REKLAMA

Błaszczak: By móc liczyć na sojuszników, trzeba samemu się bronić

2022-07-03 13:00, akt.2022-07-03 18:25
publikacja
2022-07-03 13:00
aktualizacja
2022-07-03 18:25
Błaszczak: By móc liczyć na sojuszników, trzeba samemu się bronić
Błaszczak: By móc liczyć na sojuszników, trzeba samemu się bronić
/ Ministerstwo Obrony Narodowej

By móc liczyć na wsparcie ze strony sojuszników w razie kryzysu, Polska musi być zdolna sama się bronić, stąd rozbudowa sił zbrojnych - powiedział wicepremier, szef MON Mariusz Błaszczak.

Szef MON wziął w niedzielę Nowym Dworze Mazowieckim (woj. mazowieckie) udział w pierwszej przysiędze żołnierzy dobrowolnej służby zasadniczej. Powtórzył, że wojsko musi być liczne, nowocześnie uzbrojone i osadzone w NATO. "To historyczne wydarzenie, w dziesięciu miejscach w Polsce odbywają się przysięgi kończące kurs podstawowy dobrowolnej służby zasadniczej" - powiedział minister.

"To przedsionek, pierwszy etap służby wojskowej" - dodał, przypominając, że nową formułę służby wprowadziła ustawa o obronie ojczyzny. Według szefa MON nowe formy służby wojskowej i zwiększenie liczby żołnierzy oraz osób przeszkolonych wojskowo "to najlepsza odpowiedź na zagrożenia w otoczeniu Polski. "Ukraina została zaatakowana przez Rosję" - powiedział, podkreślając, że ta wojna przypomina II wojnę światową - dochodzi do zbrodni, rosyjscy żołnierze mordują ludność cywilną."Stąd też zadaniem władz naszego kraju jest wzmocnienie polskich sił zbrojnych, tak, żeby Polska poprzez silne wojsko skutecznie odstraszyła agresora; żeby władcy Kremla nie poważyli się na zaatakowanie naszego kraju" - mówił.

"Żeby tak było, Wojsko Polskie musi być liczne, uzbrojone w nowoczesną broń, silnie osadzone w strukturach Sojuszu Północnoatlantyckiego" - zaznaczył.Błaszczak, który wyróżnionym uczestnikom 28-dniowego kursu wręczył pamiątkowe ryngrafy, powiedział, że pytał ich, czy zamierzają rozpocząć szkolenie zaawansowane, czy odejść do cywila. "Wszyscy odpowiedzieli, że zostają w Wojsku Polskim. W skali całej Polski wiem, że 70 procent żołnierzy, którzy dziś składają przysięgę, zostanie w Wojsku Polskim. To bardzo mocny sygnał, jeżeli chodzi o bezpieczeństwo naszej ojczyzny" - powiedział.Podkreślił, że także ci, którzy nie decydują się na karierę w wojsku, przyczyniają się do zdolności obronnych kraju: są przeszkoleni, umieją się posługiwać bronią, wiedzą, jak postępować w sytuacji kryzysowej.

Poinformował, że dotychczas do dobrowolnej służby wojskowej zgłosiło się 8 tys. osób. "To dobry wynik, ale to za mało" - stwierdził, przypominając, że na bieżący rok przygotowano 15 tys. miejsc dla chętnych do tego rodzaju służby.Przypomniał, że rząd stawia sobie za cel rozbudowę sił zbrojnych do 250 tys. żołnierzy wojsk operacyjnych i 50 tys. WOT. "To jest cel minimum; jesteśmy otwarci na to, żeby Wojsko Polskie było jeszcze bardziej liczne" - zaznaczył.

"To - powiedział - odstrasza agresora i wzmacnia międzynarodowa pozycję Polski, wysyłając sojusznikom sygnał o gotowości Polski do obrony". "Miejmy świadomość tego, że jeśli Polska sama nie byłaby w stanie się obronić, to trudno, żeby liczyła na realne, skuteczne wsparcie ze strony sojuszników. Przede wszystkim należy dbać o własne bezpieczeństwo. Jeżeli sojusznicy widzą, że dane państwo stara się zapewnić bezpieczeństwo, wtedy wspierają. Jeżeli tego nie widzą, trudno oczekiwać od sojuszników, żeby wypełniali obowiązki za tych, na których te obowiązki spoczywają" - argumentował.

Jako przełomową określił potwierdzoną przez prezydenta USA na szczycie NATO w Madrycie decyzję o przeniesieniu do Polski stałego dowództwa V Korpusu US Army koordynującego działania amerykańskich wojsk lądowych na wschodniej flance. Błaszczak przypomniał też zawarte w ostatnich latach kontrakty na uzbrojenie i sprzęt na wojska, w tym system obrony powietrznej Patriot, artylerię rakietową HIMARS, samoloty F-35 i ostatni kontrakt na wielozadaniowe śmigłowce AW149 z należących do grupy Leonardo zakładów PZL-Świdnik.Pierwszą przysięgę dobrowolnej zasadniczej służby wojskowej złożyło w Nowym Dworze Mazowieckim 128 żołnierzy, którzy ukończyli 28-dniowe szkolenie podstawowe w 2. Mazowieckim Pułku Saperów w Kazuniu Nowym i w 41. Bazie Lotnictwa Szkolnego w Dęblinie.

W całej Polsce zaplanowano na niedziele przysięgi blisko 700 ochotników, m.in. na terenie jednostek wojskowych w Chełmnie, Węgorzewie oraz na dziedzińcu Zamku Królewskiego na Wawelu.Ochotnicy od 6 czerwca, w dwunastu jednostkach wojskowych szkolili się z musztry, regulaminów wojskowych oraz obchodzenia się z bronią. Po kursie podstawowym mogą przejść do kolejnego etapu służby - szkolenia specjalistycznego, które trwa do 11 miesięcy i jest połączone z wykonywaniem obowiązków w jednostce wojskowej.

Do końca roku MON zorganizuje sześć kolejnych terminów szkoleń dla dobrowolnej zasadniczej służby wojskowej. Następne rozpocznie się w poniedziałek 4 lipca.(PAP)

Kaczyński: Tylko Polska silna swoją armią i patriotyzmem będzie przeciwnikiem nie do zaatakowania

Tylko Polska silna - i swoją armią i swoim patriotyzmem - będzie przeciwnikiem nie do zaatakowania - powiedział w niedzielę na spotkaniu z mieszkańcami Kielc prezes PiS Jarosław Kaczyński. Zapowiedział w przyszłości wzrost wydatków na zbrojenia - najpierw do 3, a później nawet do 5 proc. PKB.

Kaczyński mówił między innymi o bezpieczeństwie Polski i Polaków. Podkreślił, że chodzi mu nie tylko o zwiększenie wydatków na armię.

"Myśmy te wydatki zwiększyli od razu, kiedy doszliśmy do władzy i zaczęliśmy armię odbudowywać. Ona już (wcześniej) została zredukowana do takiej wielkości, że była mniejsza niż policja; to się nigdy przedtem w Polsce nie zdarzało. Była mniej liczna, na jednym dużym stadionie można było całe wojsko umieścić. Dzisiaj już chyba takiego stadionu w Polsce i chyba w Europie nie ma" - powiedział.

Zaznaczył, że obecne działania, w tym przyjęcie ustawy o obronie ojczyzny, to "tylko początek drogi". Przekonywał, że sukcesywne zwiększenie liczebności polskiego wojska nie było odpowiedzią na wojnę w Ukrainie, bo proces ten rozpoczął się dużo wcześniej niż ona wybuchła.

Kaczyński podkreślał, że w ustawie o obronie ojczyzny są przewidziane wydatki na poziomie 3 proc. PKB na zbrojenia już od przyszłego roku. "Ale to dojdzie do znacznie większej liczby, sądzę, że do 5, dlatego że my musimy mieć takie wojsko, które będzie w stanie odstraszyć Rosjan. Bo my chcemy żyć w pokoju, chcemy się rozwijać, chcemy wykorzystać tę historyczną szansę, żeby w końcu być na poziomie Zachodu, a może z czasem - jak się na przykład Irlandii udało - wyjść tam na czoło, ale to jest już nieco dalsza perspektywa" - oświadczył.

"Ale aby to się mogło dziać, nie może tu być wojny, oczywiście nie może być okupacji, czyli tego, co widzimy na Ukrainie. A jeżeli ktoś sądzi, że to sojusznicy nas obronią, to mnie najbardziej bawią ci, którzy mówili do niedawna z całą powagą +Niemcy nas obronią+. Czym? Ale proszę państwa, Amerykanie też nas nie obronią, jeśli my sami nie będziemy się bronić. A na to trzeba mieć silną armię. Ale to nie jest wszystko, armia jeszcze musi chcieć walczyć" - dodał prezes PiS.

Podkreślał, że "gdyby armia ukraińska nie chciała walczyć, gdyby przez te lata tam panował taki nastrój jak w Polsce, propaganda wstydu czy pedagogika wstydu, gdyby ciągle obrzydzano Polskę Polakom, gdyby panowała w wielu środowiskach ojkofobia, czyli nienawiść do własnej ojczyzny, gdyby jak dla niektórych - bardzo wpływowych, nielicznych, ale bardzo wpływowych - środowisk samo słowo +naród+ było nie do przyjęcia (...) to gdyby na Ukrainie tak było, to jej obrona pewnie by parę dni trwała".

"Dlatego, my to wszystko musimy zmienić, my to odrzucamy, to wywołuje wściekły opór drugiej strony, szczególnie jeśli chodzi o sferę szkół, są naciski z zewnątrz" - mówił.

"Polska ma szansę jeżeli będziemy umacniać, a tam, gdzie trzeba odbudowywać polski patriotyzm. Tylko Polska silna - i swoją armią i swoim patriotyzmem - będzie przeciwnikiem nie do zaatakowania. Oczywiście silna także swoimi sojuszami, ale wtedy one będą realne i to też jest nasz cel. Cel, którego nasi przeciwnicy na pewno nie podzielają" - powiedział prezes PiS. (PAP)

wni/ mchom/ wdz/ drag/

autor: Jakub Borowskibrw/ dki/

Źródło:PAP
Tematy
0zł za prowadzenie i najważniejsze usługi w koncie firmowym.  Zyskaj konto firmowe z gwarancją braku opłat przez 2 lata.

0zł za prowadzenie i najważniejsze usługi w koncie firmowym. Zyskaj konto firmowe z gwarancją braku opłat przez 2 lata.

Komentarze (1)

dodaj komentarz
faramir_z_gondoru
Bronić się? CZYM? Rozbroiliście Polskę wysyłając sprzęt na Ukrainę! Ponad 1/3 stanu czołgów (modernizowana w 2020 za ciężkie miliardy), pociski przeciwpancerne Piorun, tysiące karabinów, setki tysięcy amunicji, armatohaubice Krab, masę części zamiennych do MIG-29, również za darmochę paliwo, ropę i gaz i Bóg wie co jeszcze. Pokaż Bronić się? CZYM? Rozbroiliście Polskę wysyłając sprzęt na Ukrainę! Ponad 1/3 stanu czołgów (modernizowana w 2020 za ciężkie miliardy), pociski przeciwpancerne Piorun, tysiące karabinów, setki tysięcy amunicji, armatohaubice Krab, masę części zamiennych do MIG-29, również za darmochę paliwo, ropę i gaz i Bóg wie co jeszcze. Pokaż nam Błaszczak nasze Bayraktary, które w liczbie 60 sztuk zakupiliśmy w Turcji. Mamy chociaż jeszcze jeden egzemplarz, czy wszystko już strącili Rosjanie nad Donbasem?

Powiązane: Ustawa o obronie ojczyzny

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki