REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Bitcoin wejdzie na nowojorską giełdę? NYSE szykuje ETF-y

2018-01-08 08:45
publikacja
2018-01-08 08:45

Podczas gdy polskie banki ruszyły na kryptowalutową krucjatę, giełda NYSE zamierza uruchomić pierwsze ETF-y na bitcoina. Uruchomienie giełdowych funduszy oznaczałoby, że bitcoin zszedłby pod strzechy i stał się oficjalnie i legalnie dostępny dla drobnych inwestorów na całym świecie.

fot. P. Tracz / / KPRM

Nowojorska Giełda Papierów Wartościowych (NYSE) – licząca sobie 200 lat największa giełda świata – złożyła wniosek o uruchomienie pięciu funduszy ETF na bitcoina – wynika z powszechnie dostępnego formularza złożonego przez NYSE w amerykańskiej Komisji Papierów Wartościowych i Giełd. We wniosku figuruje nazwa NYSE Acra odnosząca się do elektronicznego ramienia giełdy handlującego m.in ETF-ami. Państwowy nadzór giełdowy musi wyrazić zgodę na wprowadzenie do publicznego obrotu nowego instrumentu.

Propozycja NYSE zakłada wprowadzenie do notowań ETF-ów lewarowanych, zapewniających 125%, 150% lub 200% dziennych stóp zwrotu z naśladowanego benchmarku – w tym przypadku z ceny bitcoina. ETF-y są funduszami mającymi biernie odzwierciedlać dany benchmark (np. cenę akcji, surowca bądź indeksu) i są notowane na giełdzie na takich samych zasadach jak akcje. W ofercie mają znaleźć się także fundusze, które bazować będą na odwrotności zachowania bitcoina - jeżeli kryptowaluta potanieje, to ETF pójdzie w górę i vice versa.

Inwestowanie przez ETF-y

Jednostki ETF-ów są najprostszym i najtańszym sposobem inwestowania na rynkach zagranicznych. Z ich pomocą inwestor indywidualny może zarabiać (i tracić) na zmianach cen giełdowych indeksów, obligacji, surowców i walut, dywersyfikując swój portfel inwestycyjny.

Co prawda od grudnia w Stanach Zjednoczonych  dostępne są kontrakty terminowe na bitcoina na regulowanych przez państwo i cieszących się wieloletnią tradycją giełdach CME oraz Cboe, ale to instrument przeznaczony dla instytucji finansowych i profesjonalnych inwestorów. Natomiast jednostki ETF dostępne są dla każdego inwestora posiadającego rachunek maklerski z dostępem do nowojorskiej giełdy. Czyli praktycznie dla wszystkich pełnoletnich Amerykanów i drobnych inwestorów zagranicznych - w tym także z Polski.

Jeśli SEC da bitcoinowym ETF-om zielone światło, to bitcoin stanie się pierwszą kryptowalutą, do inwestowania w którą bardzo wygodny dostęp zyskają szerokie rzesze inwestorów. Do tej pory w większości państw świata obrót i posiadanie kryptowalut były legalne, ale często brakowało oficjalnej „pieczątki” organów nadzoru. Bitcoin znalazł się więc w swoistej „szarej strefie” – niby jest legalny, ale nie można mieć pewności, czy jutro nie zostanie przez jakieś władze uznany za „element terrorystyczny” lub przestępczy.

Wakacje na giełdzie

Można także przypuszczać, że część inwestorów nie ufa dostatecznie bitcoinowym giełdom i chociaż NYSE udostępni jedynie instrument oparty na bitcoinie (posiadając ETF faktycznie nie wchodzi się w posiadanie aktywa, na którym on bazuje), to renoma giełdy może przyciągnąć nowych kupujących.

To właśnie pod pretekstem przeciwdziałaniu „praniu pieniędzy” i „terroryzmowi” niektóre polskie banki zaczęły wypowiadać umowy klientom prowadzącym kryptowalutowy biznes. Do antybitcoinowej krucjaty zachęcił bank nadzorca – Komisja Nadzoru Finansowego zaangażowała się w mocno tendencyjną kampanię zniechęcającą do kryptowalut i wysłała pismo do prezesów banków, zachęcając do wypowiadania umów rachunków bankowych. W grudniu BZ WBK wypowiedział jednemu ze swoich klientów zaangażowanych w handel kryptowalutami.

Na rynku kryptowalut prawdopodobnie mamy do czynienia z manią spekulacyjną. W 2017 roku cena bitcoina wyrażona w USD wzrosła o przeszło 1300%. Zmienność na nieregulowanym i zdecentralizowanym rynku kryptowalut jest ogromna. Zdarzały  się też przypadki ataków hakerskich na prowadzące ten biznes giełdy, w wyniku których „znikały” bitcoiny klientów.

Krzysztof Kolany

Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (8)

dodaj komentarz
raven333
Handel kryptowalutami to łatwy i niewymagający sposób na zarabianie. Stąd taka popularność tego typu inwestycji. Zwroty są wysokie, ryzyko przy rozłożeniu środków na kilka walut-niewielkie. Wystarczy spojrzeć na historyczne kursy tylko kilku kryptowalut, żeby zrozumieć, że tu naprawdę można dużo zyskać. Przykładem: Lisk, Litecoin Handel kryptowalutami to łatwy i niewymagający sposób na zarabianie. Stąd taka popularność tego typu inwestycji. Zwroty są wysokie, ryzyko przy rozłożeniu środków na kilka walut-niewielkie. Wystarczy spojrzeć na historyczne kursy tylko kilku kryptowalut, żeby zrozumieć, że tu naprawdę można dużo zyskać. Przykładem: Lisk, Litecoin czy Ethererum, nie mówiąc już o Bitcoinie, który pewnie niejednego uczynił milionerem. Im więcej inwestorów, tym lepiej dla rynku. Porządna polska giełda to Bitbay. Tu się mozna rejestrować: https://auth.bitbay.net/ref/83578
adriantargonski
Brzmi jak zapowiedź kolejnego dobrego kryzysu :)

Tylko czekać, aż powstaną fundusze, które będą miały w swoich aktywach ETFy na BTC a później inne fundusze np. emerytalne zaczną kupować jednostki tych poprzednich bo zostaną uznane za "ZDYWERSYFIKOWANE" i bezpieczne przy okazji dające wysokie stopy zwrotu.

A
Brzmi jak zapowiedź kolejnego dobrego kryzysu :)

Tylko czekać, aż powstaną fundusze, które będą miały w swoich aktywach ETFy na BTC a później inne fundusze np. emerytalne zaczną kupować jednostki tych poprzednich bo zostaną uznane za "ZDYWERSYFIKOWANE" i bezpieczne przy okazji dające wysokie stopy zwrotu.

A kto na końcu za to wszystko zapłaci to każdy powinien już wiedzieć. Brawo Wall Street!
open_mind
Każdego dnia na giełdach mamy "deja vu all over again"
highloler
jeśli ktoś dale uważa, że krypto to nie waluta. To polecam krótki a ciekawy: https://www.coindesk.com/volatility-necessary-ingredient-monetary-social-transition/
specjalnie_zarejstrowany1
Na haslo krypto czytelnicy bankiera dostaja piany bo niewielu sie zalapalo. Reszcie pozostaje granie roli psa ogrodnika.
kuba_rzeszowiak odpowiada specjalnie_zarejstrowany1
Sprzedaj te swoje BTC za kilka milionów USD i spróbuj wyciągnąć pieniądze - sprawdź czy giełda jest wypłacalna :)
highloler odpowiada kuba_rzeszowiak
Każda (jeszcze raz, każda) giełda którą widziałem (nie kantor, jak coinbase...) bezpośrednio obok przebiegu kursu, bieżących transakcji i wiszących zleceń zamieszcza - głąbokość rynku. Absolutnie kuriozalnym było by, gdyby ktoś dysponujący "milionami" USD w BCT tego nie rozumiał...
t1000 odpowiada kuba_rzeszowiak
Dziś dzienny wolumen transakcji bitcoina to 18 miliardów dolarów, wiec za marne kilka milionów można sprzedać i wypłacić w kilkanaście minut.

Powiązane: Bitcoin

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki