REKLAMA

Borys: Reforma OFE, nowe IKE i PPK dadzą ok. 7 mld zł rocznie netto napływów na GPW

2019-06-03 17:30
publikacja
2019-06-03 17:30

Wzrost napływów środków na nowe IKE po reformie OFE zrównoważy podaż polskich akcji ze strony nowych SFIO, a wraz z wdrożeniem PPK polską giełdę rocznie mogą zasilać środki na poziomie 7 mld zł - wynika z wypowiedzi prezesa Polskiego Funduszu Rozwoju Pawła Borysa.

"Zakładamy, że ok. 2-3 mld zł rocznie wyniesie podaż na rynku akcji ze strony przekształconych OFE, a jednocześnie 7 mld dodatnich napływów z PPK, czyli mówimy o napływie na lokalny rynek akcji co najmniej 3-4 mld zł rocznie. To nie uwzględnia jednego ważnego elementu (...) mianowicie - celem przekształcenia OFE jest upowszechnienie IKE, których po reformie powstanie 16 mln" - powiedział dziennikarzom Borys, w kuluarach EKF w Sopocie.

"Średnia wpłata na IKE obecnie, w ramach ok. 1 mln obecnie istniejących kont, to ok. 4,5 tys. zł rocznie. (...) Jeżeli przyjmiemy, że nawet 10 proc. uczestników nowych OFE, czyli ok. 1,6 mln, osób zacznie odkładać ok. 4,5-5 tys. zł na IKE rocznie, to mówimy o znaczącym wzroście oszczędności gromadzonych na IKE - ok. 7-8 mld zł. Jeżeli 1/3 z tego byłaby inwestowana na rynku akcji, jak to mniej więcej wygląda w alokacjach w branży funduszy inwestycyjnych, to równoważyłoby praktycznie wszystkie odpływy z nowych OFE. (...) To wydaje się tworzyć pozytywną perspektywę dla rynku akcji.

Analitycy Ipopema Securities ocenili, że podaż netto akcji notowanych na GPW po likwidacji OFE w 2020 r. może wynieść do 3 mld zł, a w 2021 r. do 3,4 mld zł. Natomiast w ocenie analityków Trigon DM popyt na polskie akcje ze strony PPK w najbliższych 7-8 latach może przekraczać potencjalną maksymalną podaż przez OFE związaną z obniżaniem alokacji w akcje o 2,5 p.p. rocznie. Odpływy netto ustabilizują się na poziomie ok. 600 mln zł od 2029 roku.

Zarówno analitycy Ipopema, jak i Trigon DM w swoich raportach nie uwzględnili dodatkowych napływów na nowe IKE.

Projekt ustawy likwidującej OFE zakłada, że z domyślnej opcji przeniesienia aktywów na IKE skorzysta ok. 80 proc. obecnych członków OFE.

Kluczowe założenia projektu ustawy:

  • powszechne towarzystwa emerytalne (PTE) zarządzające OFE staną się towarzystwami funduszy inwestycyjnych, zaś OFE przekształcą się w specjalistyczne fundusze inwestycyjne otwarte (SFIO);
  • opcją domyślną dla 15,8 mln członków OFE będzie przeniesienie ich aktywów na Indywidualne Konta Emerytalne (IKE) prowadzone przez TFI powstałe z przekształcenia PTE;
  • od przenoszonych na IKE środków zostanie pobrana opłata przekształceniowa na rzecz FUS w łącznej wysokości 15 proc., której płatność będzie rozłożona na 2 lata;
  • nie mniej niż 90 proc. aktywów na dzień 31 grudnia 2020 roku SFIO zobowiązane będą utrzymywać w akcjach notowanych na krajowym na rynku regulowanym. Udział w akcji będzie się mógł zmniejszać o 2,5 pkt. proc. rocznie, do minimum 67,5 proc. aktywów w 2029 roku;
  • w ramach SFIO funkcjonować będą dwa subfundusze: emerytalny i przedemerytalny. Do funduszu przedemerytalnego trafią uczestnicy SFIO na pięć lat przed osiągnięciem wieku emerytalnego. Subfundusz przedemerytalny min. 70 proc. aktywów będzie utrzymywał w papierach dłużnych i depozytach;
  • w ramach FRD powstanie fundusz, do którego trafią aktywa członków deklarujących przejście z OFE do ZUS. Funduszem i pozostałymi aktywami FRD będzie zarządzał Polski Fundusz Rozwoju.

"Przy przejściu 20 proc. osób do ZUS po reformie OFE, do FRD napłynie 30 mld zł, z czego 24 mld w polskich akcjach. Aktywa FRD w takim scenariusz będą wynosić ok. 70 mld zł (obecnie ok. 42 mld zł - PAP), przy czym obecnie ok. 6 mld FRD trzyma w polskich akcjach. Gdyby FRD trzymał ok. 30 mld zł w polskich akcjach, to faktycznie mógłby zostać minimalnie przekroczyć limit zaangażowania w polskie akcje na poziomie 30 proc." - powiedział Borys w kuluarach EKF w Sopocie.

"Jeżeli to byłoby problemem, to Ministerstwo Inwestycji i Rozwoju powinno rozważyć zmianę limitu" - dodał.

Projekt ustawy likwidującej OFE zakłada, że z domyślnej opcji przeniesienia aktywów na IKE skorzysta ok. 80 proc. obecnych członków OFE. Po reformie zarządzanie środkami FRD wykonywane będzie przez fundusz inwestycyjny, którego jedynym akcjonariuszem jest Polski Fundusz Rozwoju. Zgodnie z wprowadzanymi zmianami środki FRD będą mogły być lokowane w akcjach spółek notowanych na rynku regulowanym na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz obligacjach zamiennych na akcje tych spółek, a także notowanych na tym rynku prawach poboru i prawach do akcji lub akcjach, prawach poboru i prawach do akcji, będących przedmiotem oferty publicznej na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej - do wysokości 30 proc. wartości aktywów.

tus/ osz/

Źródło:PAP Biznes
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (3)

dodaj komentarz
barnabka
Raczej będzie na plus. Skoro do tego co odłoży pracownik dołoży sie pracodawca i państwo. Tak na pewno zyskamy dużo więcej
kosiaczkaa
Oszczędzanie z ppk myślę będzie się opłacało, w końcu długo nie było jakiegoś porządnego systemu gdzie będzie można bezpiecznie i z głową oszczędzać. A jak wiadomo dodatkowa kasa przyda się każdemu z nas, je jestem pozytywnie nastawiona
serina
Bardzo dobrze przeniosą mi moje aktywa z OFE na ZUS,to w końcu był podział składki zusowskiej jak tworzono OFE. A ja teraz bede dodatkowo oszczędzać na PPK. Będę miała dodatkową emeryturę do tej z ZUS i na stare lata będzie trochę więcej kasy.

Powiązane: Reforma OFE

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki