Polacy są bardziej zaniepokojeni swoją sytuacją finansową niż pół roku temu. Co ciekawe, rosnące obawy o stan swojego portfela nie przekładają się na radykalne cięcie wydatków - wynika z badania EY.


Spodziewamy się też, że powrót do stabilności finansowej sprzed pandemii potrwa dłużej, niż zakładaliśmy w czerwcu. Część z nas uważa, że potrwa to kilka lat, a część, że sytuacja nigdy nie wróci do poprzedniego stanu. I o tych naszych obawach porozmawiamy w dzisiejszym Programie Antykryzysowym.
- Rosną obawy o sytuację finansową, ale te obawy nie przekładają się na istotnie silniejszą redukcję wydatków. Sprawdzaliśmy stopień zaniepokojenia wpływem pandemii na finanse osobiste, w skali od 1 do 7. Gdzie odpowiedź 7 to „jestem bardzo zaniepokojony”. No i blisko 22 proc. uczestników naszego badania jest bardzo zaniepokojonych stanem swoich finansów osobistych. Z kolei żadnego zaniepokojenia nie wykazuje tylko 7 proc. badanych. Teraz jak porównamy te wyniki z czerwcowymi, gdy kończyła się pierwsza fala pandemii, zaczął się okres wakacyjny i rzeczywiście było mniej zachorowań i generalnie wydawać by się mogło, że pandemia jest pod kontrolą, były wybory, to zestawiając ze sobą te wyniki badania przeprowadzonego w czerwcu z badaniami z października, to ewidentnie widać, że wzrosła liczba osób bardziej zaniepokojonych o swoje domowe budżety. Oczywiście zmalała liczba osób, które nie odczuwają zaniepokojenia - mówi Łukasz Wojciechowski, Partner EY, Lider Sektora Handlu i Produktów Konsumenckich.
Zapraszamy do wysłuchania rozmowy w wersji podcastowej.













![AGD potrzebne od zaraz. Pandemiczny szał na pranie [Program Antykryzysowy]](https://galeria.bankier.pl/p/b/b/0b01992df9127d-480-287-62-0-1800-1079.jpg)

![Pandemia stała się wymówką dla nieuczciwych przedsiębiorców [Program Antykryzysowy]](https://galeria.bankier.pl/p/9/4/1cb8f2015c6fe5-480-287-48-0-1800-1079.jpg)














































