobił to już dawno

Władza dysponuje potężnym arsenałem nowych podatków i nie jest zmuszona do zawłaszczania pieniędzy ulokowanych w bankach. W razie kryzysu finansów publicznych rząd prędzej zdecyduje się na dodatkowe opodatkowanie nieruchomości niż na sięgnięcie po wkłady bankowe ludności.

„Budujemy system zintegrowany z ZUS i z KAS, by weryfikować wnioski online, tak żeby pieniądze były w dzień czy dwa” - mówił Borys, dodając, że docelowo rozpatrywanie bardziej skomplikowanych wniosków dużych firm powinno zajmować najwyżej tydzień-dwa.

Paweł Borys zadeklarował również, że od kwietnia w PFR dojdzie do obniżki wynagrodzeń. Każdy pracownik zadeklaruje, o ile może sobie obniżyć zarobki, prawdopodobnie będzie to w przedziale 10-20 proc. - stwierdził.

"Jest szansa na uniknięcie dwucyfrowego bezrobocia na koniec roku"

Prezes Polskiego Funduszu Rozwoju Paweł Borys szacuje, że jest szansa, by uniknąć w Polsce w tym roku bezrobocia powyżej 10 proc. Wchodziliśmy w kryzys mając mocne fundamenty i rynek pracownika - przypomniał. I dodał, że jeżeli dochody gospodarstw domowych się utrzymają, a bezrobocie nie wzrośnie - to przez kryzys przejdziemy trochę łagodniej niż część krajów UE.

„Wydaje mi się, że jest szansa na to, żeby bezrobocie na koniec roku nie było dwucyfrowe” - mówił. Jak dodał, „wchodziliśmy w ten kryzys mając mocne fundamenty i najniższe historycznie bezrobocie, rekordową liczbę wakatów i rynek pracownika”. Przypomniał też, że w Polsce pracowało blisko milion pracowników z Ukrainy i jest pytanie, czy wszyscy będą kontynuowali pracę.

„Wydaje mi się, że to wszystko spowoduje, że mamy szansę uchronić się przed bardzo istotnym wzrostem bezrobocia powyżej 10 proc.” - ocenił prezes PFR.

Jak dodał Borys, rozwiązania przyjęte w ramach „tarczy antykryzysowej” służą temu, żeby chronić miejsca pracy, ponieważ wzrost bezrobocia spowoduje, że z kryzysu będziemy wychodzić znacznie dłużej.

wkr/ amac/

Źródło:PAP
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (23)

dodaj komentarz
tristans
jak nikt nie będzie chciał kupić obligacji, to zostaną na siłę sprzedane posiadaczom depozytów
lelo1949
Opozycja szczeka na całego,a Jarek wali kijem w klatkę
jes
Borys: "nie mamy planów sięgnięcia" - zabierzemy tylko nazwiemy to inaczej. Danina solidarnościowa lub podobnie. To nie będzie sięgnięcie tylko akt dobrej woli - oczywiście jak już nasi członkowie partii przeniosą pieniądze do innych banków, z których nie możemy zabrać.
bonvivant
Jeszcze chwila powrócą definicje kułaków tudzież innych wrogów ludu, za bogatego może zostać uznany każdy.
itsofunny
Przecież oszczędności są z nadwyżki wynagrodzenia jak widać jednak się dobiera do oszczędności :) Jest totalna ofensywa rządu na nasze oszczędności i majątek z każdej strony żebyśmy byli coraz biedniejsi.
samsza
Dziwne, że o zamierzeniach rządu wyrocznią jest prezes spółki akcyjnej. Jeżeli wybory zamiast PKW organizuje Sasin to już mniej dziwne. A gdyby po oszczędności sięgnął nie rząd ale inny podmiot to już byłoby zrozumiałe.
tatrzanczyk
Nie ma planu dzisiaj, znając was to wszytko jest możliwie - tym bardziej, że wasi wyborcy to z reguły mają puste konta, więc strata w słupkach niska.
sammler
Mnie tutaj ZDECYDOWANIE brakuje ZDECYDOWANEGO oświadczenia, że coś takiego jest w państwie prawa, które chroni WŁASNOŚĆ zapisami konstytucyjnymi NIEDOPUSZCZALNE.

A nie, że "nie ma takich planów".
dasbot
"When it becomes serious you have to lie" - mądrale nie mają żadnego pomysłu, bo system oparty na długu jest z definicji skazany na upadek, a propaganda medialna potrzeba jest tylko po to, aby tą puszką kopać w nadziei, że system sam się oczyści poprzez inflację, wysokie bezrobocie albo darowanie długów............
sammler
Glapińskiemu przyśniło się, że jest Powellem i... drukuje coś, co zawsze znajdzie popyt - przede wszystkim za granicą. Jeszcze się z tego snu nie wybudził.

Powiązane: Koronawirus w Polsce

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki