W Parlamencie Europejskim w Strasburgu zaprezentowano kandydaturę Warszawy na siedzibę Urzędu UE ds. Celnych (EUCA). - Mamy bardzo mocne argumenty: kompetencje, silną administrację skarbową i dobrą propozycję na poziomie technicznym - powiedział PAP wiceszef MSZ Ignacy Niemczycki.


Polska złożyła do Komisji Europejskiej wniosek o ustanowienie siedziby EUCA w Warszawie pod koniec listopada. Nie zrobiła jednak tego jako jedyna. Poza Polską starają się o to: Belgia (Liege), Hiszpania (Malaga), Francja (Lille), Chorwacja (Zagrzeb), Włochy (Rzym), Holandia (Haga), Portugalia (Porto) i Rumunia (Bukareszt).
EUCA ma wspierać organy celne państw członkowskich w upraszczaniu procedur celnych dla przedsiębiorstw oraz w zapewnianiu efektywnego poboru ceł i podatków z budżetu UE i budżetów krajowych. Ma też przyczynić się do wzmocnienia ochrony unijnego rynku przed niebezpiecznymi lub nielegalnymi produktami.
- W Warszawie już działa agencja Frontex, która zajmuje się kwestią granic. Uważamy, że istnieje naturalna synergia między tymi dwoma agencjami. Staramy się przekonać europarlamentarzystów do tego, aby wsparli Warszawę i zdecydowali, żeby tam umieścić tę unijną agencję - powiedział PAP Niemczycki. Jak dodał, w pierwszym kwartele tego roku konkurs powinien się zakończyć po tym, gdy porozumienie w tej sprawie zawrą PE i państwa członkowskie w ramach Rady UE.
Zastępca Stałego Przedstawiciela Polski przy UE Arkadiusz Pluciński w rozmowie z PAP przypomniał, że Polsce w czasie sprawowania prezydencji w Radzie UE udało się osiągnąć kompromis w sprawie reformy unijnego kodeksu celnego.

- Jedyny brakujący element, to wybór siedziby dla władz Urzędu UE ds. Celnych. Co ważne, Europa Środkowo-Wschodnia jest wciąż niedoreprezentowana jeśli chodzi o obecność agencji europejskich. Polska jako największy kraj w regionie powinna być traktowano priorytetowo - powiedział.
W wydarzeniu wzięła też udział pełnomocniczka ministra finansów i gospodarki ds. ubiegania się o ustanowienie siedziby EUCA w Warszawie Małgorzata Krok. Jak powiedziała PAP, nowy urząd będzie zabiegał o to, aby granice UE były bardziej szczelne, ale w aspekcie towarowym.
- Warszawa wydaje się do tego najlepszym miejscem. Mamy już Frontex, który zajmuje się przepływem osobowym. Jeśli będziemy mieli siedzibę urzędu, który będzie zajmował się przepływem towarowym, będziemy mogli stworzyć taki spójny hub, zajmujący się bezpieczeństwem granic. Bez tego bezpieczeństwa nie ma konkurencyjności na jednolitym rynku, nie ma bezpieczeństwa polskich obywateli, nie ma równej konkurencji dla naszego biznesu - dodała
Przyspieszenie prac nad reformą unijnego kodeksu celnego, na podstawie którego ma zostać powołany nowy urząd, było jednym z priorytetów polskiej prezydencji w Radzie UE w pierwszym półroczu ubiegłego roku.
Ze Strasburga Łukasz Osiński (PAP)
luo/ mal/




























































