REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Bitwa o "Call of Duty". Gracze pozywają Microsoft, by powstrzymać kontrowersyjną fuzję wartą 60 mld dol.

2022-12-21 11:30
publikacja
2022-12-21 11:30
Dodaj Bankier.pl w Google

Fuzja koncernu Microsoft z producentem gier, m.in. "Call of Duty", Activision Blizzard zelektryzowała rynek technologiczny. Gdyby doszła do skutku, byłaby to największa transakcja w historii gier komputerowych o wartości 60 mld dolarów. Mnożą się jednak problemy. 

Bitwa o "Call of Duty". Gracze pozywają Microsoft, by powstrzymać kontrowersyjną fuzję wartą 60 mld dol.
Bitwa o "Call of Duty". Gracze pozywają Microsoft, by powstrzymać kontrowersyjną fuzję wartą 60 mld dol.
fot. breakermaximus / / Shutterstock

Microsoft musi stawić czoło przeciwnościom, które mnożą się po ogłoszeniu przez spółkę chęci fuzji z producentem gier. 10 graczy postanowiło zablokować transakcję i złożyli pozew w sądzie federalnym w USA. Jednym z podnoszonych przez nich argumentów jest fakt, że transakcja zawarta przez producenta konsoli Xbox na zakup rywala doprowadzi do "monopolu w branży gier wideo". Jak napisali w piśmie cytowanym przez BBC, proponowane przejęcie dałoby Microsoftowi "znaczną władzę w branży gier wideo", która umożliwiłaby "wykluczanie rywali, ograniczenie produkcji, zmniejszenie wachlarza wyboru dla konsumentów i hamowania konkurencji". 

Nie jest to jedyna wątpliwość. Dwa tygodnie temu Federalna Komisja Handlu wystosowała do sędziego administracyjnego wytyczne, by zablokować transakcję. Amerykański organ regulacyjny zaznaczył, że Activision jest jednym z nielicznych czołowych twórców gier wideo, którzy stworzyli wysokiej jakości produkty na wiele urządzeń. Proponowana fuzja spowodowałaby, że Microsoft otrzyma narzędzia i motywację "do zaszkodzenia konkurencji" poprzez manipulowanie cenami, pogarszanie jakości gier na konsole konkurentów lub "całkowite wstrzymanie produkcji gier na produkty konkurentów, co zaszkodziłoby konsumentom". 

Do zarzutów odniósł się prezes Microsoftu Brad Smith. Zaznaczył, że koncern cieszy się, "że będzie mógł przedstawić swoje stanowisko w sądzie". 

Microsoft ogłosił także, że jeśli fuzja się powiedzie, to udostępni grę "Call of Duty" na Nintendo na okres 10 lat. Podobną ofertę złożył swojemu rywalowi Sony, który produkuje konsolę PlayStation. 

Wakacje na giełdzie

"Brzmi to alarmująco" - sprawę skomentował w liście do pracowników Bobby Kotick, dyrektor generalny Activision Blizzard. "Zarzut, że ta umowa jest antykonkurencyjna, nie jest zgodny ze stanem faktycznym. Wierzymy, że wygramy" - dodaje. 

O fuzji staje się głośno w czasie, kiedy prezydent Joe Biden ostro wypowiadał się przeciwko monopolom. Była to zresztą jedna z jego obietnic wyborczych. 

Przejęcie może się także wiązać z postępowaniem antymonopolowym w Unii Europejskiej i Wielkiej Brytanii.

Popkultura i pieniądze w Bankier.pl, czyli seria o finansach "ostatnich stron gazet". Fakty i plotki pod polewą z tajemnic Poliszynela. Zaglądamy do portfeli sławnych i bogatych, za kulisy głośnych tytułów, pod opakowania najgorętszych produktów. Jakie kwoty stoją za hitami HBO i Netfliksa? Jak Windsorowie monetyzują brytyjskość? Ile kosztuje nocleg w najbardziej nawiedzonym zamku? Czy warto inwestować w Lego? By odpowiedzieć na te i inne pytania, nie zawahamy się zajrzeć nawet na Reddita.

aw

Źródło:
Tematy

Komentarze (5)

dodaj komentarz
bulu
Bez wątpienia Blizzard na przestrzeni lat produkuje dość dobre produkty przynoszące sporo kasy i na pewno znacząco wzmocni pozycje Macrosoftu na rynku, ale żeby mówić o monopolu w sytuacji gdy powstaje co roku kilka tysięcy mniej bądź bardziej kasowych gier?
bha
Była kiedyś rynkowa euforia i minęła z inowacyjności produkowanych gier,ich jakości - teraz jest tylko biznes szukający w opatciu o kiedyś kultowe hity dodatkowego niezłego zarobku niestety często jak najtańszym kosztem przez coraz większą, szybszą, nienasyconą wciąż i wciąż bez umiaru zachłanność rynkową na mamonę i coraz większe Była kiedyś rynkowa euforia i minęła z inowacyjności produkowanych gier,ich jakości - teraz jest tylko biznes szukający w opatciu o kiedyś kultowe hity dodatkowego niezłego zarobku niestety często jak najtańszym kosztem przez coraz większą, szybszą, nienasyconą wciąż i wciąż bez umiaru zachłanność rynkową na mamonę i coraz większe zyski. Cóż... które z jakością gier ich wybitnością, kultowością mają coraz mniej wspólnego. Niestety
elpolako
Ah, czyli, tych 10 cymbałów nie zauważyło, że część z tych zarzutów tyczy się sony, które to obecnie ma umowę z acti? Wcześniejsza beta dla posiadaczy playstation, zrezygnowanie z crosaplayu tylko dla playstation, dodatkowe tokeny podwójnego xp dla playstation, pominięcie części karnetu bojowego dla playstation i tak dalej.

Monopol
Ah, czyli, tych 10 cymbałów nie zauważyło, że część z tych zarzutów tyczy się sony, które to obecnie ma umowę z acti? Wcześniejsza beta dla posiadaczy playstation, zrezygnowanie z crosaplayu tylko dla playstation, dodatkowe tokeny podwójnego xp dla playstation, pominięcie części karnetu bojowego dla playstation i tak dalej.

Monopol w branży gier wideo? A oni słyszeli o takiej firmie, co się Tencent nazywa? To acti bliz ma połowę udziału w rynku czy co? Jakim to oni są gigantem, który rozdaje karty? I jakie to są te produkcje wysokiej jakości? Call of Duty Bugzone? Warcraft Reforged?

Hipokryci i fanboye.

xqwztsa
Blizzard to wspaniała i pouczająca firma, która pokazała jak można ze szczytu zjechać po szyję w szambo. :)
go_ral
amerykanie chyba nie rozumieja slowa monopol. takich gier jak call of duty sa dziesiatki i sa na roznych platformach, mozna wybierac w produktach.

to nie jest tak ze np tylko Ford moze od jutra produkowac samochody osobowe i wtedy jest monopol. to jest tak jakby kierowcy oczekiwali ze Mondeo powinni produkowac wszyscy: Toyota,
amerykanie chyba nie rozumieja slowa monopol. takich gier jak call of duty sa dziesiatki i sa na roznych platformach, mozna wybierac w produktach.

to nie jest tak ze np tylko Ford moze od jutra produkowac samochody osobowe i wtedy jest monopol. to jest tak jakby kierowcy oczekiwali ze Mondeo powinni produkowac wszyscy: Toyota, VW czy Ferrari.

Powiązane: Popkultura i pieniądze

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki