Kluczowy dla rozwoju Blika pozostaje rynek polski, gdzie liczba transakcji w ciągu trzech lat może się podwoić i wynieść 5 mld, a motorem wzrostu będą w e-commerce m.in. płatności powtarzalne i usługi BNPL. Blik wchodzi na rynek rumuński i słowacki, a ciekawą opcją byłoby wejście na rynek ukraiński - poinformował PAP Biznes prezes spółki Polski Standard Płatności, operatora Blika, Dariusz Mazurkiewicz.


Blik to polski system płatności mobilnych, uruchomiony w lutym 2015 r. Został zbudowany w oparciu o partnerstwo sześciu największych polskich banków, a dziś jest obsługiwany przez firmę PSP. W 2020 roku udziałowcem PSP został także Mastercard.
"Budując i realizując naszą strategię na najbliższe lata, zakładamy, że najważniejszym, kluczowym rynkiem jest rynek polski. To nie jest rynek, który został spenetrowany już na tyle mocno, że jedynym kierunkiem rozwoju dla Blika jest ekspansja zagraniczna" - powiedział PAP Biznes Mazurkiewicz.
Zobacz także
W 2023 roku użytkownicy Blika zrealizowali niemal 1,8 mld transakcji o wartości blisko ćwierć biliona złotych. Nieco ponad połowę wszystkich transakcji Blikiem stanowiły płatności w e-commerce.
"Widzimy potencjał na co najmniej drugie tyle rozwoju biznesu na polskim rynku przez najbliższe trzy lata. Przewidujemy około 2,5 miliarda transakcji na koniec 2024 roku, a w perspektywie trzech lat widzimy potencjał pięciu miliardów transakcji zrealizowanych przez użytkowników Blik w Polsce" - powiedział Mazurkiewicz.

"Polska jest dla nas kluczowym rynkiem z perspektywy wzrostu, jest dla nas kluczowym rynkiem z perspektywy inwestowania w nowe produkty i Polska jest platformą eksportową dla nowych produktów, które chcemy udostępniać na nowych rynkach" - dodał.
W pierwszym kwartale 2024 roku, za jego pomocą zrealizowano w Polsce ponad pół miliarda transakcji, a co druga odbywała się w kanale e-commerce.
"Jednym z najważniejszych parametrów, który potwierdza ogromny sukces Blika jest jego penetracja w ramach płatności w polskim e-commerce. Udział Blika szacujemy na poziomie 70 proc. To najwyższy udział systemu płatności mobilnych w Europie" - powiedział Mazurkiewicz.
Płatności powtarzalne dostępne jeszcze w 2024 roku
Prezes poinformował, że wzrost Blika na polskim rynku będzie zrównoważony, ale w dużej mierze będzie zawdzięczał go rozwojowi w segmencie e-commerce.
"Dalszą penetrację Blika i wzrost jego popularności w e-commerce upatrujemy jednak w zupełnie w nowych scenariuszach użycia Blika, które do tej pory w sposób skuteczny nie zostały zaadresowane na polskim rynku" - powiedział Mazurkiewicz.
Podał, że Blik będzie przede wszystkim rozwijał tzw. płatności powtarzalne.
"W płatnościach tych mieszczą się wszelkiego rodzaju scenariusze płatnicze wykonywane przez użytkowników w takich kategoriach płatniczych, jak płatności za rachunki czy też różnego typu modele subskrypcyjne i abonamentowe, które dziś opierają się o klasyczne transakcje kartowe" - powiedział Mazurkiewicz.
Prezes zapowiedział, że płatności powtarzalne mogą być dostępne w pierwszych bankach jeszcze w tym roku.
"Chcemy ten rynek w sposób fundamentalny zmienić. Z wykorzystaniem systemu Blik można będzie zautomatyzować pewne procesy płatnicze - one będą mogły być realizowane cały czas bezpiecznie, pod kontrolą użytkownika, ale mogą być też realizowane w tle, ale oczywiście za zgodą użytkownika" - powiedział Mazurkiewicz.
"Konkretne transakcje będą mogły być wykonywane nawet bez bezpośredniej autoryzacji. System będzie pamiętał pewne scenariusze użycia - na przykład płatność za prąd, czy dostawcy mediów. Lada moment będziemy chcieli wejść na rynek z płatnościami powtarzalnymi" - dodał.
Kolejne wdrożenia płatności odroczonych
Prezes zapowiedział, że po wdrożeniu usług płatności odroczonych w Millennium Banku i VeloBanku planowane są kolejne takie wdrożenia.
"Będziemy nadal rozwijać na polskim rynku usługę buy now, pay later, gdzie oferujemy usługę "Blik Płacę Później". Pierwsze bankowe wdrożenia miały miejsce w tym roku, natomiast przygotowujemy się do kolejnych wdrożeń bankowych w tym i w następnym roku. Usługa ta pojawi się także u kolejnych agentów rozliczeniowych" - powiedział Mazurkiewicz.
W 2023 r. drugą najchętniej wykorzystywaną, a jednocześnie najdynamiczniej rosnącą usługą Blika, okazały się przelewy na numer telefonu. Użytkownicy zlecili ich ponad 415 mln, czyli o 71 proc. więcej niż rok wcześniej.
Prezes podał, że transakcje tego typu będą coraz bardziej popularne.
"Przewidujemy kilkudziesięcioprocentowy wzrost z kwartału na kwartał przez najbliższe co najmniej trzy lata. Planujemy solidne +ubogacenie+ scenariuszy użycia P2P od Blika" - powiedział Mazurkiewicz.
Blik ma duży potencjał do rozwoju w Europie
Prezes podał, że obecnie spółka pracuje nad tym, aby udostępnić Blika na dwóch rynkach - w Rumunii oraz na Słowacji.
"W Rumunii stworzona została dedykowana spółka Blik Romania, która dzisiaj jeszcze nie funkcjonuje operacyjnie, biznesowo, cały czas czekamy na zgodę lokalnego regulatora. Liczymy, że szybko ją otrzymamy i będziemy mogli ruszyć z naszymi usługami" - powiedział Mazurkiewicz.
"Drugim rynkiem jest Słowacja. Wejście na ten rynek oznacza wejście z naszymi produktami dla zupełnie nowych, dużych grup bankowych funkcjonujących w Europie na wielu rynkach zachodnich" - dodał.
Prezes poinformował, że rynek słowacki odgrywa również drugą rolę - jest to pierwszy rynek, dla którego przebudowała swój model funkcjonowania w taki sposób, aby Blik mógł funkcjonować w strefie euro.
"Pracujemy nad zintegrowaniem P2P z krajami zachodnimi strefy euro takimi, jak Hiszpania, Włochy czy Portugalia" - powiedział Mazurkiewicz.
"Cały model rozliczeniowo-rozrachunkowy został oparty o nową walutę, jaką jest euro. Z tego też powodu wszystkie procesy, które są budowane przez Blika na rynku słowackim mają potencjał rozwojowy na całą Europę Zachodnią. Platforma zbudowana dla potrzeby rynku słowackiego będzie mogła być powielana na innych rynkach euro" - dodał.
Prezes ocenił, że technologia Blika znana jest wielu dużym grupom bankowym na zachodzie Europy, zwłaszcza na rynku francuskim i niemieckim.
"Cały czas jesteśmy aktywni i przyglądamy się różnym możliwościom. Mamy ogromny potencjał wdrożenia Blika na zachodzie, bo Blik jest już dostępny na wielu globalnych platformach takich jak np. Amazon, Google, czy Uber. Te podmioty już dzisiaj zaimplementowały Blika oczywiście dla scenariusza użycia przede wszystkim na polski rynek, więc mogą to zrobić także na potrzeby innych" - powiedział Mazurkiewicz.
Jego zdaniem wejście Blika na inne rynki nie musi się więc odbywać poprzez akwizycje innych podmiotów.
"Wiele zachodnich rynków ma swoje rozwiązania płatnicze, wiec umiejętność budowania strategii na zachodzie to jest również umiejętność budowania dobrych i atrakcyjnych relacji partnerskich z podmiotami, które istnieją na tych rynkach" - powiedział Mazurkiewicz.
Blik może być dostępny w Ukrainie
"Myślimy, by system płatności mobilnych był dostępny także na Ukrainie. Widzimy duży potencjał tego rynku, chcemy, by Blik był systemem, który łączy te dwa rynki" - powiedział Mazurkiewicz.
"Szacujemy, że około miliona Ukraińców zetknęło się z Blikiem na polskim rynku i jest duża potrzeba społeczna, aby takie rozwiązanie, które łączyłoby w sposób interoperacyjny dwa rynki wokół technologii blikowej, udostępnić. Strona ukraińska wykazuje tutaj dużą otwartość na współpracę" - dodał.
Prezes podał, że rozwój spółki będzie finansowany z osiąganych zysków i spółka nie ma żadnych potrzeb kapitałowych.
"Spółka wykazuje wysoką rentowność, szacujemy, że obecnie wartość Blika to kwota około 1 mld euro" - powiedział Mazurkiewicz.
Udziałowcami spółki PSP jest Alior Bank, Bank Millennium, Santander Bank Polska, ING Bank Śląski, mBank, PKO BP oraz Mastercard.
Sebastian Karbarczyk































































