Bogdanka zaraportowała w III kwartale 45,2 mln zł zysku netto i 45,3 mln zł zysku netto jednostki dominującej - podała spółka w raporcie. Wynik okazał się zgodny z szacunkami wcześniej publikowanymi przez spółkę.


Zysk netto był niższy rok do roku o 20,2 proc.
Zysk operacyjny wyniósł w III kwartale 58,1 mln zł wobec 73,2 mln zł rok wcześniej.
EBITDA grupy w wyniosła w tym czasie 154,9 mln zł, co oznacza spadek o 6,9 proc. rdr. Przychody spadły o 3,7 proc. rdr do 465,4 mln zł.
Tydzień temu Bogdanka podała wstępne szacunki wyników. Ostateczne rezultaty okazały się z nimi zgodne.

Tymczasem analitycy ankietowani przez PAP przed publikacją wstępnych wyników oczekiwali w III kwartale 42,2 mln zł zysku netto, 56,8 mln zł EBIT, 143,8 mln zł EBITDA i 438,1 mln zł przychodów.
Po trzech kwartałach Bogdanka ma 119,8 zysku netto jednostki dominującej wobec 132 mln zł rok wcześniej, 432,3 mln zł EBITDA (spadek o 5,6 proc. rdr) przy przychodach na poziomie 1,31 mld zł (spadek o 0,9 proc. rdr).
Bogdanka może wyprodukować i sprzedać w tym roku blisko 9 mln ton węgla
Bogdanka może wyprodukować i sprzedać w tym roku blisko 9 mln ton węgla - podała Enea w komunikacie prasowym.
"Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami Bogdanka szacuje produkcję i sprzedaż węgla w 2016 r. w przedziale ok. 8,5-9 mln ton. Po trzech kwartałach tego roku spółka zrealizowała już blisko 75 proc. górnego przedziału zapowiadanego rocznego wydobycia, co oznacza, że w całym roku można oczekiwać wydobycia i sprzedaży na poziomie zbliżonym do 9 mln ton" - napisano.
Po trzech kwartałach produkcja węgla handlowego i sprzedaż sięgnęły poziomu ok. 6,7 mln ton.
EBITDA Bogdanki w III kwartale spadła o 6,9 proc. rdr do 154,9 mln zł. Wolumen sprzedanego węgla wzrósł o 7,9 proc., ale cena sprzedanego węgla spadła o 10,7 proc. Spadły jednostkowe koszty sprzedanych produktów, towarów i materiałów bez amortyzacji.
Od początku roku ceny sprzedanego węgla spadły w Bogdance o 10,8 proc. rdr.
Prezes Bogdanki Krzysztof Szlaga, pytany o oczekiwania dotyczące cen węgla na przyszły rok, odpowiedział: "W transakcjach spotowych zakładamy wzrost cen. Również my, mając niewielkie rezerwy wolumenowe, trochę węgla będziemy mogli plasować na rynku. W kontraktach długoterminowych te ruchy nie będą widoczne natychmiast. Jest wyhamowany trend spadkowy. Gdy będzie dłuższy trend wzrostowy na rynku, to my za rynkiem podążymy". "Mamy bardzo długie kontrakty, np. z Engie, czy Eneą, które dają nam fundament, by planować produkcję w horyzoncie 5, czy 10 lat. Kontrakty spotowe są roczne. Chcemy mieć w ręce 5-10 proc. wolumenu, by móc go plasować na rynku. Przykładem takich mikrokontraktów są realizowane przez nas dostawy na Ukrainę. Okres kontraktu jest kilkutygodniowy, to są niewielkie wolumeny, a ceny są zależne od sytuacji na rynku" - dodał Szlaga. (PAP)
pel/ asa/






















































